Re:volution Mental

Na wstępie będzie wstęp -  czyli krótkie co i dlaczego.

czytam ci ja sobie am-aga (ależ mi skrót wyszedł). główna pula. selektywnie... coraz bardziej selektywnie. a, że w tym numerze(80) tekstów jakoś malutko.. ech nieważne. w każdym razie natrafiłem na tekst (powtarzam się?) Caleba pod wzniosłym tytułem "O upadku moralnym". poszedłem myśleniem iście holmesowskim: Caleb--> polityka; "nazwa"--> ... nieee nooo.. cos mi tu Wyborczą zajeżdża. koniec myślenia. zajrzałem. czytam, czytam, czytam (jeszcze?!?!). taaa, troszku się nie zgadzamy. ja jednak za leniwy jestem i nie będzie mi się chciało odpowiedzieć. przeczytam, ponarzekam, ponarzekam i zapomnę. ale nie.. pomyślałem se. i tak..


"Polska Chrystusem narodów? Tak, ale z fryzurą na “milimetr”, lekko przygłupawym, mocniej sfanatyzowanym, szalenie zideologizowanym w błędnej ideologii."

jeżeli Polskę utożsamiasz tylko z politykami, ugrupowaniami politycznym to proszę bardzo. dla Ciebie może ona tak wyglądać.
ja na przykład w Polsce widzę ogromny potencjał. potencjał ludzi. co prawda często marnujących się /nie zawsze z własnej winy/ ale jednak. uśmiechnięci, pewni siebie, z ambicjami, wiedzą czego chcą. inny obraz? ale jakże realny. Ty zauważyłeś łysą glace - młodego idiotę, a ja młodego człowieka marnującego się przez ludzi, co mają nie tylko serce z lewej strony.


"podłych - wychwalającym, zasłużonych - upadlającym."

których podłych się wychwala? tych naprawdę podłych, czy tych, którzy byli przez ostatnich parenaście lat historii nazywani podłymi /często, najczęściej niesłusznie/? a to co innego. nazwiskami proszę. aaa będą? ale tylko dwa, i to nie polskie..
A o jakich zasłużonych mowa? poczekaj, myślę... mhm... nie no, jakoś nikt mi do głowy nie przychodzi. nikt z tych NAPRAWDĘ zasłużonych nie został ostatnio upodlony. mylę się? oświeć mnie proszę.


"“Nowa polityka historyczna” - frazes władz podobny do “rewolucji moralnej”. Pierwszy - ohydnie odrażający, zaś drugi - prostacko kłamliwy."

dlaczego ohydnie odrażający? czyżby zaczęto mówić RZECZYWISTA prawdę skrzętnie skrywaną prze lata i teraz niektórym to się nie podoba? może to przez parę poprzednich lat była prowadzona taka "poprawna" polityka historyczna i teraz trzeba ją odkłamać?


"Politycy jawnie odnoszący się do nauk Kościoła zrobili ministrem człowieka skazanego prawomocnym wyrokiem."

a co ma do tego kościół?
Miller i spółka też jeździli do papieża, ściskali się z nim, klękali a po powrocie do Polski dalej swoje. NPM - Nawpierdalać się Póki Można /taka odmiana TKM/
to jest dopiero hipokryzja. bo tak wypada...


"Prezes największej partii w Parlamencie postanowił połączyć ich w celu stworzenia IV Rzeczpospolitej. W trójkę mają stworzyć front negacji dokonań tego co wydarzyło się po 89 roku."

nooo... a przez te 17 lat to wydarzyło się tak sporo ważnych rzeczy. i wszystko pójdzie teraz w pierdut. tylko o co tobie dokładnie chodzi? sytuacje w kraju? to ja się im nie dziwie, ze chcą negować wszystko. po 17 latach normalnej władzy byśmy mieli tu 100x lepiej /proszę mnie tu tylko nie łapać dosłownie za słowa, o kontekst chodzi/. gospodarka? nie, raczej im się AŻ TYLE cofnąć się nie uda. choć pis ma zapędy socjalistyczne to jednak ludzie na to raczej nie pójdą, przynajmniej jak mówiłem - nie aż tyle.
to o co chodzi? co chcą negować? osiągnięcia zwane dajmy na to "kulturowe", rozwój inteligencji, myśli wolnej?
a może o eurokołchoz chodzi? eurokołchoz /w obecnym wydaniu/ padnie szybciej...


