strona: 45        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Sporty motorowe

Asy Speedway'a: Jarosław Hampel



Hampel okiem fachowców...

imię i nazwisko: Jarosław Hampel
data urodzenia: 17.04.1982r.
miejsce urodzenia: Łódź
obywatelstwo: polskie
sukcesy: brązowy medalista IMŚ juniorów (2000); złoty medalista IMŚ juniorów (2003); brązowy medalista MIM Polski (2000); srebrny medalista MIM Polski (2002); Indywidualny Młodzieżowy Mistrz Polski (2001); srebrny medalista IM Polski (2000, 2004); stały uczestnik cyklu GP (od 2004)

Zabójca: Złoty dzieciak polskiego speedwaya. Licencję żużlową uzyskł w 1998 roku, by bardzo szybko zacząć czarować kibiców świetną postawą na torze. Przez ładne kilka lat podpora Polonii Piła, później przeniósł się do Wrocławia. W GP zadebiutował już w 2000 roku, by w 2004 wywalczyć sobie stałe miejsce w cyklu. Jarosław Hampel to obecnie największa nadzieja polskiego żużla. Jedyny zawodnik, który jest w stanie przejąć pałeczkę po powoli usuwającym się w cień Tomaszu Gollobie.

Lill: Rzeczywiście, już teraz można zaobserwować, że w miarę jak Gollob "się kończy", Hampel wyrasta na czołową gwiazdę polskiego żużla. W Grand Prix stał się już zawodnikiem może nie czołowym, ale z pewnością bardzo dobrym, co pokazał choćby podczas GP Wielkiej Brytanii 2006, gdzie zajął trzecią lokatę. Co prawda, zdarzają mu się wpadki, jednak widać stabilizującą się formę. Kto wie, może to właśnie popularny "Mały" zdobędzie dla Polski tak upragniony tytuł IMŚ?

Zabójca:No może, ale sądzę, że to raczej bardzo odległa przyszłość. Na razie Jarek musi choćby dorównać Tomkowi, który przecież jest trzykrotym medalistą IMŚ (2x brąz, 1x srebro). Najbardziej cieszy to, że Hampel jest zawodnikiem młodym, mającym najlepsze lata jeszcze przed sobą. Te lata w speedwayu przychodzą przeważnie między 27, a 30 rokiem życia.

Lill: Owszem, dlatego możemy pozwolić sobie na optymizm w kwestii przyszłych występów Jarka w cyklu Grand Prix. W tym roku raczej nie wypadnie z czołówki, a w przyszłym... kto wie, może nawet znajdzie się w okolicy podium? Tymczasem jednak wydaje się, że oprócz rywalizacji indywidualnej, Hampel wkłada również sporo sił w zdobywanie punktów dla ekstraligowego WTS-u Wrocław. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest podporą dolnośląskiej drużyny i w znacznym stopniu przyczynia się do jej liderowania w tabeli. Szkoda tylko, że w zagranicznych ligach Jarka widać trochę mniej...

Zabójca:Co do WTS-u to jest moim zdaniem swego rodzaju fenomen. Wielu ludzi sceptycznie oceniało szanse tej ekipy przed sezonem, tymczasem okazało się, że wielu solidnych żużlowców tworzy naprawdę solidny kolektyw, pozwalający konkurować z najlepszymi ligowcami. Doskonałym wsparciem dla WTS-u obok Hampela jest też Crump, który jak wiemy w zeszłym roku w Ekstralidze spisywał się przeciętnie. Jeśli chodzi o rywalizację drużynową to wydaje mi się także, że "Mały" będzie podporą (obok Golloba) naszej kadry w rywalizacji o Drużynowy Puchar Świata, którego w tym sezonie bronimy.

Lill: Kwestia tylko, czy obronimy. Obawiam się, że presja ciążąca na naszych żużlowcach będzie jednak zbyt duża. Chociaż... Hampel może sobie z tym zadaniem poradzić. Jednak sam nie wygra DPŚ, a Gollob ostatnimi czasy jest, delikatnie rzecz ujmując, nie w formie. Wracając do Jarka, sądzę, że to on w tym roku stanie się liderem Polaków i z pewnością będzie się starał pociągnąć całą drużynę do zwycięstwa. Czy mu się to uda? Zobaczymy. A jak oceniasz szanse Jarka w szwedzkiej Elitserien? Czy jego zespół, VMS Elit Vetlanda ma szansę zostać mistrzem Szwecji?




