Październik 2006      


|:  RECENZJA  :|

John Lanchester  - Cnym rozkoszom
Solar

Na początek mam pytanie do szerokiego grona czytelników: lubicie gotować? I nie chodzi mi tu o zrobienie sobie kanapki z serem czy fasolki z puszki, ale o prawdziwe, wielogodzinne gotowanie? Ja osobiście to uwielbiam. A tak, lubię stać nad kuchenką, kroić składniki, patrzeć na zegarek, ile to cholerstwo ma się jeszcze gotować, a potem modlić się, żeby było jadalne. Przez to zainteresowanie czasami musiałem zaglądać do książek kucharskich. I tak trafiłem na tę wyjątkową pozycje.

A dlaczego wyjątkową? Ponieważ John Lanchester stworzył coś czego jeszcze nie było: fabularyzowaną książkę kucharską. Gdy dowiedziałem się, że coś takiego istnieje, postukałem się w głowę. Nie da się przecież czegoś takiego napisać, żeby było strawne. Jednak Lanchesterowi się udało: stworzył bardzo smaczny (słowo jak najbardziej na miejscu) miks dwóch teoretycznie wykluczających się gatunków, który naprawdę wciąga.

Zacznijmy od tego, o czym tak naprawdę jest ta pozycja? Jest to opowieść niejakiego Tarkwiniusza Winota, który to przedstawia nam najróżniejsze historię ze swojego życia, anegdoty na temat jedzenia itp. sprawy związane w jakiś pokrętny sposób z gastronomią. Autor często jednak wykracza poza zakres zwykłej książki kucharskiej, rozpoczynając rozmyślanie nad zagadnieniami takimi jak erotyka czy inteligencja. Całość przypomina opowiadanie jakiegoś starego gawędziarza. Niby pisze o błahostkach, ale robi to w taki sposób, że czytelnik ma ochotę poznać dalsze jego myśli. Na pewno wpływa na to postać głównego bohatera, który jest tutaj narratorem pierwszoosobowym. Jest to bardzo ciekawy osobnik, Anglik w nieokreślonym wieku (ja bym stawiał na coś pomiędzy 35 a 50), wyszukanym smaku i wygadaniu. Jest to na pewno osoba, z którą ciekawie by się rozmawiało i jednocześnie jedna z największych zalet książki.

Przejdźmy jednak do tego co w książce kucharskiej (mimo wszystko "Cnym rozkoszom" nią jest), czyli do przepisów. Są one bardzo ładnie wplecione w książkę, czyta się jednym tchem. Napisano je poprawnie i na pewno okażą się pomocne przy robieniu danej potrawy, jednak mimo wszystko wolałbym zajrzeć do zwykłej książki kucharskiej. Przede wszystkim nie ma tutaj wypisanych przejrzyście składników, co przeszkadza w szybkim ich znalezieniu. Poza tym Lanchester korzysta z miar, których Polacy nie znają (powiedzcie mi ile waży 1 kamień (!) bądź funt?). Mimo wszystko jednak można sobie z tym felerem poradzić. Powiem nawet, że warto, ponieważ w książce znajduje się dużo przepisów na bardzo ciekawe potrawy, które ciężko znaleźć w innych książkach (np. omlet w stylu Mere Poulard). Zapewne gdyby były tutaj przepisy na powszechnie znane potrawy, czytałoby się to z dużo mniejszą ciekawością.

  Debt to pleasure
  obyczajowa/kulinarna
 

 

Na koniec trzeba opisać styl Johna Lanchestera. Jest on na pewno przegadany (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), bardzo rozbudowany i dość ciekawy. Niestety coś za coś: momentami jego książka jest mało czytelna, ponieważ autor ma w zwyczaju wrzucać dygresje, bez oddzielenia ich stosownym akapitem. Jego książka ma także jeszcze jeden feler: Lanchester bardzo lubi używać francuskich powiedzonek, czy wplatać słowa z tego języka w tekst, a tylko niektóre z nich mają przypis tłumaczący, o co chodzi. Gdyby to była łacina (z której większość osób kojarzy ważniejsze "powiedzonka") nie miałbym zażaleń, ale francuskiego ni w ząb nie rozumiem (jak zresztą większość Polaków), a także nie mam w domu słownika tłumaczącego ten szlachetny język na nasz, żebym mógł się dowiedzieć o co autorowi właściwie chodzi, pisząc "oefus sur le plat". Trochę to denerwuje czytelnika...

Mimo wszystkich wad, warto przeczytać "Cnym rozkoszom", ponieważ jest to książka ciekawa, nietuzinkowa i wciągająca. Co prawda nie porwie ona czytelnika w wir akcji, a jego adrenalina nie będzie buzowała, jednak po lekturze nie powinien być niezadowolony. A osobom interesującym się gastronomią polecam ją podwójnie. Mogą one przy okazji wynieść z książki ciekawe przepisy na potrawy, którymi potem zabłysną przed znajomymi ;)

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!