strona: 12        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Piłka nożna

OrangeEkstraklasa: 1 kolejka


Nowy sezon Orange Ekstraklasy rozpoczął się w ostatni weekend lipca, zostawiając daleko za sobą sprawy związane z aferą korupcyjną. Jak widać, kibice mają już powoli dosyć słuchania o tym jakie to przekręty działy się w polskim środowisku piłkarskim od ładnych paru lat. Idealną alternatywą okazało się pójście na stadion. Sezon 2006/2007 ma być inny niż poprzednie: czysty i bez korupcji. Główną zmianą jest jednak zarządzanie rozgrywkami, którymi teraz zajmować się będzie spółka "Ekstraklasa". Ma to podnieść prestiż rozgrywek i uzdrowić klimat wokół polskiej pierwszej ligi. Czy tak się stanie? Śmiem twierdzić, że są wszelkie przesłanki by tak sądzić.

:: 1 kolejka
Inauguracja sezonu pokazała, że kibice spragnieni są piłki nożnej w polskim, pierwszoligowym wydaniu. Na trybunach pojawiło się łącznie 66 000 kibiców, w tym 13 tys. na stadionie Lecha w Poznaniu. Oprócz kibiców należy również pochwalić piłkarzy, którzy wielokrotnie postarali się o to, aby spotkania były ciekawe i obfitowały w bramki. Na ośmiu stadionach padło 25 bramek, co daje średnią 3,12 na mecz. Dokonując podsumowania pierwszej kolejki nie mogę ukryć, że to co najpiękniejsze w futbolu dokonało się przede wszystkim w Poznaniu. Piękna oprawa spotkania, tłum kibiców - doping. Oprócz tego niesamowite emocje, napięcie do ostatniej minuty. Redakcja "Przeglądu" przyznała temu spotkaniu 5 gwiazdek. Ciekawie było również w Łodzi, gdzie w piątek 28 lipca Widzew podejmował Groclin Grodzisk Wlkp. Przypomnę tylko, że łódzka drużyna powraca w szeregi pierwszoligowców, podobnie jak rywal zza miedzy - ŁKS. Spośród wszystkich ośmiu spotkań wybraliśmy - naszym zdaniem - najciekawsze trzy.

* * *

Widzew Łódź  -  Groclin Grodzisk Wlkp.    2 : 1  (1:1)

| bramki: Sokalski (12'), Iwan (54'); Rocki (7')
|
widzów: 9 500
|
sędziował: Grzegorz Gilewski (Radom)


Blisko 10 tys. kibiców oglądało inauguracje nowego sezonu Orange Ekstraklasy na stadionie Widzewa w Łodzi. Powrót do 1 ligi udał się, gdyż młodzi Widzewiacy pokonali Groclin 2:1. Dokonali tego przede wszystkim dzięki walce i ambicji, gdyż spotkanie nie zaczęło się zbyt udanie. Już w 5 minucie bramkę dla Grodziska mógł zdobyć Błażej Telichowski, jednak były piłkarz Lecha minimalnie przestrzelił, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotra Rockiego.
| źródło: AG |
Jednak bramka padła chwilę później, kiedy to Moskała zmusił do błędu Rzeźniczaka, odegrał piłkę do wbiegającego na 20 metrze Rockiego, który mocnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Radość piłkarzy Wernera Liczki nie trwała jednak zbyt długo, gdyż już w 11 minucie tablica wyników wskazywała wynik remisowy. Pięknym strzałem z 25 metrów popisał się Sokalski, który w tym spotkaniu debiutował w ekstraklasie. Widzew był bliski wyjścia na prowadzenie w 28 minucie, jednak strzał głową Marcina Nowaka zdołał sparować Przyrowski. W drugiej połowie tempo spotkania trochę siadło - co nie przeszkodziło łódzkim kibicom cieszyć się z prowadzenia. W 54 minucie bardzo dobrze w polu karnym zachował się Bartosz Iwan, wykorzystując błąd defensywy Groclinu i ustalając wynik spotkania na 2:1 dla Widzewa. W końcówce spotkania czerwoną kartkę ujrzał Mariusz Mowlik. W składzie Widzewa jest duża liczba piłkarzy, którzy jeszcze nie mieli okazji grać w pierwszej lidze. Nie przeszkodziło to jednak w zwycięstwie. Pytanie czy determinacja wystarczy, aby młody zespół umiał poradzić sobie w szeregach 1 ligi? Zawodzi natomiast Groclin, który wzmocniony trzema piłkarzami Lecha (Świerczewski, Telichowski i Mowlik) zagrał przeciętnie. Ciekawe jak długo cierpliwym okaże się prezes Drzymała...