"Trzej koalicjanci, chociaż tak od siebie różni, mają ze sobą jedną cechę wspólną - idee silnego państwa, które pokazuje obywatelowi, co ma myśleć i jak ma myśleć."

jednym słowem - nadinterpretacja. a dodając jeszcze.. w 3rp wolności mieliśmy aż nadto. radio, telewizja - co z tego, ze koncesjonowane. wystarczy mówić tak jak ONI chcą, za bardzo się nie wychylać, a zawsze papierek się dostanie. wyborcza - i jej myślenie, i - co gorsza - narzucanie tego myślenia społeczeństwu. a ludzie - głupi bo głupi - tę "słuszną" prawdę przyjmują. ale gdzieżby, dopiero teraz rozwinie się prawdziwa propaganda...


"Ten współczesny triumwirat odnosi się często do historii tworząc jej nowe interpretacje"

już wspominałem. to nie jest nowa interpretacja tylko W KOŃCU ta poprawna, a nie, jak była do tej pory zafałszowana.


"Własne interpretacje walk z przeszłości służą im do tworzenia nowych podziałów w społeczeństwie."

nowe podziały w społeczeństwie tworzą się właśnie przez tych którzy bronią interpretacji historycznych tak zaciekle, przez tych co ślepo wierzą we wszystko co do tej pory było powiedziane. i będą "pióra łamać" byleby tylko ochronić stary układ. oni czasem sami nie wiedzą, że się mijają z prawdą.


"III RP jest dla nich monstrualnym układem,"

no proszę Cię bardzo... a powiedz, że nie jest.


"PRL oczywistym systemem nienawiści"

j.w.


"pogarda do racjonalizmu, intelektualistów oraz głosu zdrowego rozsądku została taka sama."

taak a za 3rp takiej pogardy nie było. ale... zaraz zaraz, czy my o tym samym głosie rozsądku mówimy? w 3rp intelektualizm, racjonalizm i głos rozsądku reprezentował Michnik z Wyborczą. jako jedyni zawsze wiedzieli co jest cacy a co be. i oni nigdy się nie mylili. a gdy ktoś inny miał jakiś inny punkt widzenie to...sru i zmieszać go z błotem.
ale nie... pogarda jest tylko teraz.


"Na naszych oczach dokonywany jest szwindel mający na celu zabranie nam historii."
wspominałem już: ODKŁAMANIE HISTORII.


"w Hiszpanii, za rządów Franco, nie było totalitaryzmu[...] przykład megahipokryzji, ignorancji oraz najzwyklejszego, chamskiego okłamywania ludzi."
"Za pomocą piewców nowej ideologii dowiadujemy się, że Pinochet, Franco czy inni zbrodniarze zasługują na pochwały."

ojjj. widzę, ze kolega czyta tylko tę historie "poprawną politycznie". "Wydajecie kupę szmalu na książki, ale nie na te, kurwa, co trzeba."**
właśnie w Polsce przydałby się taki Pinochet który zaprowadziłby ład i porządek, a przy okazji naprawił tez państwo i gospodarkę.
ale zaiste, to zbrodniarze, gdzieżby takich do władzy.

Pinochet po dokonaniu puczu (1973,Chile) objął władze ponieważ lewicowa władza nie potrafiła już rządzić i doprowadzała kraj do coraz większej ruiny, a poza tym próbowała utrzymać się przy władzy łamiąc konstytucje.

Franco natomiast walczył z Frontem Ludowym (1936,Hiszpania, Wojna domowa). A czym był ów Front? Oprócz uzyskującej coraz większe znaczenie partii komunistycznej - wspieranej przez działalność agentów sowieckiego NKWD - skupiał także trockistów, marksistów, syndykalistów, anarchistów oraz burżuazyjnych republikanów, którzy mordowali ludzi związanych z prawica i kościołem. Kurcze... czyli Franco (zbrodniarz jakby nie patrzeć) obronił swój kraj przed komunizmem.
zbrodnia jakby nie patrzeć...

