strona: 02        
<< poprzednia | spis treści | następna >>



WSTĘPNIAK!

Największe sportowe święto na naszej planecie przeszło do historii. Pozostało nam tylko rozpamiętywanie, komentowanie, wyrażanie opinii i wspominanie tego wydarzenia. Rozmyślanie na temat tego jaki to był mundial. No właśnie, jaki on tak naprawdę był? Piękny - mało. Wspaniały - mało. Cudowny - mało. Każdy Mundial taki właśnie jest. A gdy kończy się sukcesem tych, którym się kibicuje to słów zaczyna brakować i opisać się tego po prostu nie da.

Na pewno z kilku względów zapisze się w historii futbolu. Przede wszystkim jako turniej z największą liczbą żółtych i czerwonych kartek. Kartki zbierało 298 (!!) piłkarzy, z czego 33 zobaczyło czerwone kartoniki!! Ale czy to znaczy że te mistrzostwa były jakoś specjalnie brutalne? Nie, na pewno nie. Poza kilkoma przypadkami bezczelnych, aroganckich, chamskich, skandalicznych i brutalnych fauli reszta była wynikiem zażartej walki godnej rangi Mundialu. Poza tym dużo zamieszania sprawiły nowe wytyczne jakie FIFA wydała sędziom przed turniejem. W zgodnej opinii większości fachowców kartek i tak rozdano za mało, a te rozdane nie zawsze były dane w odpowiednim czasie. Kończąc wątek kartek do historii przejdzie Graham Poll, jako ten arbiter, który ukarał zawodnika w jednym meczu....trzema „żółtkami”.

Włosi zdobyli mistrzostwo w pełni zasłużenie. Momentami prezentowali nad wyraz ofensywny futbol, czym wprawiali w zdziwienie wszystkich kibiców przywykłych już do włoskiego catenaccio. Z pewnością olbrzymim bodźcem mobilizującym „Squadra Azzurra” była największa afera korupcyjna piłkarskiego świata jaka właśnie trawi futbol z Półwyspu Apenińskiego. Większość piłkarzy w błękitnych koszulkach grało nie tylko o Puchar, ale również o honor. I wygrali. Wznieśli puchar, honor uratowali. Campione!

No i na koniec pozostaje Zizou. Skandal! Od wielkich piłkarzy, którzy aspirujących do roli autorytetu i przykładu dla młodych ludzi automatycznie wymaga się opanowania i zimnej krwi. Tymczasem Zidane zawiódł w najważniejszym momencie turnieju, nie wytrzymał presji. I nie ważne czy został sprowokowany, to jakby inna sprawa ale żadna okoliczność łagodząca. Jeszcze większym skandalem jest to, że otrzymał dzień potem „Złotą piłkę” dla najlepszego piłkarza turnieju. Jak FIFA, tak bardzo podkreślająca ideę Fair play, mogła mu taki tytuł nadać? Tym posunięciem stracili moralne prawo do osądzania piłkarzy, do propagowania gry fair! A Zidane? Ten skandaliczny incydent na pewno powinien wpłynąć na ocenę jego dokonań na tym mundialu. Ale już na całość kariery nie. Nie możemy całej jego wspaniałej kariery skreślić tymi kilkoma głupotami jakie popełnił. Szkoda, że tak wielka persona świata sportu żegna się z nim w takim stylu...


Marek Iwaniszyn




I po Mundialu! Za nami godziny spędzone przed telewizorem, litry piwa, kilogramy jedzenia, masa emocji, szczęścia, ale również chwil smutnych, w których łzy cisnęły się do oczu. Był to okres gorący, zarówno ze względu na emocję, jak i temperaturę za oknem (studenci w dodatku mieli sesję)

Z całą pewnością nie były to udane mistrzostwa dla reprezentacji Polski. Mieliśmy wyjść z grupy, a skończyło się na trzech meczach, w których strzeliliśmy tylko dwie bramki. W dodatku zadowoleni możemy być tylko z pojedynku z Niemcami, w którym nasi piłkarze zagrali zdecydowanie najlepiej, niestety przegrywając. W dalszej fazie turnieju kibicowałem Francji, która również musiała przełknąć gorycz porażki, jednak w spotkaniu finałowym. Ścierpieć długo nie mogłem tego faktu, gdyż przekonany byłem (i jestem nadal), że z gry w ostatnim meczu Mundialu trofeum należało się "Trójkolorowym". Ale dość o Mundialu, to już przeszłość, trzeba żyć dalej i skupiać się na następnych wydarzeniach!

Lada dzień rozpocznie się siatkarska Liga Światowa, oprócz niej w ostatni weekend lipca ruszy rodzima Orange Ekstraklasa, z której w tym sezonie będziecie mogli przeczytać obszerne relacje i podsumowania. W sierpniu zaś rozpoczynają się rozgrywki większości lig europejskich, których również nie zabraknie na łamach @-Sport. W dniach 18-29 lipca odbędą się w Wielkopolsce ME U-19. Spotkania rozegrane zostaną na 6 stadionach, w: Swarzędzu, Pobiedziskach, Szamotułach, Wronkach, Grodzisku Wielkopolskim oraz Poznaniu. W przyszłym numerze możecie spodziewać się sprawozdania z tej imprezy, na której - miejmy nadzieję - dobrze spisze się kadra Michała Globisza!

Czas najwyższy przejść do bieżącego numeru, w którym znajdziecie przede wszystkim rozbudowany i ciekawy dział dotyczący niemieckiego Mundialu. Relacje z fazy grupowej oraz pucharowej okraszone dodatkowo niezłą dawką publicystyki powinny przyciągnąć Was przed monitory na długie godziny! Dodatkowo, bogaty jak zawsze dział sportów motorowych. W przerwie między czytaniem kolejnych artykułów polecam wejść na stronę 57 magazynu, na której to - daje słowo - znajdziecie wiele piękna i wdzięku. Słowem, będzie na czym zawiesić oko ;-)

W ubiegłym miesiącu wspomniałem o serwisie, który (wedle moich zeszło miesięcznych zapewnień) powinien już "śmigać" w sieci. Z powodu problemów technicznych musieliśmy przełożyć datę startu serwisu @-Sport na okres bliżej nieokreślony. Ja mam cały czas nadzieję, że jeszcze w lipcu pod adresem www.a-sport.com.pl  znajdziecie zamiast starej strony magazynu, serwis sportowy @-Sport.

Zachęcam również do odwiedzania forum! Czekamy na Was, Wasze posty i opinie dotyczące kolejnych magazynu! Pamiętajcie! Piszemy dla pasji, i dla Was - naszych czytelników! 

Do przeczytania za miesiąc!


Paweł Talbierz






Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>