strona: 61        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Grupa G


Faworytem tej grupy jest oczywiście reprezentacja Francji, mająca na każdej pozycji gwiazdy z najwyższej półki. Aż 10 piłkarzy z kadry "trójkolorowych" zdobyło mistrzostwo kraju ze swoimi klubami w niedawno zakończonym sezonie. Mocny wydaje się zwłaszcza atak: Thierry Henry został królem strzelców Premiership, David Trezegeut był drugim snajperem Serie A, a Luis Saha wygryzł ze składu MU Ruuda van Nistelroya.

Problemem może być za to atmosfera w zespole. W ostatnim meczu Zinedine'a Zidane'a na francuskich boiskach fani wygwizdali Vikasha Dhorasoo i Fabiana Bartheza. Tego pierwszego za to, że został powołany kosztem Ludovica Giuliego, natomiast drugiego za to, że uważają, że to Gregory Coupet powinien być pierwszym bramkarzem kadry. Ponadto na zespole ciąży spora presja, gdyż muszą zmazać wielką plamę sprzed czterech lat, kiedy nie strzelili żadnej bramki! Mimo tego, jeśli Francuzi nie wygrają grupy będziemy mieć sporą niespodziankę.

A dla kogo druga pozycja? Ekipa Szwajcarii prezentuje się nieźle, ale wiele wskazuje na to, że nie będzie mógł grać obiecujący napastnik Johan Vonlanthen. Oblicze zespołu będzie prawdopodobnie zależeć od najlepszego strzelca kadry, Alexadra Freia i pomocnika Milanu Johana Vogela. Jednak Helweci są jednym z niewielu zespołów, u których brak wyjścia z grupy nie będzie traktowany jako duża porażka. Dla nich bowiem liczą się ME 2008, które odbędą się właśnie w Szwajcarii i Austrii. Korea Południowa 4 lata temu miała dużo szczęścia. Teraz nie jest, co prawda bez szans w walce o drugie miejsce, ale bukmacherzy wyżej oceniają szanse Szwajcarów.




Gwiazdami reprezentacji są byli gracze PSV- Lee Young-Pyo i Park Ji-Sung, którzy jednak po zmianie barw nie prezentują się tak udanie jak pod skrzydłami Hiddinka. Jednak mają szczęście i na początek mundialu trafiła im się chyba najsłabsza drużyna grupy (Togo). Jeśli odniosą zwycięstwo, mogą uwierzyć w siebie i postarać się sprawić niespodziankę. Ale raczej nie będą mogli liczyć na pomoc sędziów, jak to miało miejsce 4 lata temu. Wtedy arbitrzy między innymi nie uznali dwóch prawidłowo strzelonych goli przez Hiszpanów, a wcześniej skrzywdzili także Włochów (400 tyś. maili z protestami trafiło do FIFA!). I w końcu ekipa Toga, czyli teoretycznie najsłabsza drużyna, nie tylko w grupie, ale nawet w całych MŚ. Po za napastnikiem Arsenalu, Adebayorem nie ma tu praktycznie żadnych znanych w Europie nazwisk. A niewiele brakowało, by gwiazdora "kanonierów" na mundialu zabrakło: podczas Pucharu Narodów Afryki pokłócił się z trenerem reprezentacji, Stephenem Keshim, który posadził go na ławce rezerwowych. Jednak krnąbrny snajper nie został ukarany, a Keshi stracił posadę, którą dziś piastuje Otto Pfister. Zespół typowany jest na dostarczyciela punktów, ale znając historię MŚ, wcale nie musi nim być. Może powtórzy wynik Senegalu z przed 4 lat? Tego dowiemy się już niedługo.

Podsumowując faworytem jest Francja, a o drugie miejsce powinny powalczyć reprezentacje Szwajcarii i Korei, a na ostatnią pozycje największe szanse ma Togo. Ale niczego nie można przesądzać, biorąc pod uwagę, jakimi niespodziankami częstowały nas już mistrzostwa. Trzymajmy więc kciuki za piękną grę i emocjonujące spotkania!


Autor: Charlie

Śledź Mistrzostwa Świata w serwisie @-sport >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>