|
William Makepeace Thackeray -
Pierścień i Róża czyli historia Lulejki i Bulby z rysunkami autora
Adam "Iselor" Wojciechowski
Król Seriozo, władca Paflagonii na łożu śmierci
mianował swego brata Walorozo regentem do czasu aż Lulejko, syn Serioza, nie
osiągnie pełnoletności. Walorozo nie miał zamiaru oddawać korony, gdy brat zmarł
obwołał się królem, a Lulejko...No, Lulejko żył sobie z wujkiem i ciotką i nie
wiedział nic o zdradzie wujka. A i tak do korony nie było mu śpieszno, zależało
mu tylko na rozrywkach i żeby nie musiał się uczyć więcej jak dwa dni w tygodniu.
Był zakochany w swojej kuzynce, Angelice, pannie głupiej i uważającej się za
pępek świata.
W sąsiednim państwie, Krymtatariii, król Kalafiore wydał bitwę buntownikowi
Padelli i...no cóż, zdarzyło mu się że poległ:) Królowa umarła, władzę objął
buntownik Padello, a mała księżniczka Różyczka zgubiła się w lesie. Tam została
odnaleziona przez rodzinę królewską Paflagonii i została przygarnięta jako
służka (oczywiście nic nie wiedzieli o jej królewskim pochodzeniu).
Tak rozpoczyna się historia w "Pierścieniu i Róży". Po samych nazwach można
zauważyć że jest to książka napisana z przymrużeniem oka. Humoru w niej dużo,
zwłaszcza uśmieją się dzieci, ale i u starszych pojawi się czasem banan na
twarzy:) Czasem nawet sam narrator opisując jakieś wydarzenie doda coś zabawnego
od siebie prezentując tym samym własną opinię nt. miejsc, osób czy wydarzeń. "Pierścień
i Róża" to znakomita powieść dla dzieci i choć niekrótka (w moim wydaniu 203
strony) warto, aby właśnie po nią sięgnęły. Bardzo niedobrze, że ta książka nie
jest obecna w spisie lektur; może właśnie dzięki niej dzieci zainteresowałyby
się książkami. Ach! Szkoda że nie jestem odpowiedzialny za lektury, bo dla
dzieci z klas 1 - 3 pasuje ta książka wyśmienicie!
"Pierścień i Róża" co ciekawe jest przez wielu uważany za prekursora literatury
fantasy. Nikt tej książki do fantasy jednak nie zaliczy, bo siedzi ona (cytując
nie dokładnie Sapkowskiego:)) w worku z literaturą dziecięcą razem z "Czarnoksiężnikiem
z krainy Oz" i "Kubusiem Puchatkiem". Z książką jest też taki szkopuł, że bardzo
trudno ją zdobyć.

|
|
|
|
|
The Rose and the Ring or the history of prince Giglio and prince Bulbo |
|
|
Baśń |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
Mój egzemplarz pochodzi z 1984 roku, czyli jest ode mnie starszy dwa lata! W
dodatku został szczęśliwie i czystym przypadkiem znaleziony przeze mnie w szafce
z rupieciami mamy...Mimo wszystko warto mieć tę książkę - młodzież i dorośli nic
nie stracą czytając ją (można się pochwalić rzadkim dziełem na półeczce:)) i
mogą zachować ją dla swoich dzieci. I ja tak chyba właśnie zrobię!
Na zakończenie krótkie info o autorze (cytuję z tylnej strony okładki): "William
Makepeace Thackeray, jeden z największych realistów krytycznych w literaturze
angielskiej dziewiętnastego wieku, żył krótko (1811 - 1863), stosunkowo późno
też, bo pod czterdziestkę, zaczął pisać. W Piętnastoletnim okresie jego
działalności twórczej powstały wielkie, od lat cieszące się popularnością
powieści: "Targowisko próżności", "Dzieje Pendennisa", "Historia Henryka Esmonda"
czy "Rodzina Newcome'ów"."
|
|