Październik 2006     


|:  FORUM OFFLINE  :|

AM Książki 13

Dusqmad

Po wielu trudach i mękach nowy numer został złożony i tradycyjnie poszedł w świat do ludzi wspierających magazyn. Pozostałym powinien zostać udostępniony już wkrótce.

Proszę o komentarze.

dan_daki

We wstępniaku znalazło się kilka literówek, nie będę ich wypisywać, ale jeśli to jest jeszcze możliwe do poprawienia... :)

I wywiad z HODLUMEM - sprawa techniczna ;) Fragment:
"Pewnego dnia budzisz się rano i z przerażeniem zauważasz, że... Nie ma na świecie ani jednej książki! Co robisz w tym wypadku? ;) Jak to co?! Otwieram drukarnię, przejmuję CD-Action i gram z Billem Gatesem w golfa."
Pytanie nie ma pogrubienia i zlewa się w jedno z odpowiedzią :)

Na razie nie przeczytałam wszystkiego, ale... Mile zostałam zaskoczona, że ktoś spośród piszących czytał "Ostatniego Mohikanina" - mówię w tym momencie o Rubenosie.

Rubenos napisał:
Cooper posługuje się pięknym, bogatym stylem, tworzy wiele porównań, wszystko dokładnie opisuje. Aż chce się czytać. Autor kreuje również bardzo ciekawe postaci, każda z nich ma swoje własne spojrzenie na otaczający ją świat; wartości, którymi się kieruje, a z którymi inni bohaterowie nie muszą się zgadzać.


Całkowicie się zgadzam! Cooper ma cudowny styl... Opisy w jego wykonaniu nie nudzą czytelnika, a wręcz przeciwnie :) zachęcają do dalszej lektury. Postaci są złożone, ich portrety psychologiczne bardzo dokładne... Nie są to bohaterowie "papierowi", o płaskich charakterach... Za to właśnie wielki respekt z mojej strony względem Coopera :)

Małe pytanie do Rubenosa - czy to wydanie, które posiadasz, ma przed każdym rozdziałem zamieszczony cytat z innych dzieł, wypowiedzi filozofów itd.? Bo w moim starym wydaniu jest taki dodatek... To zresztą zabieg samego Coopera :) Ale widziałam, że niektóre wydania mają owe fragmenty wycięte, więc pytam z ciekawości :)

Zadziwiła mnie natomiast przychylna recenzja książki "Jestem nudziarą" Szwai, napisana przez Fauske. Trochę (a nawet bardzo ;) ) kontrastują opinie w owej recce zawarte z wypowiedzią odnośnie literatury kobiecej, którą Fauske zamieściła w temacie o Grocholi na Forum - dokładniej, w recenzji uwidacznia się wielkie uznanie dla Szwai, której pisanina uznana została jako ambitna - cytacik:

Fauske w recenzji napisała:
To powoduje trudny do zniesienia niedosyt dla wymagających czytaczy, takich jak ja, którzy sięgają po książkę od wielkiego dzwonu, ale za to biorą na warsztat dziełka wyciskające ostanie poty z wątłego intelektu. Dlatego też kończę już ten prowadzący donikąd monolog i zabieram się za robotę, czyli za omówienie książki niezwykle utalentowanej polskiej pisarki, znanej szerzej jako Szwaja.


Gdy tymczasem w wypowiedzi na Forum znajdujemy coś całkowicie przeciwnego:

Fauske na Forum napisała:
Grochola... Blah *wielki paw*. Niestety, ale za powieściami dla sfrustrowanych trzydziestolatek nie przepadam. (...) W ogóle mam w głebokim poważaniu te wszystkie Szwaje, Kalickie, Sowy i inne babidła, co to taśmowo produkują powieści dla innych babideł...


Skąd taka zmiana? ;)

I jeszcze jedno ;) odnośnie "Nowości wydawniczych" - pozycja "Tajemnice Marii Magdaleny" Laurence Gardnera. Otóż posiadam ową publikację od dość dawna (konkretnie - od sierpnia zeszłego roku) i nie wiem, czy w związku z tym można ją traktować jako nowość... Chyba, że to jakieś wydanie wzbogacone o dodatkowe rozdziały - jednak wątpię, bo pewnie na okładce by coś o tym napisano.

Na koniec - mała prośba do naczelnego :) wystarczy, jak moje teksty będą podpisane jako dan_daki ;) bardziej mi to odpowiada (nie, że wstydzę się nazwiska - wykluczone ;) to raczej przyzwyczajenie :) ).

Rubenos

Thanks za przychylną opinię :)
Mam akurat wydanie z tymi cytatami. Zapomniałem o nich dodać... :? Ale plama

dan_daki

Rubenos napisał:
Mam akurat wydanie z tymi cytatami. Zapomniałem o nich dodać... :? Ale plama ;)


Czemu plama? ;) Żadna plama. To całkowicie naturalne, że skoro autor coś w książce zamieszcza, to powinno być w każdym wydaniu... Nie musiałeś więc o tym wspominać ;) Ale raz w księgarni natrafiłam na taką wersję, gdzie po prostu owe cytaty usunięto, co mnie ogromnie zdziwiło... Chciałam wiedzieć, czy takie metody są praktykowane w innych wydawnictwach :) (według mnie takie zabiegi nie powinny mieć miejsca - zbyt duża ingerencja w treść książki!)

Jestem po lekturze całego numeru. I powiem krótko: ilość nie zawsze musi iść w parze z jakością, a numer 13 tylko tę tezę potwierdza! Bo mimo iż liczba tekstów nie przytłacza, to ich jakość jest na najwyższym poziomie! I to się liczy przede wszystkim :) Recenzje znakomite, wszystkie napisane baaaardzo dobrze :) według mnie - jedno z najlepszych wydań AMK :) Oby tak dalej, to podbijemy świat ;P"

Dusqmad


Cytat:
Na koniec - mała prośba do naczelnego :) wystarczy, jak moje teksty będą podpisane jako dan_daki ;) bardziej mi to odpowiada (nie, że wstydzę się nazwiska - wykluczone ;) to raczej przyzwyczajenie :) ).


OK, po prostu w "Romantycznych figurach nieskończoności" tak się podpisałaś, więc skopiowałem i wkleiłem.

A apropo numeru - moim zdaniem widać ingerencję cary stąd czyta się wszystko lepiej. Wyjątek stanowi mój tekst i wstępniak, gdyż to dzisiejsze dzieło, a dziewczyna ponoć się na jakieś wesele załapała ;). Całość zaś trochę mnie podminowała - przez niemal pół roku nie było ta słabo z ilością, a poza tym dopadła mnie zupełna niemoc i nie byłem w stanie przekroczyć granicy jednego tekstu...

Shakal

Dusq: jeśli można podeślij mi maga w formacie RAR bo nie wiem czemu, ale mam błąd przy rozpakowywaniu ZIP'a. Możesz na GG jak mnie zastaniesz.
Jeśli problemu nie będzie, rzecz jasna ;)

Daki: Cóż.. nie chodzę po Empikach w celu sprawdzania dostępności książek, a patrząc po serwisach książkowych w niejednym dziale "Nowości" była ta pozycja, ale to już nie moja wina :)

Rubenos

Dusqmad napisał:
Całość zaś trochę mnie podminowała - przez niemal pół roku nie było ta słabo z ilością, a poza tym dopadła mnie zupełna niemoc i nie byłem w stanie przekroczyć granicy jednego tekstu...