strzały na bramkę: Widzew - 16; Groclin - 13
strzały celne: Widzew - 5; Groclin - 5

* * *

Legia Warszawa  -  Cracovia    3 : 1  (1:1)

| bramki: Elton (44'), Hugo (47'), Roger (73'-k); Giza (10')
| widzów: 10 000
|
sędziował: 
Zdzisław Bakaluk (Olsztyn)

Wszelkie sparingi przedsezonowe wskazywały na to, że Legia w tym sezonie będzie jeszcze groźniejsza, i kto wie - być może z sukcesem powalczy o Ligę Mistrzów. Pierwsze spotkanie sezonu na Łazienkowskiej przyniosło podopiecznym Dariusza Wdowczyka pewne 3 punkty.
| źródło: legialive.pl |
W 8 minucie bardzo dobrą okazję do strzelenia gola miał David Janczyk, jednak jego strzał w porę obronił Olszewski. Niewykorzystane sytuacje się mszczą - te popularne powiedzenie potwierdziło się dwie minuty później, kiedy to Moskała wymanewrował Dicksona Choto i podał do Piotra Gizy. Ten nie miał problemów z pokonaniem Łukasza Fabiańskiego i na Łazienkowskiej sensacja, Cracovia prowadzi 0:1. Z gry jednak więcej miała Legia. W 12 minucie fantastycznym, silnym uderzeniem z 10 metrów popisał się Elton, jednak piłka zamiast do siatki, trafiła w słupek. W ostatniej minucie pierwszej połowy wyrównał właśnie Elton, popisując się przy tym sztuczką techniczną rodem z Brazylii. Po zmianie stron Legia od razu potwierdziła swoje aspiracje do wygrania tego spotkania. Rzut rożny wykonywał Roger, a do piłki najwyżej wyskoczył Hugo (chociaż przyznać trzeba, że fatalny błąd popełnił w tej sytuacji Olszewski). Wynik ustalił w 71 minucie spotkania Roger, zdobywając bramkę z rzutu karnego. Bardzo dobre wrażenie zrobili dwaj zagraniczni piłkarze ściągnięci w przerwie do Warszawy: Elton oraz Radović. Legia będzie w tym sezonie piekielnie silna, i wydaje się, że stołeczny klub może zdominować rozgrywki.

strzały na bramkę: Legia - 25; Cracovia - 6
strzały celne: Legia - 10; Cracovia - 4

* * *




  Lech Poznań  -  Wisła Płock    3 : 2  (0:1)

| bramki: Wasilewski (74'), Reiss (88'), Zając (90'); Sobczak (17'), Belada (52')
| widzów: 13 000
|
sędziował: Artur Szydłowski (Kraków)