Drzazga w oku Franco czy Pinocheta razi, a belka w oku komuchów jest OK?***

swoją drogą zastanawiającym jest fakt, że zarówno Franco jak i Pinochet większe poparcie dla swoich dokonań /mimo wielu ofiar tych kontr- czy rewolucji/ mają w ich własnych krajach niż w pozostałych krajach np. Polsce. łatwo można biadolić o prawach człowieka czy ronić łzy nad poległymi w walkach /po obu stronach barykady.../ siedząc sobie wygodnie w fotelu 1000 km od wydarzeń, a swoją wiedzę czerpać z nauki w znanym z "obiektywizmu" prl-u czy 3rp.

"Słyszymy, że lustracja musi być, ale kiedy ona dosięga najważniejsze osoby - budowniczych IV RP, wszyscy mamy zachować spokój i uwierzyć, że teczki zostały podrobione przez służby specjalne po 89 roku. Jednak gdy lustrowano ludzi, którzy stali w opozycji do szalonych pomysłow “odnowy moralnej”, to ci smutni panowie nie odczuwali żadnych skrupułów przed niszczeniem ludzi i zawierzaniu UB-eckim kłamstwom."

a kolega czego chce odnośnie lustracji? ujawnić, zostawić jak jest? ach te dokonania po 89, tyle w tej kwestii (lustracji) zrobiono. 17 lat minęło a byłe (i obecne jeszcze pewnie) służby specjalne pewnie dalej siedzą i się nie martwią o przyszłość bo cała banda pod przewodnictwem sz.p Michnika dalej będzie tworzyć front negacji potrzeby lustracji.
a tak poważnie, to gdyby nie "gruba kraska" czy zaniechanie lustracji w 92r to już dawno byśmy mieli ten problem z głowy. niestety "front" działa. i ani myśli przestać.


"IV RP zaczyna się potykać o swoje własne nogi. Niedługo padnie, jak każdy podobny koślawy twór."

hm... dla mnie np. koślawym tworem jest 3rp. pomyślmy, dlaczego 3rp się "rozjechała"? czyżby nie przypadkiem przez własne winy? za dużo w niej było hipokryzji.
jedna noga mówiła "a" druga "b", nie mogły dojść do porozumienia i łupppp, upadek. również o własne nogi.


"Miks piłsudczyków z endekami plus kilku aferzystów, podrabiaczy podpisów i zwykłych kłamców nigdy nie może być dobrym wyjściem dla Polski."

za to rządy partii wywodzących się w prostej linii z pzpr-u i ich współtowarzyszy z "układu" wyjdzie nam na pewno na lepsze. A jakże pamiętne są słowa do tych "aferzystów": "Andrzej, ratuj". i co, nie pomógł?


"Dlatego im samym zostaje stworzenie V RP lub bolesny upadek."

jak widzę kolega dołącza się do licytacji o kolejny numerek. dałeś się wciągnąć w grę czy co?


"Szkoda tylko, że społeczeństwo udowadnia jedną z typowych dla siebie cech - zapominania tych najbardziej zasłużonych."

tak właśnie zapomina tych wszystkich którzy przez lata byli opluwani i spychanie na margines tylko za to, że maja odmienne poglądy. społeczeństwo nie zapomina, próbuje pamiętać tylko wiesz propaganda robi swoje "kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". próbują nam wyprać mózgi i wpoić te jedyna, prawdziwą i słuszną prawdę. i na ogól im się udaje. na ogół... hm.. ale czy my o tych samych zasłużonych mówimy?


"Na szczęście rządzący bracia bliźniacy mogą się przyczynić do tego, że “układ” wróci do władzy."

??? czyżby szanowny kolega tego chciał? bo za czasów układu wszystko wyglądało tak sielsko. układ swoje, ludzie swoje. tyle, że układ się umacniał i piął w górę /w sensie bogactwa/, a ludzie jak to ludzie - przyglądali się rzeczywistości nie widząc, w jakim zakłamaniu żyją.


