|

Grupa H
Los chciał, że w grupie H piłkarskich MŚ Niemcy 2006 o fazę pucharową zagrają ze sobą Hiszpania, Arabia Saudyjska, Ukraina i Tunezja. O szansach poszczególnych drużyn na wyjście z grupy przeczytacie poniżej.
Zdecydowanym faworytem grupy jest oczywiście Hiszpania. Wielkie nazwiska, wspaniała passa ponad 20 meczów bez porażki, no i wielkie, niezaspokojone apetyty kibiców. Hiszpanie mimo wielkich klubów, wspaniałych zawodników za granicą w MŚ nigdy nie awansowali dalej niż do ćwierćfinału! Czy w tym roku będzie inaczej? Jestem skłonny stwierdzić, że tak. Nic nie trwa wiecznie i nadszedł czas, aby pokazali coś na największej piłkarskiej imprezie. Losowanie mieli szczęśliwe - jeśli wygrają trzy mecze to niech się strzegą drużyny, które spotkają Espanie w dalszych grach.
Drugim zespołem z grupy H, który teoretycznie powinien awansować do drugiej rundy jest debiutująca na Mundialu Ukraina. Największym atutem drużyny jest oczywiście jeden z najlepszych piłkarzy na świecie - Andrij Szewczenko, od którego dyspozycji będzie zależało wiele. Wspomagać go będą piłkarze niespecjalnie znani, grający głównie na wschodzie Europy. Niespecjalnie znani nie oznacza, że źli. Najlepszym potwierdzeniem umiejętności naszych sąsiadów jest pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej, w której musieli stawić czoło takim teamom jak Turcja, Dania i Grecja. Jeśli na Mundialu będą grali podobnie, no i Szewczenko nie zawiedzie to kto wie, czy nie okażą się czarnym koniem MŚ.
|
|
Kolejna drużyna w grupie H Tunezja także ma argumenty na wyjście z grupy. Świetny trener Roger Lemmere, a także ciekawa kadra stanowiąca zlepek graczy z dobrych klubów europejskich, oraz z piłkarzy grających na co dzień w dobrych klubach afrykańskich może miło zaskoczyć. Z drugiej strony w szeregach Tunezji nie ma zawodników wielkiego formatu takich, którzy mogliby "zanieść" drużynę naprawdę daleko. Nadzieja Afrykańczyków tkwi w pomyśle Lemmera i w tym, że do formy sprzed lat powróci naturalizowany Brazylijczyk Francileudo Dos Santos największa, ale nieco już przyblakła gwiazda Tunezji. Nawet jeśli drużyna "Orłów z Kartaginy" da sobie radę w pierwszej fazie turnieju, to będzie chyba wszystko na co ich stać...
Outsiderem grupy H jest Arabia Saudyjska. W drużynie z Azji nie ma piłkarzy grających w klubach europejskich, co właściwie od razu ją dyskwalifikuje. Po drugie ambicje. One niby są ogromne, ale tak naprawdę Saudyjczyków będzie interesował mecz z podtekstami - spotkanie z Tunezją. Według mnie drużynie z jednego z najbogatszych krajów może pomóc jedynie brazylijski trener Marcos Paqueta, jednakże zważywszy na to, iż nie jest to wielki szkoleniowiec i to może zawieść. Reasumując: na Arabię bym nie stawiał, ale wszystko okaże się niedługo...
Autor: Michał Cieślak
Śledź Mistrzostwa Świata w serwisie @-sport >>
| |