AM 79 - PERYSKOP
Śniady zniknął. To niestety nie żart. Chociaż daje czasem znaki życia, nie zmienia to faktu, że go nie ma. W zasadzie to wiem, co się stało. Nie jestem za to pewien, czy chcecie usłyszeć okrutną prawdę o naszym Jędrzeju. W każdym razie przygotujcie się na spory wstrząs i... no, nie wiem, może co wrażliwsi niech opuszczą ten fragment? Sato, Kocie z Cheshire - prosimy na zewnątrz. O, tak dobrze.
(narastające napięcie)
21. lipca Anno Domini 2006 obywatel Śniady Jędrzej opuścił swoje mieszkanie i, poinformowawszy zaledwie kilka osób, udał się do naszych zachodnich sąsiadów grzebać im w jeżynkach. Nie pozostawił żadnej wiadomości, krok swój tłumaczył pogarszającą się sytuacją gospodarczą Polski, jak również szeroko rozumianą nudą. Łączymy się w bólu z naszych kolegą, przyjacielem i - nie bójmy się użyć tego słowa! - twórcą. Jednocześnie oczekujemy na rychły powrót, który ma nastąpić początkiem września.
Tymczasem w Peryskopie powiew świeżości, czytaj ja :)
Każdy z nas, uczciwych obywateli może ze spokojem sumienia przyznać, że w dzisiejszych czasach życie jest do dupy.
Solar, uczciwy obywatel-optymista
Tak więc, moi drodzy czytelnicy, jako doświadczony Amagowiec, wyróżniony czterema okładkami autor dość sporej liczby tekstów, świetny autor, boski felietonista i w ogóle zajefajny koleś zamierzam wam pokazać, jak to się robi we Włocławku.
ZoltaR, autoprezentacja przed pokazem właściwym
- Nie, nie zjadłam. Nie musiałam ich jeść. Mam je od urodzenia.
Zorka o rozumach
Jeżeli ktoś cię zawiódł, to byłem ja.
Cierpiący za miliony Forever Behind You
W pamieci piotrkowian najbardziej zapisał się człowiek, który nago przespracerował się główną ulicą miasta, co ciekawe, trzymając cały czas gazetę.
Z cyklu "zwykły dzień, zwykła ulica", tym razem by remiq
Tu nie ma co kurwa rozumieć. Jesteśmy młodzi, czyści i zajebiści. Używamy ile wlezie, bo taki jest cel życia.
Hedonizm czy, kurwa, bunt młodzieńczy ZoltaRa?
Wiem tylko, że czas zakończyć ten tekst (bo jest w nim zbyt wiele nawiasów, co wygląda niewątpliwie amatorsko).
Fauske burząca mit własnego profesjonlizmu
Jakaż była moja radość, gdy znalazłam ów wymarzony, niepospolity obiekt, którego tak bardzo potrzebowałam. Krwistoczerwonego koloru on był.
łysaowieczka poszukująca. Twierdzi, że długopisu ;)
Inni też nie są lepsi. Znamy ich.
Ceeebula o znajomościach
- No sama popatz babciu. Ta pani ma spódniczkę?
- Ma. - odpowiada zgodnie z prawdą babcia.
- Ma jasne, szwiecące włosy?
- Ma. (...)
- Widzis Babcia! Ta pani nie musi mieć dzieci, ta pani jest jak królewna. Królewna, która kocha wszystkie dzieci.
Zorki przepis na królewnę.
Lepiej mnie słuchajcie, bo mam już 20 lat, mógłbym być Waszym dziadkiem i wiele w życiu przemyślałem.
Doorshlaq, szczęśliwy ojciec trójki dzieci
Teraz Cię zgniotę, zjadę, zabiję, poćwiartuję, a potem każe Ci wykonać harakiri.
Michał "Hołek" Połtyn tuż przed długim akapitem o cukierkowatym, japońskim zespole. I kto powiedział, że muzyka nie łagodzi obyczajów?
Kącik kulinarny:
Najpierw treść, potem forma.
UnionJacka przepis na ciasto
Wszystkiemu winnien ogień jaki dla Ciebie płonie w moim sercu.
Masterpascaler o przygotowaniu paleniska
Jak skońcimi bieziemi miś, skubiemy z futehko i cimając ghyzonia za ogon pszepuściamy go psiez masinkę mielącą.
Jędrzeja zastosowanie dla gryzoni domowych. Śmaśnego!
Nie będzie to jednak książka o zdarzeniach poprzedzających i następujących po napisaniu przeze mnie całej tej serii, której część kolejną właśnie tworzę, tylko będzie to opowieść o kobiecie która przypadkiem dostaje romantyczego smsa, i zakochuje się w (potem dostaje ich więcej) ich autorze, nie widząc go nigdy na oczy, i mimo że on jest 22 lata od niej młodszy. W końcu on ślepnie, gubi sens życia, żegna się z wszystkimi, także z nią, ona wybiera się do niego, bo chce go choć raz zobaczyć, a w drodze do niego na drugi koniec Polski popełnia samobójstwo, bo nie chce życ bez niego. Hmm. może trochę zbyt wszystko uprościłem i stwierdzisz że to nie ma sensu, ale i tak to napiszę.
Masterpascalera przepis na prostą fabułę książki. "S@motność w sieci" się chowa