Eee... Lekka przesada :) Nie jest aż tak źle! :D W 12 numerze mieliśmy 15 recek, w obecnym - 11 + jedna recka komiksu; w poprzednim numerze 5 tekstów poszło do Varii, w tym - 3. Nie ma tylko Prezentacji. ;)

Shakal napisał:
Cóż.. nie chodzę po Empikach w celu sprawdzania dostępności książek, a patrząc po serwisach książkowych w niejednym dziale "Nowości" była ta pozycja, ale to już nie moja wina


Spoko ;) Może to faktycznie jakieś wznowienie z dodatkowymi rozdziałami :)

Rubenos

Dusqmad napisał:
A apropo numeru - moim zdaniem widać ingerencję cary stąd czyta się wszystko lepiej.


Święte słowa...
Porównując niedawno swój tekst bez poprawek z tekstem z AMK w paru momentach miałem przeogromną ochotę ukrycia oryginału w najciemniejszym miejscu na Ziemi
Brawa dla cary! Applause Applause :D

Dusqmad

Prezentacji nie ma i przez jakiś czas nie będzie, nie jest to kwestią lenistwa.

cara

Dziękuję za wszystkie pozytywne opinie... :) Byłam pełna obaw co do oceny mojej ingerencji w tekst pisany przez kogoś innego. Zaczęła mnie nurtować pewna kwestia, co do której chyba założę osobny wątek ;)

Mnie również podoba się obecny- przyciśnięty nieco- numer :) Po tym weselisku nie mam siły na myślenie, więc nie wypowiem się dokładniej.

dan_daki

Tak, cara, spisałaś się na medal 8) ale ja wiedziałam, że tak będzie.

A wracając do ilości tekstów - ja już mam 6 przygotowanych, tylko je sobie jeszcze posprawdzam... Do kolejnego deada powinno ich jeszcze przybyć ;) tak więc, może i ten numer nie jest zbyt obfity, ale wydaje mi się, że kolejny będzie pękaty ;)

Tuxedo

W tym miesiącu napisałem recenzje, to sobie teraz troszkę pokomentuję :) Jakby co jest mnie za co objechać :)

Wywiad z HODLUMEM - no fakt, w jednym miejscu pytanie i odpowiedz się zlewają, ale ja z tego nie uczynię najmniejszego zarzutu. Od kilku miesięcy wiem, jak to jest, kiedy składa się non-stop dwa dni i pod koniec nie bardzo juz można odróżnić poszczególne akapity, a co dopiero pojedyncze zdania czy słowa ;) Sam wywiad mi się nie podobał. Ze zacytuje tylko to:

Jak ogólnie oceniasz kącik?

OK. Ty masz Dusqmad problemy, bo nie ma tekstów, a w Only School nie wyrabiają z ich składaniem...

Rece opadaja. Ja bym sie nie posunal do porownywania dwoch kacikow, z ktorych jeden ma ambicje opiniotworcze, gromadzi ludzi, ktorzy kochaja ksiazki i chca sie swoimi przezyciami dzielic z innymi, natomiast drugi to twor, ktory jeszcze niedawno przypominal raczej blog nastolatka z mizernymi umiejetnosciami pisarskimi... Takze uwaga HODLUMA nie na miejscu. (Zwlaszcza ostatnio nie wyrobili ze skladaniem, bo OS sie nie ukazal...) Mialem sie nie czepiac, ale... rzadko bywam na tym forum, za to kacikowy off-line czytam. I mnie wkurzyla agresywnosc wypowiedzi w/w w stosunku do Sol'a.

