Październik 2006      


|:  RECENZJA  :|

Graham Masterton  - Zemsta Manitou
BlackDog

Szukałem jakiegoś wyszukanego początku, jakieś ciekawej wypowiedzi, która by Was zszokowała, zaskoczyła, czy zniesmaczyła. Jednakże próby znalezienia takowego zdania, czy zdań kilku stały się istną udręką, męką dla duszy. Wolę opowiedzieć na razie fabułę.

Dwudziestu dwóch największych indiańskich szamanów, planuje odrodzenie się wykorzystując do tegoż perfidnego planu grupkę niewinnych, bezbronnych dzieci, z wybujałą wyobraźnią. Jak wiadomo, to dzieci są istotami, które najłatwiej da się zmanipulować i za ich pomocą dokonać najstraszniejszych czynów. Szamani zamierzają doprowadzić do masowej zagłady rasy białej, ma to być swego rodzaju odwet za wieloletnie wytępienia Indian, których w czasach kolonialnych dopuścili się przedstawiciele rasy o jasnym kolorze skóry. Jednakże o ich planie dowiaduje się ojciec jednego z dzieci. Tenże ojciec nie zamierza doprowadzić do tych strasznych rzeczy, których pragną uświadczyć Indianie, prawdę mówiąc, nie zamierza doprowadzić do zmanipulowania jego syna przez szamana. Przeciwstawia się czarownikom. W realizacji tego, jakże niebezpiecznego zadania, pomagają mu jasnowidz i współczesny Indianin, o innych poglądach od swych przodków. Trójka "bohaterów" uważana jest przez resztę społeczeństwa za świrów i pomyleńców, jednak ludzie później przekonają się jak bardzo się mylili.

"Zemsta Manitou" jest pierwszą powieścią Mastertona, która wpadła w moje ręce, ale już teraz wiem, że na pewno nie ostatnią. Okazało się bowiem, że angielski pisarz pisze barwnie, ciekawie, zagadkowo, humorystycznie i doprowadza do tego, że czytając książkę odczuwamy napięcie, niekiedy strach. Nie jest to na pewno horror, w którym bez przerwy się boimy, nie ma tu takich typowych starć, czy chowania się przed ZŁEm. Główny bohater cały czas czegoś szuka, stara się odkryć rozwiązanie zagadki. Kim jest człowiek z drewna? Co sie dzieje z moim synem? To pytania, które nasuwają się Fennerowi (bo tak nazywa się ten człowiek) i na które bezustannie próbuje znaleźć odpowiedzi, bez zwracania uwagi na to, co sądzą o nim żona i przyjaciele (a raczej reszta społeczeństwa, bo przyjaciół chyba nie posiada). Powieść jest krótka i nie znalazłem w niej zbytnio przekombinowanych, sztucznie, niepotrzebnie przedłużonych opisów, podczas czytania których można dostać załamania nerwowego ;) Kiedy trzeba autor skraca opis, kiedy trzeba rozbudowuje go dokładnie, wprowadzając jakże potrzebne w horrorach napięcie, bez którego książka o strachach i takich tam nie mogłaby być dobra.

Niekiedy też powieść robi się humorystyczna, a to za sprawą jasnowidza - Harry'ego i jest to na pewno zamierzona rzecz przez autora, ponieważ nasz znawca przyszłości z zasady był opisany jako człowiek z poczuciem humoru. 

  Revenge of the Manitou
  horror
  brak

 

Jednak jest jeszcze jedna osoba, która daje tej książce humorystyczny wyraz, i w tym przypadku nie wiem, czy autor to zaplanował, czy wyszło przez przypadek, a mianowicie - chodzi mi o żonę Neila Fennera, która w tych wszystkich wołaniach do męża "Przepracowujesz się", "Coś ci sie przywidziało" robi się po prostu śmieszna, ale to chyba takie odczucie moje i tylko moje, które inni by wyśmiali, ja chyba jakiś nienormalny jestem.

Co by tu jeszcze? Byłbym zapomniał. Wspomniałem wcześniej, że książka jest krótka, chcę teraz powiedzieć, iż uważam to za zaletę tej, niezłej, powieści. Myślę, że autor w pełni wykorzystał potencjał kryjący się w tej historii i zbytnie przedłużanie historii pradawnych szamanów byłoby nudne i niezbyt ciekawe. Dwieście stron jak najbardziej wystarczy, to jest moje, wielce subiektywne zdanie i go nie zmienię ;)

O wadach nieco. Większych wad w książce nie zauważyłem, przeczytałem powieść za jednym razem, a więc nie ma mowy o takich mankamentach, które odsuwałyby od książki. Ot, takie drobne pomyłki opisowe, niezbyt wyszukany język, czy sztuczne dialogi, ale nie wiem czy to jest wina autora, czy może jednak tłumacza, dlatego też nie uznaję tego za jakieś tam wielkie, potworne wady.

Podsumowując - chciałbym powiedzieć, iż nie jest to na pewno jakaś niezwykła powieść, od której praktycznie nie można się oderwać i która przewraca nasze życie do góry nogami. Jest to jednak, jak najbardziej niezłe czytadło dla lubujących się w takich klimatach.

© Copyright by AM Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!