strona: 41        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Mistrzostwa Świata - USA 1994

Organizacja Mistrzostw Świata w USA miała na celu przede wszystkim propagowanie piłki nożnej w tym kraju. Jak wszyscy wiemy, w Stanach Zjednoczonych dyscypliną numer jeden jest futbol amerykański - postanowiono zainwestować więc w coś jeszcze, a że wybór padł na piłkę nożną zaskoczeniem z pewnością nie jest. Amerykanie są dziwnym narodem nazywając to na co my mówimy często futbol - soccerem. A więc moi mili, soccer amerykański to nasza ukochana piłka nożna. 


GRUPA  A
 

W grupie tej oprócz gospodarzy turnieju - reprezentacji USA zagrali również Szwajcarzy, Kolumbijczycy oraz Rumuni. Na dobrą sprawę wyłonienie spośród tej czwórki kandydatów do awansu do 1/8 finału nie było sprawą łatwą. Dosyć oczywistym wydawał się fakt, że Amerykanie za wszelką cenę będą chcieli przebrnąć fazę grupową. Przede wszystkim dla zachowania koniunktury i zainteresowania turniejem ze strony kibiców. Pierwsza kolejka spotkań przyniosła pewne zwycięstwo Rumunii nad piłkarzami Kolumbii - jedną z bramek strzelił piłkarz-legenda Gheorghe Hagi. Mecz rozpoczynający MŚ (USA-SUI) zakończył się podziałem punktów. W drugiej kolejce wszystko przewróciło się do góry nogami, gdyż Szwajcarzy, aż 4:1 pokonali reprezentację Rumunii. Tragiczny w konsekwencjach był natomiast mecz pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, a Kolumbią bowiem pierwszą bramkę gospodarze zdobyli po samobójczym trafieniu kolumbijskiego obrońcy - Escobara. Ta niefortunna bramka zaważyła później na odpadnięciu zespołu z Ameryki Południowej z turnieju głównego. Escobar po powrocie do kraju został zamordowany przez fanatyków piłki nożnej.. W decydującej o wszystkim kolejce trzeciej Kolumbia pokonała Szwajcarię 2:0, a Rumunia po trafieniu Dana Petrescu (nomen omen bieżącego trenera Wisły Kraków) pokonała Stany Zjednoczone. Do 1/8 finału awansowały trzy zespoły: Rumunia, Szwajcaria i USA. Z całej trójki największe szansę na dalszą grę mieli z całą pewnością Rumuni, oraz gospodarze, którzy jak wiadomo zawsze na tego typu imprezach mają najlepiej, gdyż mają ściany ;-)  


USA - Szwajcaria    1:1
bramki: Wynalda (44'); Bregy (39')

Kolumbia - Rumunia    1:3
bramki:
Valencia (43'); Raducioui (15', 89'), Hagi (34')

Rumunia - Szwajcaria    1:4  
bramki:
Hagi (35'); Sutter (16'), Chapuisat (52'), Knup (65', 72')

USA - Kolumbia    2:1
bramki:
Escobar (35'-sam), Stewart (52'); Valencia (90')

Szwajcaria - Kolumbia    0:2
bramki:
Gaviria (44'), Lozano (90')

USA - Rumunia    0:1
bramki:
Petrescu (18')

awans do następnej rundy: Rumunia, Szwajcaria i USA


GRUPA 
B

Cztery lata wcześniej Kamerun stworzył wielką sensację, awansując obok Brazylii do 1/8 finału MŚ we Włoszech. Był to sygnał do tego, aby nie lekceważyć piłkarzy z Czarnego Lądu. Jednak podczas MŚ w USA nie był to już ten sam zespół. Dodatkowo obok tego rywale wydawali się silniejsi niż na poprzednim Mundialu. Oprócz Brazylii, która na każdej imprezie startuje w roli faworyta - z bardzo dobrej strony pokazali się również Szwedzi, którzy właśnie w 1994 stanowili bardzo mocną ekipę. Czwartą drużyną była Rosja. Pierwsza kolejka nie pokazała słabości Kamerunu, który dzielnie walczył ze Szwedami i osiągnął remis. Natomiast Brazylia uporała się 2:0 z Rosją, strzelając jedną bramkę z rzutu karnego. Druga kolejka to przede wszystkim popis Szwedów, którzy przegrywając z Rosjanami 0:1 doprowadzili do stanu 3:1! Kamerun zaś gładko uległ Brazylii. Przed ostatnią kolejką pewny był już awans Brazylii oraz Szwecji, toteż nie dziwi wynik remisowy 1:1. W meczu o nic Rosjanie rozgromili Kamerun 6:1! Aż pięć bramek zainkasował Oleg Salenko, co jest swoistym rekordem strzelonych goli przez jednego piłkarza.   