Z rzeczy milszych :)
Z jednej strony rozumiem wyroznianie dobrze napisanych recenzji, ale z drugiej strony to nie rozumiem :) Bardziej sklanialbym sie ku jakiemus kompromisowi lepszej pozycji z nieco slabsza recenzja, bo ksiazki z ocena 4/10 nigdy bym nie dal "na witryne" :)

 


Korekta - dobrze, ze jest :) Mnie trudno wychwycic jakas roznice, bo AMK nie czytam od INFO do FO. Wlasnie przez ta moja wybiorczosc docenic nie moge :) W swoim tekscie poprawek nie znalazlem - i dobrze. Za jakiekolwiek ingerencje w stylistyke bede bil, kopal i gryzl :P

Przyczajeni - hm, hm, hm... Naprawde az takie slabe? Dawno temu (cos kolo czternastu, pietnastu lat mialem :) ) trafilem na "Gen", najprawdopodobniej tego samego autora. Podobalo mi sie. Do tego stopnia, ze przeczytalem to po kilkunastu miesiacach raz jeszcze. Rzecz sie dziala na jakiejs platformie na jakims (:P) morzu/oceanie. Badania naukowe, ktore wymknely sie spod kontroli i te sprawy. Mutant(?) mogl zmieniac sie w bohaterow, reagowal tylko na polaczone ataki (oblej kwasem - utop - odetnij tlen ;)). No, ale jakie ja piec lat temu moglem miec pojecie o dobrej ksiazce? A moze to wcale nie byl Guy? :P

Recenzje Shakala maja troche niedostatkow stylistycznych, ale ogolnie czyta sie w porzadku. Chociaz... zawsze moze byc lepiej :)

Ksiazka Whartona... Coz, mialem ja kiedys w lapkach, ale jakos mnie nie zaciekawila. Wysiadlem po kilkunastu stronach, nie trafila do mnie estetyka autora. Zdarza sie.

Varia: O "hydrze pamiatek, co zbyt gleboko zatopila szpony" posrednio mowilem na maturze ustnej (podroz->Sonety Krymskie), ale ogolnie Mickiewicz i posledni to nie dla mnie :)

Ksiazka czy adaptacja firmowa - wszystko ladnie, ale takim ksywkom mowie nie :/ I to nie tylko dlatego, ze w stopce jestem "pod Sperma" :P

Komiks - bardzo ladna recenzja :) Na dzwiek slowa manga spazmow nie dostaje, tym bardziej spazmow orgazmu :P Ale Sailor Moon jeszcze bym poczytal, a mangowe buzki maja swoj urok ^^ No i... plakac przy komiksie? Podziwiam ^-^

Cytaty - lewa kolumna swietna, prawa taka sobie ;-) A tak na powaznie to powoli usuwam z wyobrazni obraz Fauske jako redaktorki Lodowy i to jest dobre :) Za miesiac w tym dziale wiecej cytatow z

Amerykanskich Bogow, jestem na stronie 355., jeszcze dwiescie i o recenzji pomysle :)

FO - wiecej niz brawa dla dan_daki za "chciejstwo", bo kazdy komentarz podbudowuje autora. Nawet taki, w ktorym wytyka mu sie bledy ;)

I to chyba na tyle ode mnie... Aha: dzieki wszystkim - ze jestescie, ze piszecie i ze kacik ksiazkowy w AMagu zyje i zyc zamierza. Moze czasy swietnosci, gdy recki UJ i Phnoma byly na porzadku dziennym, to to nie sa, ale jestescie na dobrej drodze do kolejnego renesansu :)

Dusqmad

Mnie też mierzi porównywanie AMK do Only School. Nie mam nic przeciwko temu kącikowi (no może poza opracowaniami do lektur), ale to tak jak porównać Finlandię do Parkowej z Biedronki - dwie dużo inne pułki.

Wydaje mi się, że "Gen" nie jest autorstwa pana Smitha (przynajmniej tego, bo Smithów w USA jak u nas Kowalskich) - Na HO nie znalazłem na ten temat żadnej wzmianki (chyba, że są). A ocena jest jak najbardziej zasłużona skoro wystawił ją gość gustujący w horrorach, który powieść o samochodzie-mordercy ocenia na maksa.

"Sperma" czepiałem się tej ksywki, ale gość mnie olał i nie wysilił się na odpowiedź. Tekst zły nie jest, więc przy tak słabym wydaniu jestem w stanie udawać, że nie widziałem.

