strona: 19        
<< poprzednia | spis trePci | następna >>


11-ka MŚ redakcji @-Sport




Mundial, mundial i... po mundialu. Turnieje mają to do siebie, że niezależnie od ich rangi czy widowiskowości, tradycyjnie po ich zakończeniu przyznaje się nagrody indywidualne - wyróżnienia, tytuły dla najlepszych graczy, wreszcie całe jedenastki. W redakcji @-sportu również zorganizowaliśmy zabawę w typowanie na drużynę mundialu, wybierając dodatkowo zespół, odkrycie i rozczarowanie niemieckich mistrzostw. Co z tego wynikło - przeczytacie poniżej.

Jedenastka
Mundial do najciekawszych nie należał, zdecydowanie preferowano ustawienia defensywne z jednym tylko napastnikiem. U nas wygląda to podobnie - zdecydowaliśmy się na system 4+5+1, głównie dlatego, że trudno było znaleźć godnego partnera w ataku dla - tu chyba większej niespodzianki nie będzie - króla strzelców turnieju, Miroslava Klosego. A teraz już cały wytypowany skład (W nawiasach ilość list, na których znaleźli się poszczególni piłkarze):

Gianluigi Buffon(7) - Fabio Grosso(5), Fabio Cannavaro(10), Roberto Ayala(3), Gianluca Zambrotta(6) - Christiano Ronaldo(5), Zinedine Zidane(9), Andrea Pirlo (8), Franck Ribery(5), Maxi Rodriguez(4) - Miroslav Klose(7)

Bramkarz
Obecność Buffona w nasze jedenastce raczej nikogo nie dziwi. Można mówić, że miał do pomocy świetny blok defensywny, ale z drugiej strony umiejętność wybronienia w jednej, groźne sytuacji po wielu minutach bezczynności - to właśnie cechuje bramkarzy wielkich. A o tym, że faktycznie jest wielki, Buffon przekonuje nas już od wielu lat.

Obrońcy
Po bokach Grosso i Zambrotta - z ich meczów powinno się robić instruktaże, jak mają grać nowocześnie boczni obrońcy. Obaj rajdami i celnymi dośrodkowaniami stwarzali zagrożenie pod bramką przeciwnika, strzelili także ważne gole. Do tego Zambrotta może pełnić funkcję skrzydłowego - i to na obu stronach pomocy. Czy można chcieć większej uniwersalności?

Na środku defensywy Fabio Cannavaro - najlepszy obrońca turnieju i chyba właśnie fakt, że gra na niezbyt eksponowanej pozycji, uniemożliwia mu zgarnianie nagród indywidualnych. A szkoda, bo Fabio to już właściwie profesor - spokojny, opanowany, fantastycznie (i zwykle czysto) interweniujący. Całkowite przeciwieństwo Materazziego, można by rzec. Problemy przy układaniu naszej jedenastki zaczęły się w momencie, gdy trzeba było znaleźć partnera dla Włocha. Identyczną liczbę głosów otrzymali Thuram, Miguel i Ayala. Jednak od Thurama lepsze wrażenie zrobił na mnie Gallas (2 głosy), natomiast Miguel zdecydowanie lepiej czuje się na boku obrony. Dlatego miejsce obok Cannavaro zajął Roberto Ayala, który mimo niskiego wzrostu również świetnie radzi sobie w powietrzu, często zapędza się pod bramkę rywala i właśnie tę na wskroś ofensywną grę doceniliśmy.

Pomocnicy
Na bokach lini środkowej ustawiliśmy Christiano Ronaldo i Maxi Rodrugueza. Obaj wspaniale grający, widowiskowi - chociaż Portugalczyk musi jeszcze popracować nad skutecznością swoich akcji i mniej teatralnymi upadkami. W tych elementach póki co lepszy był od niego Luis Figo, który jednak nie znalazł uznania w oczach naszych redaktorów. Tyle samo głosów co Rodriguez zdobył także Patrick Vieira, ale z solidnością i dobrym odbiorem wygrała u nas tęsknota za kapitalnymi bramkami, jakie zdobywał Argentyńczyk. Trudno było zresztą nie uhonorować żadnego ofensywnego zawodnika drużyny, która pokazała chyba najładniejszy futbol na tych mistrzostwach.

W środku pomocy dwójka Francuzów - Ribery i Zidane, wspomagani przez Pirlo. Dwaj ostatni nie pokazali niczego, czego nie widzielibyśmy już wcześniej, a jednak po raz kolejny udowodnili przynależność do ścisłej światowej czołówki i jeśli Cannavaro był najlepszym obrońcą turnieju, tak Zizou i Pirlo mogliby taką nagrodę odebrać wspólnie. Obecność w składzie Ribery'ego wynika chyba bardziej z potrzeby odkrywania dla futbolu kolejnych poetów futbolu, bo Francuz zwyczajnie musi się jeszcze sporo nauczyć, zanim faktycznie zostanie godnym następcą Zidane'a.






