|
:: Słowem wstępu
Witajcie!
... we wrześniu :) Na początku, nim zajmiemy się przyjemniejszymi
sprawami, słów parę o dwóch absencjach: brak było Periodyku miesiąc temu i
brak w tym miesiącu działu "Między wersami". Należą Wam się
rzecz jasna wyjaśnienia - śpiesznie więc ich dostarczam :) Periodyku nie było
miesiąc temu z przyczyn technicznych: przez trzy tygodnie siły przyrodzone i
nadprzyrodzone walczyły z moim komputerem, a gdy wreszcie go naprawiły było
już za późno, by magazyn złożyć. Działu "Między wersami" nie
ma zaś w miesiącu tym z tej o to przyczyny, że portale, z których korzystamy
przy produkcji tego działu, nie wytworzyły żadnych nowych informacji. Było
to dla nas zaskoczeniem, acz ostatnim - więcej już się nie damy zaskoczyć i
za tydzień dział będzie, choćbym miał napaść na Szymborską i potem to
opisać :))
Tymczasem w numerze tradycyjnie: dobre wiersze w
"Waszych wierszach" i śmieszne satyry (tym razem równo dwóch autorów
i jednej autorki), dużo klasyki pod batutą Metisa i - w dziale "W
sieci" Stachuriada. Jest co czytać - cztajcie więc dzielnie :)
- Michał "UnionJack" Krotoszyński
PS. Okładka, mojego skromnego autorstwa, zapewne przedstawia też Stachurę i
Malczewskiego-Bruno, ale, z racji graficznej amby jaka mną owładnęła, trochę
ich nie widać. Tym niemniej kryją się gdzieś na niej, Stachura pod słowem,
Bruno jako kolor :)
|