Zabójca:Wydaje mi się, że Vetlanda ma duże szanse na mistrzostwo - aktualnie przecież przewodzi w tabeli szwedzkiej ekstraligi z dwoma punktami przewagi nad napakowaną gwiazdami Masarną. Wydaje mi się jednak, że ekipie "Małego" ciężko będzie dowieźć to prowadzenie do końca - Masarna pewnie niedługo się przebudzi i zacznie solidnie deptać liderowi po piętach. Przynajmniej tak nakazują tej drużynie aspiracje do korony, których Masarna nie ukrywa...

Lill: Tak, a poza tym chęć na zwycięstwo w Elitserien ma niemal każda drużyna i wszystkie jednakowo twardo dążą do osiągnięcia celu. Też sądzę, że Vetlanda, pomimo silnego składu, może nie zostać mistrzem. Dziwi mnie natomiast, że według najnowszych statystyk to właśnie Hampel jest liderem tejże drużyny. To zdecydowanie świadczy na korzyść "Małego", bowiem widać, że wszędzie stara się jeździć na poziomie. Mimo tego jego średnie biegowe niespecjalnie zachwycają... Ale w końcu nie o średnie w tym sporcie chodzi. I nie zapominajmy, że Hampel jeździ również w Danii (klub Outrup SC). Jak oceniasz szanse tamtejszej drużyny? Wprawdzie rozgrywki ligi duńskiej nie stoją na najwyższym poziomie, jednak i na ten temat warto się wypowiedzieć...

Zabójca:Szans duńskiej drużyny Jarka nie mogę ocenić, gdyż po prostu nie śledzę rozgrywek ligi duńskiej i nie orientuję się w sile poszczególnych drużyn. Nie mam także w obecnej chwili dostępu do jakichkolwiek statystyk tej ligi, dlatego nie mogę nic na temat duńskiej przygody Jarka powiedzieć. Może jedynie tyle, że na jego miejscu walczyłbym o miejsce w jakimś teamie angielskiej Elite League, ponieważ duńska ekstraklasa do silnych nie należy, co choćby widać po zainteresowaniu nią kibiców zza granicy. Wiadomo, że żużlowiec musi zarabiać pieniądze, ale nie sądzę, aby Hampel nie mógł takowych znaleźć w Anglii.

Lill: Sądzę, że "niechęć" Hampela do Anglii wynika z dużej ilości meczów rozgrywanych w tamtejszej lidze.
| Jarosław Hampel |
Jarek widocznie nie chce przeciążać się dużą ilością startów, co, biorąc pod uwagę jego młody jeszcze wiek, uważam za jak najbardziej słuszne. Skoro zaś wspomniałam wcześniej o Outrup, to powiem tylko, iż moim zdaniem mają szanse na zwycięstwo, choć biorąc pod uwagę skład chociażby Holsted, szanse te są tylko teoretyczne. Mimo to i w Danii Jarek daje z siebie dużo, co cieszy i martwi jednocześnie. Cieszy - bo widać, że jest w dobrej dyspozycji; martwi - bowiem można przypuszczać, że w pewnym momencie przyjdzie zmęczenie, a wtedy nie będzie wyników ani w ligach, ani w Grand Prix

Zabójca:Cóż, może to i racja z jego strony, jednak niemal wszyscy zawodnicy cyklu GP potrafią łączyć Polskę, Anglię i Szwecję. Z reguły czynią tak od wielu lat i od tych wielu lat nigdy nie spadli poniżej pewnego poziomu. Póki jednak Hampel jest w formie nie można mu zarzucić, że źle postępuje. Mam nadzieję tylko, że w pewnym momencie nie okaże się właśnie, że brak Jarkowi objeżdżenia na tych specyficznych angielskich torach.


Autor: Lill & Ziemowit Ochapski

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>