Zdaniem wielu - spotkanie kolejki. I nie ma się czemu dziwić, bo mimo, że Lech nie zagrał fenomenalnie, to jednak po dramatycznym boju i wspaniałym wsparciu kibiców zdołał wygrać 3:2, przegrywając jeszcze na 20 minut przed końcem spotkania 0:2! Wszystko zaczęło się w 16 minucie kiedy to przepięknym strzałem bez przyjęcia popisał się Sobczak.
| źr: www.lechpoznan.com |
Wyśmienite uderzenie - Kotorowski nie miał szans przy interwencji. Można by tylko przyczepić się do Bartka Bosackiego, który w pewnym momencie znacznie ułatwił Sobczakowi oddanie strzału. "Kolejorz" miał więcej z gry, jednak nie umiał tego w żaden sposób zamienić na bramkę. Wymarzoną sytuacją był rzut karny, który w 50 minucie wykonywał Jacek Dembiński, jednak piłka zamiast do siatki, trafiła w bramkarza Wisły Płock. Miało być 1:1, a już chwilę później wynik podwyższył Belada, wykorzystując fatalne piąstkowanie Kotorowskiego. Stadion zamarł w ciszy, jednak trener Smuda wprowadził na boisko Jakuba Wilka oraz Marcina Zająca. Obaj piłkarze przyczynili się do końcowego sukcesu. Jakub Wilk wspaniałym rozgrywaniem piłki na lewej stronie, gdzie szarpał, dryblował i dośrodkowywał piłki w pole karne. To po jego dośrodkowaniu w 73 minucie piłka trafiła pod nogi Marcina Wasilewskiego, który pięknym strzałem w okienko zdobył bramkę kontaktową dla poznańskiej drużyny. Wilk popisał się również przy bramce wyrównującej, kiedy to z połowy boiska bardzo dobrze zgrał piłkę w pole karne, gdzie do Reissa podał Wasilewski. Popularny "Reksio" przyłożył nogę i było już 2:2. Trybuny rozgrzane do czerwoności od ładnych kilku minut "eksplodowały" radością! Sytuacja powtórzyła się w 3 minucie doliczonego czasu gry, kiedy to ponownie fenomenalnie zagrał Kuba Wilk, w polu karnym fatalny błąd popełnił stoper Wisły, i zamiast wybić piłkę "zgrał" ją do Marcina Zająca, który strzelając trzecią bramkę dla "Kolejorza" sprawił, że trzy punkty zostały w Poznaniu, a kibice jeszcze przez długie minuty mogli wręcz szaleć z radości! Budowa wielkiego Lecha trochę jeszcze potrwa, ale kibiców w Poznaniu cieszy to, że piłkarze walczą i chcą wygrywać nawet w takich beznadziejnych sytuacjach. Dla takich kibiców warto!

strzały na bramkę: Lech - 19; Wisła - 10
strzały celne: Lech - 6; Wisła - 5 

Wisła Kraków  -  Górnik Zabrze    1 : 0  (1:0)

| bramki: Cleber (22'-k)
| widzów: 6 500
|
sędziował: 
Adam Kajzer (Rzeszów)

Górnik Łęczna  -  GKS Bełchatów    1 : 3  (1:2)

| bramki: Czpak (18'); Jarzębowski (36'), Fonfara (40'), Matusiak (73')
| widzów: 5 500
|
sędziował: 
Tomasz Witkowski (Warszawa)

Odra Wodzisław  -  Zagłębie Lubin    1 : 0  (0:0)

| bramki: Chmiest (61')
| widzów: 2 000
|
sędziował: 
Marcin Szulc (Warszawa)

Arka Gdynia  -  Korona Kielce    0 : 3  (0:1)

| bramki: Bonin (17'), Robak (71'), Golański (77')
| widzów: 8 000
|
sędziował: 
Marek Ryżek (Piła)

ŁKS Łódź  -  Pogoń Szczecin    4 : 0  (2:0)

| bramki: Arifović (14'), Niżnik (22'), Kmiecik (62'), Świątek (84')
| widzów: 6 000
|
sędziował: 
Krzysztof Słupik (Tarnów)

- 25
- 40
- 2

widzów: 60 500

drużyna kolejki (wg. serwisu naszaliga.pl)
Pilarz - Wasilewski, Cleber, Hajto, Bednarek - Budka, Hermes, Niżnik, Roger - Elton, Bonin




| Trybuny w Poznaniu! |
źródło: www.lechpoznan.com


Autor: Paweł Talbierz

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>