Napastnik
Wybór równie prosty jak w przypadku obsady bramki. Wszak mogliśmy pominąć króla strzelców turnieju? I nic to, że bramek "króla" było tylko pięć. Nic to, że zdobywał je głównie w meczach ze słabymi rywalami. Trafienie przeciwko Argentynie i fantastyczne asysty przy golach Podolskiego - to musi budzić uznanie i zostało docenione przez siedmiu typujących. Szkoda tylko, że Klose nie doczekał się godnego partnera w naszej jedenastce.

Rezerwowi
Jak każda drużyna, tak i nasz "11", musi mieć zmienników. Jak ważne jest to, by na ławce rezerwowych mieć dobrych zmienników, przekonaliśmy się oglądając m.in. mecz Włochów z Niemcami. U nas rolę jokerów spełniają Jens Lehmann(2 głosy) na pozycji bramkarza, a dalej Thuram(3), Miguel(2), Lahm(2), Gallas(2), Vieira(4), Maniche(2), Henry(3) i Podolski(3). 

Zawodnik

W typowaniu wzięło udział dziesięć osób. Tylko Fabio Cannavaro był obecny na każdej liście, stąd też obrońca reprezentacji Włoch został Graczem Turnieju. Przypomnę, że jednocześnie każdy z redaktorów wytypował go na najlepszego obrońcę - wybór mógł więc być tylko jeden. W dalszej kolejności Zinedine Zidane (9 list w tym 3 typy na najlepszego pomocnika), Andrea Pirlo (8 list i również 3 wskazania) i Gianluigi Buffon (7 list).

Drużyna
Bezapelacyjnie - Włochy. Nie tylko za zdobycie Pucharu Świata, ale również za to, że potrafili się podnieść po blamażu na EURO i jako jedyna drużyna od początku do końca wiedzieli, jak wykorzystać wszystkie atuty systemu 4+5+1. Nie wszyscy zdecydowali się typować w tej kategorii (jak i dwóch następnych), dość powiedzieć, że głosy rozłożyły się następująco: Włochy - 5, Niemcy - 1, Australia -1. Jak sami widzicie, wybór nie mógł być inny.

Odkrycie
Tutaj głosy rozłożyły się równo - po trzy dostały reprezentacja Ghany oraz Fabio Grosso. W przypadku Ghany wybór był dość oczywisty - jedyna drużyna z Afryki, która awansowała do 1/8, pokonując po drodze Czechy i Stany Zjednoczone. Warto wspomnieć również Jurgena Klinsmanna, który otrzymał dwa głosy (jedyny trener w zestawieniu).

Rozczarowanie
W tej niezbyt miłej kategorii najwięcej (4) głosów (anty-głosów?) dostała ekipa Brazylii. Trudno się temu dziwić, w końcu to po nich spodziewano się najwięcej, tymczasem nie pokazali absolutnie nic (pomijam mecz z Japonią, gdzie rezerwowi udowodnili swoją przydatność do drużyny wszystkim, tylko nie trenerowi). Po jednym typowaniu miały jeszcze Hiszpania, Polska, Ronaldinho Gaucho oraz, nieco ogólniej - "myśl taktyczna selekcjonerów"

Kiedy zliczałem wszystkie głosy, jakie napłynęły, nieco się zasmuciłem. Oto w jedenastce zabrakło przedstawicieli kilku drużyn, które przed mundialem wymieniane były w gronie faworytów - Brazylii, Holandii, Hiszpanii czy Anglii. Zasmuciłem się z tego powodu, że po raz kolejny potwierdziła się znana prawda: turnieje są bezlitosne i rządzą się swoimi prawami. Kto przed 9. lipca powiedziałby, że wśród najważniejszych postaci zabraknie Ronaldinho, Kaki, Robbena, Fabregasa, Lamparda, Gerrarda czy Rooney'a? A przecież oni wszyscy byli, biegali po boisku i nawet od czasu do czasu próbowali wykonywać czynność zwaną grą w piłkę. Spośród graczy wymienionych drużyn chyba tylko Ronaldo ma powody do satysfakcji - zdołał strzelić trzy bramki i z piętnastoma golami wyprzedzić Gerda Mullera w klasyfikacji najlepszych strzelców MŚ. Czy za cztery lata rekord zdoła pobić Miroslav Klose, mający na koncie już dziesięć trafień? Pożyjemy, zobaczymy.




Autor: Daniel Markiewicz
+ redakcja

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis trePci | następna >>