|
:: Słowem wstępu
Witajcie!
No i znowu jest październik. I znowu przypada mi w udziale napisanie wstępniaka. :)
Moja obecność w tym miejscu wynika z jednego prostego powodu: otóż zgodnie ze swoim postanowieniem, UnionJack opuścił fotel Naczelnego i wyruszył w ślad za Szymborską celem dokonania napadu (szczegółowej relacji z tego spotkania - o ile w ogóle do niego dojdzie - możecie oczekiwać w następnym numerze). :) To niestety oznacza, że - tak jak ostatnio - nadal brakuje informacji do zamieszczenia w "Między wersami", ale - jak widać - pracujemy nad tym. ;)
Szczęśliwie, zanik jednego z działów nie wpłynął ujemnie na pozostałe. I tak, mamy dwa debiuty w "Waszych wierszach" i szerszą niż w poprzednim wydaniu paletę autorów w "Na wesoło". Nieskromnie powiem, że nawet starzy wieszczowie trzymają się lepiej niż dobrze. :)
Numer październikowy to więc numer... udany? Nieudany? Dowiedzmy się... ;)
- Metis
PS. Okładka, tym razem mojego autorstwa, przedstawia oczywiście Malczewskiego-Bruno i Stachurę w układzie podwójnym oraz na wieczornym niebie. :)
|