Październik 2006      


|:  RECENZJA  :|

Edgar Allan Poe - Opowieści niesamowite
Bezimienny Grzegorz

Edgar Allan Poe bez wątpienia był jednym z największych ‘wykolejeńców’ półświatka pisarzy. Ten narkoman i alkoholik wielokrotnie leczony również w zakładzie dla obłąkanych, na równi z szaleńcem nazywany jest geniuszem. W parze z dziwactwami, których się za życia dopuścił, szły również twory pisarskie po dziś dzień znajdujące swych naśladowców.

Nie dość powiedzieć, że Poe był znamienitym krytykiem literackim i cenionym poetą, to na dodatek opowiadania (często nagradzane zresztą), które napisał, wyznaczyły zupełnie nowy kierunek literacki. Amerykański pisarz stworzył fundamenty, na których nawet po dziś dzień literatura grozy rozbudowuje się i w tej kwestii raczej nic w najbliższym czasie się nie zmieni.

Patrząc na bogate w skandale życie pisarza i jego – jak to zwykle bywa z twórcami horroru – tajemniczą śmierć (znaleziono Poe’go nieprzytomnego na ulicy w Baltimore – przytomności już nigdy nie odzyskał), naprawdę trudno uwierzyć, że przesąd mówiący o rzekomym pechu, jaki przynosi trzymanie „Opowieści niesamowitych” w domu jest bezpodstawny. Zaryzykować na pewno warto, prezentowany bowiem zbiór najlepszych opowiadań Edgara Allana Poe to pozycja obowiązkowa dla ludzi szukających mocnych wrażeń, lecz nie z pomocą scen typu gore, które serwuje większość współczesnych pisarzy grozy, ale ciężkostrawnego, mrocznego klimatu.

„Opowieści niesamowite” cechuje dziwactwo i surrealizm, tu wypada zaznaczyć, że Poe często spisywał chore wizje, które rodziły się w jego głowie po zażyciu opium – najlepszy przykład będzie irracjonalny „Rękopis znaleziony w butli” i bajkowa groteska „Hop-Frog”. Takie opowiadania jak „Zagłada domu Usherów” czy „William Wilson” na stałe weszły do kanonu najlepszych opowiadań grozy, natomiast słynne „Zabójstwo przy rue Morgue” i „Skradziony list” również zamieszczone w zbiorze były prekursorami nowego gatunku literackiego, który kontynuowali później choćby Conan Doyle, Oscar Wilde czy Agatha Christie.

Ciekawa jest również geneza powstania utworu „Tajemnica Marii Roget” opowiadającego historię młodej kobiety, która została w tajemniczych okolicznościach zamordowana. 

  Selected stories
  horror
  brak

 

Okazuje się bowiem, że historia ta oparta jest na faktach, Poe natomiast śledząc sprawę z pomocą gazet postanowił wysnuć w jaki sposób przestępca odebrał życie tytułowej kobiecie i jak udało mu się zbiec (nigdy nie został schwytany). Pisarz wykazał się tak wielką przenikliwością umysłu, a jego teorie tak dalece prawidłowe sprawiły, że nawet policja zaczęła badać, czy sprawcą mordu nie był przypadkiem sam Edgar Allan Poe. Trudno było bowiem stróżom prawa uwierzyć, że człowiek czytając o zbrodni w gazetach był w stanie stworzyć tak drobiazgowe odzwierciedlenie przebiegu mordu. Nic Amerykańskiemu pisarzowi wprawdzie nie udowodniono, lecz oto kolejną legendą owiana została jego postać.

Zbiór ten nie jest jednak przeznaczony dla wszystkich, gdyż niesłychanie trudno oprzeć się pierwszemu, odpychającemu wrażeniu. Poe’go czyta się bowiem ciężko. Długie opisy mają wprawdzie przedstawić jak najlepszy obraz psychiki i sposobu myślenia bohaterów, lecz często odstraszają osoby nie mające wcześniejszego kontaktu z twórczością Poe’go. Radzę więc uzbroić się w cierpliwość i... Pampersa. Klasyka.
 

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!