Nadszedł już czas pożegnania. Czas rozłąki z miejscem, do którego przybywałem przez trzy ostatnie lata. Trzy długie lata, choć teraz, gdy już minęły, wydaje się, że to tylko chwila. Pamiętam dokładnie ten dzień, gdy przybyłem tu po raz pierwszy. To było jeszcze przed wakacjami. Po raz pierwszy byłem tutaj z kilkoma moimi kolegami. Pamiętam dokładnie... Na boisku jakieś dziewczyny grały w piłkę. Weszliśmy do środka. Na parter. Mieliśmy spisać pewne informacje, które wisiały na ścianie. Niektórzy zdecydowali się zajrzeć też na piętro. Spisaliśmy wszystko, co mieliśmy spisać i wyszliśmy czym prędzej, gdyż nie czuliśmy się tutaj zbyt bezpiecznie.
Drugi raz byłem tam w wakacje. Po skończeniu kolejnego, ostatniego już roku w szkole podstawowej. Otrzymane kilka dni wcześniej świadectwo oddałem do sekretariatu mojej nowej szkoły. Następna moja wizyta tutaj była w celu poznania oddziału klasy pierwszej, do której przez kolejne trzy lata chodziłem.
Od tej pory, a właściwie od września tamtego roku, regularnie przychodziłem do tego miejsca, aby poszerzać swoje wiadomości i uczyć się kolejnych partii materiału. Przez lata nauki zdarzały się miłe momenty oraz takie, o których każdy chciałby zapomnieć. Sam nie wiem, których było więcej. Całe te trzy lata to była tylko chwila. Nawet nie zauważyłem, kiedy ten czas minął. Jednak teraz już pozostają tylko wspomnienia. Wspomnienia przeżytych tutaj chwil. Wspomnienia widzianych codzień osób. Wspomnienia pożegnań.
Wspomnienia pożegnania się ze szkołą i z kolegami. Prawdopodobnie już nigdy nie spotkamy się w takim składzie, w jakim spotykaliśmy się ze sobą przez te trzy lata. Pożegnanie było niezapomniane i takie pozostanie w pamięci. W pamięci każdego. To już nie jest podstawówka, gdzie wychodzili smarkacze i szli w większości do jednej szkoły. Teraz każdy jako dojrzały człowiek idzie w swoją stronę. Dlatego ostatnie chwile w tym samym składzie są takie ważne i nikt nie chce, aby się skończyły.
Ale cóż, nic nie trwa wiecznie i wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Skończył się kolejny etap mojego życia, etap gimnazjum.
Teraz już jestem absolwentem. Co dalej? - zobaczymy...
Podpisany po raz pierwszy imieniem i nazwiskiem,
Tomasz Rabczewski
(tomasz.rabczewski@wp.pl)
PS: Pozdrawiam dwóch Adrianów, Agatę, trzy Agnieszki, Arka, Artura, Bartka, Ewę, Jacka, trzy Kasie, Kubę, Marlenę, Macieja, dwie Magdy, Mateusza, Martę, Michała, Natalię, Natashę, Paulinę, Pawła, Przemka, Renatę, Sylwię, Tymka i Żanetę oraz Asię, Dorotę, Mateusza i Sebastiana, którzy nie dotrwali do końca...
PS2: Specjalne pozdrowienia dla Kamila i drugiego Michała, którzy, jak sądzę, jako jedyni z całej ekipy przeczytają ten tekst.
PS3: Pozdrowienia też dla wszystkich nauczycieli z wywochawcą na czele, dyrektora, moich fanów ;) z 3A i znajomych z pozostałych klas trzecich.
PS4: Jeżeli ktoś z pozdrowionych przeczytał ten tekst, niech da znać mailem.