|
:: *** [to już któryś wiersz dla Ciebie...]
[Martynie Jendrzejczyk]
to już któryś wiersz dla Ciebie. nie ma sensu, żebym pytał czy pamiętasz?
Twój uśmiech pokazuje się chytrze między wersami przygnębionych strof.
piszę małymi literami. to bezsensowna awangarda, która próbuje
zamknąć samą siebie w otchłani mody. takiego pragnęłaś życia?
czyżby inności brakowało specjalistów od public relations?
dzięki Bogu - który jest o tyle denerwujący, że nie wiadomo,
czemu w Niego wierzyć - nie jesteś poetką. nie uczysz się
przez pół życia szeptać tym, co nazywają wielkim, z obawą,
że zmieni się moda i trendy będzie całkiem na odwrót.
nie masz zawodowego obowiązku kamienowania rzeczy
średnich i przemilczanych. nie musiałaś szukać lepszych
słów, żeby ukochać ciche wartości, które my gubimy.
ciche wartości... porwane za młodu.
Rydzynki, czerwiec 2006 r.
- Gaspar13
|