Shakal

Tuxedo napisał:
Recenzje Shakala maja troche niedostatkow stylistycznych, ale ogolnie czyta sie w porzadku. Chociaz... zawsze moze byc lepiej



Szlifuje się, szlifuje i dzięki za komentarz :) Chociaż.. zawsze się można poprawić i doprawić. :]

Tuxedo

Dusq: no wlasnie. Target tez chyba zupelnie inny owe kaciki maja :) Nie mowiac o tym, ze gdybys Ty byl redNaczem w OS to 90% tekstow, z ktorymi tam "nie wyrabiaja zeby zlozyc" nie znalazloby sie tam w ogole :)

Co do jegomoscia z dziwna ksywka to jesli jeszce cos wysle, postaraj sie jednak wydebic jakis niormalny nick. Nie chce za miesiac byc w podobnej sytuacji :) (Tak, za miesiac, bo mowiac zupelnie na marginesie - wracam na stale. Szefowanie @-sportowi wlasnie mi sie przestalo podobac :) )

Shakal: Ano o to chodzi - z kazda kolejna recenzja czy jakimkolwiek innym artem warsztat jest lepszy. Jak pomysle, ile ja gniotow popelnilem pare lat temu... :P (To "gniot" to nie w odniesieniu do Twoich tekstow, zeby nie bylo niedomowien :) )


Shakal

Tux: hehe, nie masz się co tłumaczyć.. kiedy ja czytam pierwszy tekst zamieszczony w AMK (chodzi o Nekro) to mi się wstyd robi ;P

Tuxedo

Po nitce do klebka... Czytajac Forum offline natrafilem na uwagi dan_daki tyczace sie recenzji BlackDoga. Mignelo mi przed oczami nazwisko Carroll i tym samym zmuszony bylem wrocic do poprzedniego numeru AMK :) I jesli ostatni akapit recenzji "Pocalunkow..." odnosi sie do mnie, to jest mi bardzo milo, ze posrednio przyczynilem sie do tego, ze lista DOBRYCH ksiazek przeczytanych przez BlackDoga powiekszyla sie o jedna pozycje :-)

Fauske

Hmmm, lol. Człowiek se oleje troche te fora wieśniackie, a jak zajrzy, to się włosie jeży :P. Winc:

@dan_daki: albo robisz sobie ze mnie jaja, albo naprawdę nie napisałam tej recki w ten sposób, by wskazywała, iż... ech, może korekta coś pochrzaniła? :P No i ps. o treści nawiązującej do przedmiotu recki został wycięty (może i dobrze? "wcale nie chce mi sie rzygać" - o, tak brzmiał :) ). W każdym razie, zdania o pisarkach łatwych i lekkich ksiażek dla kobiet nie zmieniam. Ot co!

Tux: no dzięki, jakiś stygmat LC na mnie ciąży, czy co? ;/ Ech, po prostu nie czytaj tego gowna i wyluzuj. To nie jest miłe, że skoro radośnie se grafomanuję w mało ambitnych kącikach, to od razu musze być jakaś nieteges i obdarzona dodatkowym chromosomem... Cytaty IMO były fajne, ale może nie trawisz political fiction :P.

Aha, mała rada na koniec: Eat shit & diE! :D LC roxx

dan_daki

Fauske napisał:
@dan_daki: albo robisz sobie ze mnie jaja, albo naprawdę nie napisałam tej recki w ten sposób, by wskazywała, iż... ech, może korekta coś pochrzaniła? :P No i ps. o treści nawiązującej do przedmiotu recki został wycięty (może i dobrze? "wcale nie chce mi sie rzygać" - o, tak brzmiał :) ). W każdym razie, zdania o pisarkach łatwych i lekkich ksiażek dla kobiet nie zmieniam. Ot co!


