Przejdź do spisu treści...

Alkioneus "Odkupienie" - komentarz

   Przeczytałem. I co mogę napisać? Przede wszystkim to, że dawno nie czytałem tak niesamowitego opowiadania. Mam wrażenie, że ta historia faktycznie manipulowała przez chwilę rzeczywistością i nie tylko... Autor podjął się naprawdę trudnego zadania, i z tego pojedynku z niesamowitością, wyszedł obronną ręką. Tajemnicza twierdza staje się miejscem poza czasem, w którym manipulowaną rzeczywistości ciężko zrozumieć i pojąć za pośrednictwem zmysłów. To niewiarygodna historia do której autor wykorzystuje równie wysublimowane środki. Myślę, że gdy czytelnik zajrzy w stworzoną przez Niego rzeczywistości zobaczy coś naprawdę futurystycznego i ocierającego się o kreację świata mistycyzmu i magii.

To porcja naprawdę dobrej lektury, ale też dużo wymagającej od czytelnika. Wymaga nie tylko skupienia, ale i wyobraźni mogącej nadążyć za tą wyrafinowaną wizją. Autor tworzy nowy - nie znany nam świat, nie żałując niecodziennej terminologii i często metaforyczno-iluzorycznego stylu. Czyta się wolno, ale niemal z pasją i totalnym zapomnieniem. To inteligentne i zaskakujące opowiadanie.
Był jednak taki drobiazg który trochę mi przeszkadzał. Wyobrażając sobie na bieżąco miejsce akcji gubiłem się pomiędzy cytadelą, kolumnami i efemeryczną posadzką, a innymi miejscami; tym z którego widać wschód słońca i otoczeniem twierdzy. Nie ma wylewnych opisów urzeczywistniających materialne otoczenie w danej chwili (fakt, nie zawsze jest to konieczne). Z drugiej strony nadaje to trochę wrażenia niejasności, nierealności. Twierdza przez to jeszcze bardziej zadziwia, chodź nie jestem w stanie opisać tych kilku miejsc gdzie rozmawiają bohaterowie. Jakby obaj snuli się w jakiś sposób po tej tajemniczej twierdzy, nie spali nie jedli, tylko toczyli miedzy sobą rozmowy i grali sobie na emocjach. Jakby autor chciał całkiem odciąć się od rzeczywistości przenosząc się wyłącznie na płaszczyznę zmagań tych dwóch umysłów.
Przez to wykonanie, opowiadanie jest nietypowe. Może czytając obcuje się z niemal fantasmagorią...? Bo wizja wydaje się tak odległa i fantastyczna? Jednak kończąc lekturę ciężko nie zauważyć płynącego zeń sensu i podsuwanego przez autora przesłania.
Poza tą swobodną - ale jednak ograniczoną własnymi prawami - niesamowitością, chyba cenię jeszcze w s-f zawsze jej towarzyszącą, nutę profetyzmu.

"Odkupienie" to lektura obowiązkowa.

Rat [ neon_rat@o2.pl ]

Storytellers 2oo6. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oprawa graficzna: aNomaLy


Online Napisz do nas! Ankieta - pomóż nam stworzyć jeszcze lepszy magazyn! Regulamin dla writerów

Spis treści
W górę

Spis treści