Impresje bez presji
- Mamo? A dlaczego... Dlaczego ja umieram?
- Niepotrzebnie soliłeś befsztyk. A teraz siedź cicho i szamaj dalej tego schabowego.
- Myślisz, że Bóg istnieje? Że Bush wiedział o atakach terrorystycznych wcześniej? Że kanon lektur szkolnych ustala osobnik z inteligencją na poziomie pantofelka?
- Ja nie myślę, ja to wiem.
- Więc...?
- Niestety, nie mogę ci powiedzieć. To zbyt osobiste. No nic, idę umyć sobie mosznę.
- Nudzi mi się. Masz może jakiś pomysł?
- Nie, nie bardzo.
- Ale ty zawsze masz pomysł!
- Hm... Może przejmiemy kontrolę nad światem?
- Było.
- Cofniemy się w czasie i będziemy żyć w jaskini?
- Było.
- Poduszki puchowe?
- Też było.
- Kurwa, nie sądziłem, że bycie kreatywnym jest takie trudne.
- A ja będę menelem. I będę się wreszcie wysypiał. I niczym się nie przejmował...
- Lekcje odrobiłeś ?
- Już odrabiam, mamo.
- Nienawidzę Japończyków!
- Czemu?
- Nie wiem, tak jakoś. Oni są... no... ten... głupi! Tak, głupi są.
- Aha. To co teraz porobimy?
- Nie wiem, chyba sobie jakąś mangę poczytam.
- Wiesz, jestem w ciąży. To znaczy jesteśmy. Tak, jesteśmy. Wpadłeś.
- Hm... Mówisz, że becikowe jest teraz po tysiaku?
- No coś ty, żartowałam tylko!
- Szkoda.
- Wyjeżdżam do pracy.
- Daleko?
- Daleko.
- Na długo?
- Na długo.
- Ale wrócisz?
- No, nie wiem. Będę pracował na statku.
- I co z tego?
- Nie wiesz? W przyrodzie giną tylko marynarze.
- Naprawić świat?
- Tak, od zaraz.
- Czyli... Naprawdę chcesz to zrobić?
- Absolutnie. Masz czas dziś po południu?
- Nie bardzo. Idę na Paradę.
- Tęczowych? Cóż, w takim razie świat będzie musiał zaczekać.
- Ja ich nie rozumiem.
- Kogo?
- No, narkomanów. Ćpają tylko i ćpają, żadnej roboty, perspektyw, marzeń...
- Zajarasz?
- Pewnie.
- Zabiłem Benedykta.
- Serio? A nic nie mówili w telewizji...
- Już za cztery lata Polska będzie Mistrzem Świata! Już za cztery lata Polska będzie Mistrzem Świata! Już za cztery...
- Śniadecki, ciszej tam w tej izolatce, bo lewatywę zrobimy!
Starsza kobieta dostrzegła pustkę
Dostrzegł ją także pan w średnim wieku
I przejeżdżające dziecko
Ja także widzę pustkę
Cóż
Nie wszyscy możemy być poetami