|
Siatkówka
Co w PLS piszczy? Transferowe nowinki, cz.I
Wprawdzie do inauguracji sezonu Polskiej Ligi Siatkówki pozostało jeszcze sporo czasu, na transferowym rynku emocji nie brakuje. W wielu polskich klubach rozpoczynają się już przygotowania do arcytrudnego sezonu, który w tym roku potrwa aż do maja. Poniżej prezentujemy najważniejsze wydarzenia, które miały miejsce w nadal trwającym sezonie „ogórkowym”.
Winiarski we Włoszech, Wlazły zostaje, obcokrajowcy podtrzymają dobrą passe?
Zespół BOT Skry Bełchatów w zeszłym sezonie dzielił i rządził na krajowym „podwórku”, robiąc przy tym furorę na arenie międzynarodowej. Tak jak można się było spodziewać, wielu podstawowych graczy ekipy z Bełchatowa zostało kuszonych przez wiele europejskich drużyn. Do prezesa Konrada Piechockiego zgłaszali się sternicy z Rosji, Włoch, czy Francji, mając najczęściej na „celowniku” Michała Winiarskiego oraz Mariusza Wlazłego. Niestety, ku rozpaczy fanów Skry z klubem rozstał się ten pierwszy, który postanowił podpisać kontrakt z włoskim, Itas Diatec Trentino. Gdy wydawało się, że w jego ślady pójdzie także Wlazły, atakujący reprezentacji Polski postanowił pozostać w Polsce i walczyć z bełchatowianami o obronę podwójnej korony. Mimo pozostania „Szampona” w Skrze, dość sensacyjnie kontrakty z AZS-em Wkręt-Met Domex Częstochowa podpisali Andrzej Stelmach oraz Robert Szczerbaniuk. Podczas gdy wszyscy spodziewali się, że także reszta ekipy opuści szeregi „tonącego okrętu”, włodarze wzięli się ostro do pracy, czego efektem jest sprowadzenie Jewgienija Iwanowa, Janne Heikkinena, skrzydłowego Piotra Gruszkę, który po rocznym rozbracie powraca do Skry, oraz Kanadyjczyka- Lewisa. Po wielu latach współpracy dokonano także roszady na stanowisku pierwszego trenera. Nowym opiekunem drużyny został Argentyńczyk- Daniel Castelanni.
Powrót po latach - Murek w Jastrzębiu, znakomity Bułgar w Rosji
Bardzo wiele wzlotów i upadków podczas tegorocznego okienka transferowego przechodzili działacze Jastrzębskiego Węgla. Gdy z drużyny nieoczekiwanie odszedł Marcin Wika, a na siatkarską emeryturę przeszedł Ivaiło Stefanov, przyszłość „Górników” zaczęła rysować się w ciemnych barwach. Długo z podjęciem decyzji zwlekał także Plamen Konstantdinov, jednak ostatecznie odszedł do ligi rosyjskiej, jednak ku uciesze jastrzębskich kibiców kontrakt z klubem parafował Dawid Murek, filar reprezentacji Polski. Czy znakomity przed laty przyjmujący częstochowskiego AZS-u, poprowadzi zespół „zza miedzy” do wielu sukcesów? Czas pokaże.
|
|
Amerykańsko-holenderski mix, czyli międzynarodowy AZS Częstochowa
Tak międzynarodowej drużyny, dawno nie oglądano w Częstochowie. Ważne umowy, na mocy których w nadchodzącym sezonie oglądać będziemy trójkę Amerykanów w barwach „Akademików”- Rileya Salmona, Brooka Billingsa oraz Phila Eathertona , w połączeniu z nowym szkoleniowcem - Arie Brookingiem sprawiły, że częstochowianie znacznie rosną w siłę, aczkolwiek na początku być może zapłacą frycowe, a okres aklimatyzacji zwłaszcza Salmona może okazać się brzemienny w skutkach. Trener z kraju Beneluksu ma już wyrobioną markę w siatkarskim światku i o jego umiejętnościach można wyrażać się w samych superlatywach. Czy jednak zagraniczne zaciągi sprawią, że w tym sezonie „biało-zieloni” powrócą na tron Polskiej Ligi Siatkówki?
W stolicy coraz ciekawiej, czyli Politechnika Warszawa rośnie w siłę
Po wielu perturbacjach siatkarscy kibice w stolicy mogą odetchnąć z ulgą. Klub nareszcie stanął na finansowe nogi, a zmontowana ekipa gwarantuje pozycję w samym czubie tabeli. Pavel Chudik, Radosław Rybak, Mark Siebeck - tak zapewne wyglądać będzie tron drużyny, nad którą pieczę sprawować będzie ponownie Krzysztof Felczak. Warszawianie mierzą naprawdę wysoko, jednak czy aby nie za wiele oczekują po tym sezonie?
Polacy idą w odstawkę, na Warmii i Mazurach obcokrajowcy
Dużo nowych twarz pojawiło się w letnim okienku transferowym na testach w zespole PZU AZS Olsztyn. Nowo kreowany trener z przejściami, Ireneusz Mazur zadecydował jednak, że w ekipie ze stolicy Warmii i Mazur występować będą jedynie Michał Kubiak, Turek - Sinan Tanik oraz amerykański libero- Richard Lambourne. Zwłaszcza pozyskanie tego drugiego przysporzyło wielu emocji, gdyż dawno nie dane było kibicom nad Wisłą oglądać w akcji reprezentanta Turcji. Mimo, że dwójka „stranieri” podobno należy do zawodników z najwyższej światowej półki, na razie znotujmy zbytni hurraoptymizm, a rzeczywisty obraz umiejętności tych graczy zweryfikują mecze kontrolne.
W następnym numerze dalsza część transferowych nowinek z polskich klubów. Postaramy się także ocenić cele i szansę wszystkich dziesięciu zespołów w zbliżającym się sezonie Polskiej Lidze Siatkówki.
Autor: Adrian Heluszka
Skomentuj
na forum >>
| |