Kamerun - Szwecja    2:2
bramki: Embe (31'), Omar (47'); Ljung (8'), Dahlin (75')

Brazylia - Rosja    2:0
bramki: Romario (26'), Rai (52'-k)

Brazylia - Kamerun    3:0
bramki: Romario (39'), Marcio Santos (66'), Bebeto (73')

Szwecja - Rosja    3:1
bramki: Brolin (37'-k), Dahlin (59', 81'); Salenko (4'-k)

Rosja - Kamerun    6:1
bramki: Salenko (15', 41', 44'-k, 72', 75'), Radchenko (81'); Milla (46')

Brazylia - Szwecja    1:1
bramki: Romario (46'); Andersson (23')

awans do następnej rundy: Brazylia i Szwecja


GRUPA  C

Obrońcy trofeum - reprezentacja Niemiec trafiła podczas Mundialu w USA do dość łatwej grupy. O ile Hiszpanie mogli stanowić spore zagrożenie dla naszych zachodnich sąsiadów, tak nie można było tego powiedzieć o reprezentacjach Korei czy Boliwii. Zdawało się więc, że droga do 1/8 finału będzie szybka i bezbolesna - i taka w istocie była, choć trzeba przyznać, że zwycięstwa nie były przekonywujące. Szczególnie to w pierwszej kolejce z Boliwią, kiedy to jedynego gola strzelił Jurgen Klinsmann. Kibice liczyli na więcej, ale najważniejsze są 3 punkty. W drugim spotkaniu Hiszpanie zremisowali 2:2 z Koreą, prowadząc do 85 minuty 2:0!!! W spotkaniu dwóch najsilniejszych drużyn grupy C padł remis. Kolejną bramkę dla Niemiec zdobył Klinsmann. Podobnie punktami podzieliły się drużyny Korei i Boliwii, z tą różnicą, że w tym wypadku kibice na stadionie w Bostonie bramek nie obejrzeli. W ostatniej kolejce faworyci odnieśli zwycięstwa, choć mało nie brakowało, a piłkarze niemieccy podzielili by los hiszpańskich zawodników. Do przerwy na tablicy świetlnej widniał wynik 3:0 dla Niemiec, jednak w drugiej części gry Koreańczycy zdołali zmniejszyć różnicę do jednej bramki. Spotkanie zakończyło się rezultatem 3:2!  

Niemcy - Boliwia    1:0
bramki: Klinsmann (61')

Hiszpania - Korea    2:2
bramki: Julio Salinas (51'), Goikoetxea (55'); Hong (85'), Seo (90')

Niemcy - Hiszpania    1:1
bramki: Klinsmann (48'); Goikoetxea (14')

Korea - Boliwia    0:0

Boliwia - Hiszpania    1:3
bramki: Sanchez (67'); Guardiola (19'-k), Caminero (66', 70')  

Niemcy - Korea    3:2
bramki: Klinsmann (12', 37'), Riedle (20'); Hwang (52'), Hong (63') 

awans do następnej rundy: Niemcy i Hiszpania


GRUPA  D

Na Mundialu we Włoszech dużym zaskoczeniem była postawa piłkarzy Kamerunu. Na MŚ w USA pałeczkę przejęła reprezentacja Nigerii. Była to już druga wielka impreza na której drużyny z Czarnego Lądu dawały sygnał, iż należy się z nimi liczyć. W grupie D oprócz wspomnianej już Nigerii znalazły się jeszcze reprezentacje Grecji, Bułgarii oraz Argentyny (z Maradoną i Batistutą w składzie).
| World Cup '94 |
źródło: FIFA
Od początku było wiadomo, że Grecy będą tłem dla pozostałych drużyn, i tak stało się w istocie. Piłkarze z półwyspu Bałkańskiego na Mundialu nie strzelili żadnej bramki, tracąc aż 11! Walka pozostałych drużyn trwała zaciekle do końca i doprowadziła do tego, iż w 1/8 finału znalazły się zarówno Argentyna, jak i Nigeria z Bułgarią. Ale po kolei.. W pierwszej kolejce Argentyna łatwo rozprawiła się z Grecją (4:0), zaś Nigeria z Bułgarią (3:0). W bardzo ważnym meczu drugiej kolejki Argentyna po dwóch bramkach Caniggi pokonała Nigerię 2:1, zaś Bułgaria nie miała problemów z Grecją (4:0). W ostatniej kolejce Bułgarzy dosyć nieoczekiwanie pokonali Argentynę, zaś Nigeryjczycy postawili kropkę nad "i" wygrywając 2:0 reprezentację Grecji! Wszystkie trzy zespoły zgromadziły na swoim koncie po 6 punktów!
  