Nie wiem, jaki był Twój zamiar, ale gdy widzę wysoką ocenę dla książki Szwai na wskaźniku i superlatywy w tekście, to wnioskuję tak, a nie inaczej ;) A ironiczny styl masz od zawsze, więc trudno stwierdzić, czy piszesz serio, czy nie. ;)

Tuxedo

Fauske napisał:

Tux: no dzięki, jakiś stygmat LC na mnie ciąży, czy co? ;/ Ech, po prostu nie czytaj tego gowna i wyluzuj. To nie jest miłe, że skoro radośnie se grafomanuję w mało ambitnych kącikach, to od razu musze być jakaś nieteges i obdarzona dodatkowym chromosomem... Cytaty IMO były fajne, ale może nie trawisz political fiction :P.


Nie, nie, nie :-) Cytaty byly dobre, polityka to taki moj konik ktory mam nadzieje nie znudzi mi sie nigdy, przynajmniej nie przed podjeciem dobrze platnej pracy na stanowisku rzadowym :P A co do nie cyztania tego... kacika ;-) to spox - nie czytam, ogladam tylko... hm, obrazki :)

Fauske

@Dan: No tak, recenzja mego autorstwa rzeczywiście była pełna superlatyw, jednakże miałam chociaż nadzieję, iż ich wielkie skupisko naprowadzi czytelnika na to, że cos jest nie tak... Zmylić mogła wysoka ocena, której de facto nie postawiłam - zrobił to za mnie Dusqmad ;/. Spoko, moze kierował się tymi ochami i achami w treści, nie mniej jednak, uważem, że cyferki/procenty/słupki/tabelki nie nadają sie do oceny książek...

@Tux: No tak, przypomniało mi się właśnie, że lubisz pisać polityczne dramaty :). A moje postrzeganie świata rzeczywiście jest spaczone przez pisanie "specyficznych" tekstów wiadomo-gdzie. Ale nie żałuję ;).

Dusqmad

Cytat:
Zmylić mogła wysoka ocena, której de facto nie postawiłam - zrobił to za mnie Dusqmad ;/.



Jeśli oceny nie było to z pewnością nie wstawiłem jej z premedytacją. Widocznie zapomniałem usunąć w szablonie od recenzji, przepraszam.

Tuxedo; największym minusem proponowanego przez Ciebie rozwiązania jest zbyt duża wolna przestrzeń wokół ramki, więc odpada.

Black Doggy Dog

Dzisiaj dorwałem numer (wcześniej mi się nie chciało :) ) Najlepsze teksty napisali MCH, Dusqmad i Tux :) Wywiad HODLUMa do niczego, strasznie dziwne odpowiedzi, toz to ja juz lepiej odpowiadam ;p

Chyba wszystko. Ogólnie dobrze, działalności korekty nie potrafiłem zauważyć, bo zazwyczaj nie czytam całych numerow, a jedynie teksty ulubionych autorów.

HODLUM

No i jak zwykle, nawet nic nie pisząc byłem najgorszy :(

Shakal

Nie martw się, Ty miałeś swoje 5 min. sławy (nawet krytyki) ;D

dan_daki

HODLUM, nie martw się, Gombrowicz z początku też był niezrozumiany ;D

Tuxedo

A ja sie "czepne" jeszcze korekty Moja recenzja w ostatnim numerze, akapit pierwszy, zdanie:

Są również takie, po lekturze których, ma się ochotę je postawić w najbardziej widocznym miejscu pokoju i wykrzyczeć "To jest świetne! Jestem dumny i szczęśliwy, że mogłem obcować z tym dziełem!".

Drugi przecinek uzyty w powyzszym cytacie nie jest moj. Fakt, uzywam duzej liczby znakow przestankowych, ale akurat w tym miejscu jego uzycie byloby nieuzasadnione. Oczywiscie nie jestem profesorem Miodkiem i moge sie mylic, ale przy swoim stanowisku obstawal bede

Opinie pochodzą z forum AM Książek: www.amksiazki.fora.pl

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!