"Zaś my wszyscy znów zaczniemy żyć w tej zmierzającej ku normalności III RP, a IV RP pozostanie w naszej pamięci, jako śmieszno-tragiczny twór"

4rp to pomyłka - nie przeczę, ale zmierzająca ku normalności 3rp? chłopie czy ty naprawdę tak płytko widzisz? gdzie Ty widziałeś normalność? afera za afera, niekończące się machlojki, matactwa (trendy słówko) i to zarówno panów z lewej i prawej strony (generalnie nie było różnicy kto rządził. aws i sld to jedna i ta sama "rodzina"). to, co my zdążyliśmy zobaczyć, odkryć to był szczyt szczytów całej potężnej machiny jaką jest/była 3rp. a ile pod dywanem zostało? nooo jakby to wszystko odkryć to dopiero by ta nasza rzeczpospolita runęła z hukiem. rozpierducha na całego. a i podnieś się byłoby ciężko.


"Politycy tworzący nowy system stracili już etyczną legitymizację na wprowadzanie swoich moralizatorskich pomysłów."

za to "etycznej legitymacji" do rządzenia państwem nie stracili ci, którzy te Polskę najpierw zrujnowali a później rozkradli. a na koniec chcą dalej rządzić. o, przepraszam... chcą kraść dalej.


"Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem wybierzemy mądrzej, aby po raz kolejny nie przeżywać tego naszego piekiełka."

mądrzej czyli? nie znam orientacji politycznej kolegi, ale inne wybory są:
1. lewactwo typu sld, sdpl czyli powrót do mhm... przeszłości. w sensie nie rozgrzebywanie jej tylko... kolejne przysypywanie grubą warstwą by kolejnym razem rozgrzebać się jej nie udało. w kwestiach gospodarczych - nic nowego /przecież pis to tez socjalizm/
2. "różowi" czyli tacy wybieleni czerwoni np. pd, Michnik i te sprawy. jak będą mieli rządzić to albo z lewactwem albo z po. im to rybka dogadają się z każdym /tak jak psl - w którą stronę powieje tam popłyną/.
3. po. pan Tusk+Rokita czyli aws-bis a jak niektórzy nazywają - sld-bis. tu też się nic nie zmieni. zamiast "słodko-cukierkowej rzeczywistości" z lewa będziemy mieć słodką serwowaną z prawa.

ja przepraszam ale czy któryś z tych jest NORMALNYM i MĄDRYM wyborem? jeżeli tak to gratuluje. ja nie widzę.


a na zakończenie będzie zakończenie. czyli znów parę słów wyjaśnienia.
jakby ktoś nie zauważył odpowiadałem czasami strasznymi ogólnikami. specjalnie. specjalnie dlatego by pokazać jakimi ogólnikami tekst Caleba był napisany został****. można w taki sposób pisania /nie powiem, ładny/ dosyć subtelnie i po najmniejszej linii oporu zjechać z góry na dół całą tą niby "nowa moralność" nie pisząc właściwie nic. same ogólniki. a co w tym jest najgorsze to to, że takie gadanie powtarzane jest nam już od ładnych paru lat. właśnie po to abyśmy nie próbowali w żadnym wypadku do nowej moralnej rewolucji dopuścić. jakby nie było, ona zawsze będzie zła i koniec. w szczególności jak zapoczątkowywać je będzie prawa strona sceny politycznej /a któż by inny mógł/chciał coś zmieniać/.

i nie chce brać tu w obronę nowego rządu - mnie też się on nie podoba /nawet bardzo/, ale tępienia ich w michnikowskim stylu też nie popieram.
ot co.

* z nawiązaniem do Indios Bravos:)
** cytat z filmu "Good Will Hunting"
*** znalezione gdzieś w inecie. zmodyfikowane odpowiednio.
**** formą nawiązanie do... zgadnijcie.
 


"Caleb"

milo mi
agr
shoaneg@o2.pl