|
Winix to autor, który jest związany z Opowiadaniami prawie od samego początku. Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale jego pierwsze opowiadanie ukazało się chyba w siódmym numerze kącika i miało tytuł "Schizofrenia" (pamiętam je przez scenę z jedzeniem świec:). Od tamtej pory minęło już sporo czasu, przez AM#O przewinęło się wielu twórców i Winix na pewno zalicza się do grupy, którą ja osobiście nazywam "Zasłużoną Gwardią". Reszty wymieniał nie będę, ale wydaje mi się, że i tak większość stałych czytelników wie kto jeszcze się w niej znajduje. Zapewne zastanawiacie się do czego zmierzam, prawda? Otóż celem moich wywodów jest zwrócenie uwagi na to, że zniknięcie kilku autorów po problemach kącika jest dużą stratą dla czytelników. Do milczących przez czas jakiś twórców należał także Winix (jego wcześniejsza praca została zamieszczona w numerze 34), lecz na szczęście powrócił z nowym tekstem.
Co do samego opowiadania, to "Śmierć w ludzkiej skórze" jest opowieścią krótką, lecz prawie jak zawsze u Winixa treściwą i ciekawą. Fabuła nie stanowi przykładu super zakręconej ani wielowarstwowej, lecz pomysł na pewno jest oryginalny. Punktem wyjścia dla opowiadania staje się moment, gdy główny bohater dołącza do rodzinnej kolekcji niezwykły przedmiot - przedmiot należący do samej Kostuchy. To byłoby na tyle jeśli chodzi o jakiejś streszczenia. Gdybym powiedział więcej, to zabiłbym przyjemność czytania.
Oczywiście na pochwałę zasługuje styl autora. "Śmierć w ludzkiej skórze" wydaje mi się być opowiadaniem, które można nazwać "Dzieckiem chwili", przez co autor zapewne czerpał dużo radości z procesu twórczego. W opowiadaniu tym występują główne zdanie krótkie (akapity zresztą też), co przyśpiesza i umila lekturę. Dialogi są w porządku, choć znalazłem w nich dużo takich samych błędów jak u T#M'a w "Going Postal". Dziwne w tym jest to, że wcześniej u Winixa tego typu pomyłek nie widziałem… Ale na szczęście można to poprawić. Na plus opowiadania zaliczam także klimat. Nie jest on może wybitnie mroczny, ale niesie ze sobą pewien niepokój oraz tajemnicę. Zakończenie również mi się podobało, choć zaskakujące nie było. Tego czytelnik akurat się spodziewa po tym, jak dowiaduję się, co ukradł główny bohater.
"Śmierć w ludzkiej skórze" to na pewno tekst warty uwagi. Głównie dlatego, że szybko się go czyta, jest dobrze wykonany oraz ma w sobie ciut tajemnicy. Na minus opowieści zaliczam trochę błędów w zapisie dialogów, brak zaskoczenia w końcówce oraz długość (moim zdaniem można było to odrobinę rozwinąć, dając obszerniejszy opis zdobycia przedmiotu przez bohatera). Czekam na więcej prac Winixa, lecz liczę także na to, że inni starsi w branży autorzy dadzą o sobie znać. Co do Winixa to chciałem jeszcze dodać, że po tym tekście trudno określić jest, jaki postęp dokonał się w jego pisaniu od czasu ostatnich publikacji w AM#O. Niby dobrze się go czyta, ale jednocześnie czegoś mi w nim brakowało….
Minusy:
- Błędy w zapisie dialogów
- Mało zaskakujące (choć przyjemne) zakończenie
- Krótkie!!!
- Odczuwałem lekki niedosyt
Plusy:
+ Szybko się czyta
+ Sprawnie wykonane
+ Ciekawy pomysł
+ Odrobina tajemnicy
+ Kostucha:)
Ogór
[ gaau@wp.pl ]
|