Przejdź do spisu treści...

Koriat "Obraz lustrzany" - komentarz

   Opowiadanie zaskoczyło mnie. Czytane wcześniej teksty (AM#O;39) - choć dobre - sprawiły, że moja wyobraźnia zatrzymała się gdzieś w bezpiecznej niszy umysłu. Gdzie wszystko wydaje się przejrzyste i w kolorach o odcieniach które znam, albo które zaraz sobie przypominam.
Natomiast "Obraz lustrzany" to albo dobra i fantastyczna historia, albo twór który swym pomysłem świetnie wpasował się w styl autora, a dokładniej; uzupełnił go i pomógł osiągnąć finalny, interesujący efekt.
Właśnie styl jest dość niecodzienny. Z jednej strony trochę trudny w odbiorze i momentami trochę lapidarny. Natomiast z drugiej strony buduje on pewien nastrój i ciekawy charakter tej, przecież, lustrzanej historii... Chyba właśnie dlatego obraz ten może wydawać się szalony, "urojeniowy", jakby wywołany maligną.
Jest też druga strona medalu - opowiadanie zyskuje ciekawy klimat, ale traci gdzie indziej. Czytelnikowi nie uda się poznać bohaterów, których autor opisał w kilku słowach. Właśnie opis... Miejscami bywa niesamowity, ale gdzieniegdzie, też zbyt skromny, zdawkowy.

Opowiadanie przywodzi mi na myśl nieco scenariusz filmowy. Ta dynamika i lapidarna narracja. Krótko: czynność, obraz, dźwięk - bez rozpisywania się (zwłaszcza im bliżej końca).
Również wykorzystane słownictwo wydaje się zaświadczać o tym, że autor trwonił wzrok przy niejednej książce, urozmaicając tym własną prozę o ciekawe ornamenty.

Opowiadanie polecam z takiej racji, że wyróżnia je to coś. I to "Coś" warto poznać.

Rat [ neon_rat@o2.pl ]

Storytellers 2oo6. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oprawa graficzna: aNomaLy


Online Napisz do nas! Ankieta - pomóż nam stworzyć jeszcze lepszy magazyn! Regulamin dla writerów

Spis treści
W górę

Spis treści