:: lewa strona

mówi mi, że szukam związków. codziennie wracam 
by zetrzeć kurz i odetchnąć stęchłym powietrzem. 
tam już od dawna śmierdzi ale ja lubię 
wtykać nos w swoje sprawy. grzebać w umarłych. 
bezpiecznie zapadać się w czasie 

kiedy przypadkiem udawało się trafić z rzutu karnego 
przelatującego gołębia. pamiętam wyprawy zaułkami 
w pogoni za największym pająkiem. nazywałem 
żeby łatwiej oswoić. żeby mieć potwora na własność. 
mój zeus z krzyżem na plecach zostawiał obiad 
na później. po kilku wizytach przepadł 
między cegłami tamtej ściany. szerszenie w słoiku 
jak zmyślna grzechotka. gęsia skórka na rękach. 
szczucie wilczura który niechcący zwariował 
więc musiał odejść z domu chociaż rozumiał 
wszystkie komendy. w sumie trzy zjedzone komary 
i muchy. setki upstrzonych lepów zwisających z sufitu. 
przyklejonych do wspomnień. do dzisiaj 

szuflą wymiatam trupy. z dnia na dzień 
coraz cięższą.

- 51fu


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl