maj 2006
9
październik 2006


kontakt

| poprzednie - spis treści - następne |      
Strona - 19 - Abbey Lincoln...

Abbey Lincoln - It's Me

Wykonawcy:

Abbey Lincoln
Kenny Barron
Ray Dtummond
Jaz Sawyer
Julien Lourau
James Spaulding

Pomimo faktu, że większość tekstów poświęciłem w tym miesiącu niejakiemu panu nazwiskiem Pat Metheny, to jednak nie należy zapominać również o innych artystach. Jednakże wybierając tę płytę miałem poniekąd na myśli również tego gitarzystę. W prawdzie nie pojawia się on na tym krążku, ale jak sobie możemy przypomnieć występował na innym albumie Abbey Lincoln - "A Turtle's Dream".

Abbey Lincoln - It's Me


Dziwnym zbiegiem okoliczności większość albumów, po które ostatnio sięgam, jest bardzo spokojna i wyciszona. Z tą płytą nie jest inaczej. Nastrój panujący na tym krążku da się porównać tylko z tym, które często królują(albo lepiej napisać: 'królowały', nad czym bardzo ubolewam; tzn. żal mi, że wyraz ten jestem zmuszony pisać w czasie przeszłym) na płytach Elli Fitzgerald czy Billie Holiday. Wszystkie utwory zostały zaaranżowane i wykonane w sposób, który nie daje żadnych powodów, aby napisać o nim cokolwiek złego, czy też zwrócić uwagę, że w tym czy innym miejscu artyści mogli bardziej się postarać. Całość jest dopracowana w każdym detalu i tylko ktoś naprawdę 'czepialski' mógłby stwierdzić, że niektóre partie solowe mogłyby trwać nieco dłużej. Jednak ten, jakże niewielki przecież, mankament, w pełni wynagradza nam cudowny, niski głos Abbey Lincoln.


Wracając na chwilę do kompozycji - aby tradycji stało się zadość. Z jedenastu utworów, które możemy usłyszeć na tej płycie, tylko pięć z nich należy do Abbey Lincoln, albo też Abbey przyczyniła się do ich powstania. Są to między innymi "Love Is Made", "They Call It Jazz" oraz nieco żywszy i weselszy utwór zatytułowany "Can You Dig It". Jednakże pisząc słowa "żywszy i weselszy" nie chcę przez to powiedzieć, że mamy do czynienia z kawałkiem, który swoim tempem będzie konkurował z szaleńczym graniem Michela Camilo z płyty „One More Once”. Nie, bliżej mu do "Come Fly With Me" albo "Night And Day" w wykonaniu Sinatry.

Reasumując: mamy przed sobą bardzo ciekawą płytę, na której zawarto wyśmienite kompozycje, które z kolei zostały bardzo dobrze zaaranżowane i wykonane w mistrzowski sposób, zarówno przez muzyków, jak i przez wokalistkę, co, w końcu, nie powinno nikogo dziwić - przecież to Abbey Lincoln.

Utwory:

1. Skylark
2. Love Is Made
3. Chateau De Joux
4. It's Me, O' Lord (Standin' In The Need Of Prayer)
5. They Call It Jazz
6. Through The Years
7. Runnin' Wild
8. The Maestro
9. The Search
10. Yellow Bird
11. Can You Dig It


Autor:Iskendarian 

    | poprzednie - spis treści - następne |
Grafika i teksty tutaj zawarte nie mogą być kopiowane i używane w wszelkiej formie bez zgody ich autorów. Wszelkie prawa Zastrzeżone!
Copyright: Layout & GFX: Urimourn (urimourn@vp.pl)