|
:: Z czwartych rozmyślań nad niedomkniętym oknem
znowu jest za ciemno żeby zasnąć
więc tylko odsuwam parapety
rozbijam żarówki
nie umiem pisać wierszy żeby rozlewały cię
pod nocą jakby na poplamionym prześcieradle
ani wypalać się w twoich popielniczkach jak skręty
słów którym brakuje przymiotników
żyły są jak korzenie które trzeba wyciąć
wydłub mi cyrklem miejsce na skrzydła
24 V 2006
- Vanaheim
|