| ||||||||||||||||
| poprzednie - spis treści - następne | | ||||||||||||||||
Strona - 16 - Dream Theater...
Dream Theater - „A Change Of Seasons”23 minuty Dream Theater + covery rockowych szlagierów Panowie z Dream Theater nie raz zarzekali się, że „produkowanie” krótkich piosenek przychodzi im z trudem. Stworzenie więc dwudziesto trzy minutowego, tytułowego utworu musiało być dla nich nie dość, że nużące, to i dziecinnie proste. Podzieloną na siedem części suitą “Change Of Seasons” Petrucci i spółka dali szansę wydostać się na światło dzienne całej masie muzycznych idei na centymetr kwadratowy pięciolinii, drzemiących w ich głowach i stworzyli niemalże epicki utwór, pełen pomysłów, które mogłyby stać się konceptami dla nie jednej płyty. Wszystko to w iście progresywno metalowym stylu, z nieustannymi zmianami tępa, oraz całą masą wbijających się w pamięć fragmentów.
Całe „Change Of Seasons” utrzymane jest w ciężkim, mrocznym klimacie znanym z pierwszych płyt Black Sabbath. Pobrzmiewa w tym również inspiracja muzycznymi dokonaniami Metalliki i Pink Floyd – przyznać trzeba, że mieszanka to iście wybuchowa. Druga część albumu, to wykonane przez Dream Theater covery gigantów sceny rockowej zarejestrowane podczas koncertu na żywo w Ronnie Scott's Jazz Club w Londynie. Rozwiązanie to dość nietypowe, by do studyjnego „Change Of Seasons” dorzucić utwory koncertowe, ale jak tłumaczą sami wykonawcy, nie mogli wydać dwudziesto trzy minutowego albumu, a jednym racjonalnym rozwiązaniem zdawało się być zamieszczenie wspomnianych pieśni. Pójście na łatwiznę? Jeśli TAKĄ muzykę nazywa się „pójście na łatwiznę”, to aż się prosi o więcej tego typu przedsięwzięć, bowiem koncertowa część albumu to kunsztowna uczta dla ucha.
|
Rockowe szlagiery w wykonaniu Dream Theater momentami przewyższają poziomem pierwowzory. Wokalista (LaBrie) udowadnia, że nawet legendarne już dziś wokalne popisy Iana Gillana mu nie straszne i genialnie odśpiewuje jeden z hymnów zespołu Deep Purple „Perfect Strangers”. Nie obawia się również wejścia w „wokalną strefę śmierci” jaką niewątpliwie zajmuje „Bohemian Rhapsody” pierwotnie wykonany przez Queen – w śpiewie trudno dotknąć choćby stóp Freediego Mercurego, lecz LaBrie radzi sobie wyśmienicie. Jako wpadkę można zaliczyć jedynie covery Led Zeppelin, śpiewak Dream Theater z początku niestety próbuje naśladować wokal Roberta Planta, co dla każdego śmiałka kończy się w znacznej większości przypadków niechlubną klęską, na całe szczęście w późniejszej części utworu rezygnuje z tego kiepskiego pomysłu. Na albumie zamieszczono również „In The Flesh?” Pink Floyda oraz nastrojowe kawałki Eltona Johna, które za sprawą klawiszy Dereka Sheriniana nabierają magicznego wręcz brzmienia. Dzięki temu zestawieniu utworów, płyta - można mieć mieszane uczucia co do celu jej wydania, być może chodziło tylko o zarobienie paru łatwych dolarów – jest pełna bardzo dobrej muzyki z pogranicza metalu i rocka progresywnego. „A Change Of Seasons” to na pewno nie przełom, ale wyśmienity rarytas dla słuchaczy spragnionych gitarowego grania z najwyższej półki. OCENA: 6/10 Rok wydania: 1995 DREAM THEATER - „A Change Of Seasons”
1. A Change Of Seasons
2. Funeral For A Friend
3. Perfect Strangers
5. The Big Medley
Autor: Winix winix@autograf.pl | |||||||||||||||
| | poprzednie - spis treści - następne | | ||||||||||||||||
|
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej
formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone! Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl) | ||||||||||||||||