Argentyna - Grecja    4:0 
bramki: Batistuta (2', 44', 89'-k), Maradona (60') 

Nigeria - Bułgaria    3:0
bramki: Yekini (21'), Amokachi (43'), Amunike (55')

Argentyna - Nigeria    2:1
bramki: Caniggia (21', 28'); Siasia (8')

Bułgaria - Grecja    4:0
bramki: Stoichkov (5'-k, 55'-k), Letchkov (65'), Borimirov (90')

Argentyna - Bułgaria    0:2
bramki: Stoichkov (61'), Sirakov (90')

Grecja - Nigeria    0:2
bramki: George (45'), Amokachi (90')

awans do następnej rundy: Nigeria, Argentyna i Bułgaria


GRUPA 
E

Włochy, Irlandia, Norwegia i Meksyk - to drużyny, które podczas Mistrzostw Świata grały w grupie E. Już w pierwszej kolejce doszło do nie lada sensacji, kiedy to Włosi przegrali z Irlandią! Podobnym stosunkiem bramkowym zakończyło się spotkanie Norwegów z Meksykiem. W drugiej kolejce Squadra Azzura nie dopuścili już do straty punktów i pokonali Norwegów bo bramce Roberto Baggio. Meksyk zaś wygrał z Irlandią 2:1. I w tym momencie doszło do śmiesznej sytuacji, okazało się bowiem, że wszystkie cztery zespoły miały po drugiej kolejce 3 punkty. Jasnym stało się więc to, że do następnej rundy przejdą Ci, którzy swoją mecze. A jak na złość w ostatniej kolejce padły remisy, i z dalszej walki opadli Norwegowie, którzy posiadali najgorszy bilans bramkowy z wszystkich drużyn..   




Włochy - Irlandia    0:1 
bramki: Houghton (11')

Norwegia - Meksyk    1:0
bramki: Rekdal (84')

Włochy - Norwegia    1:0
bramki: Baggio (69')

Meksyk - Irlandia    2:1
bramki: Garcia (42', 65'); Aldridge (84')

Włochy - Meksyk    1:1
bramki: Massaro (48'); Bernal (57') 

Irlandia - Norwegia    0:0

awans do następnej rundy: Meksyk, Włochy i Irlandia

 

GRUPA  F

W grupie tej znalazła się m.in Arabia Saudyjska, która okazała się prawdziwym koniem tych mistrzostw! Zespoły, które walczyły jeszcze o awans do 1/8 to: Holandia, Belgia i Maroko. To właśnie spotkanie dwóch ostatnich drużyn rozpoczęło zmagania w grupie F. Belgijczycy wygrali dość skromnie bo tylko 1:0 po bramce Degryse. W drugim spotkaniu Holendrzy wygrali z Arabią Saudyjską 2:1, jednak należy podkreślić, że Oranjes przez 32 minuty spotkania przegrywali! W drugiej kolejce piłkarze z Azji wygrali z reprezentacją Maroka 2:1, a Belgia wymęczyła zwycięstwo z Holendrami. Trzecia kolejka przyniosła sensację! Arabia Saudyjska po golu Owairana w 5 minucie pokonała Belgów! Zdecydowało to o awansie tej reprezentacji do 1/8 finału, co było - nie da się ukryć - sporym zaskoczeniem!    

Belgia - Maroko    1:0
bramki: Degryse (11')

Holandia - Arabia Saudyjska    2:1
bramki: Jonk (50'), Taument (86'); Amin (18')

Arabia Saudyjska - Maroko    2:1
bramki: Al Jaber (7'-k), Amin (45'); Chaouch (26')

Belgia - Holandia    1:0
bramki: Albert (65')

Belgia - Arabia Saudyjska    0:1
bramki: Owairan (5') 

Maroko - Holandia    1:2
bramki: Nader (47'); Bergkamp (43'), Roy (77')

awans do następnej rundy: Arabia Saudyjska, Holandia i Belgia

 

:: RUNDA DRUGA

1/8

Na początek słów kilka o reprezentacjach, które awansowały do 1/8 finału MŚ w USA. Z całą pewnością sporym zaskoczeniem był tak daleko awans drużyny Arabii Saudyjskiej. Również awans Nigerii można przypisywać jako niespodziankę. Jednak obydwa zespoły zakończyły swój start w turnieju właśnie na 1/8 finału. Szczególnie piłkarze z Afryki mogą mówić o dużym pechu, bowiem do 88 minuty prowadzili, grając w dodatku w przewadze. Nigerię pogrążył Roberto Baggio, który wpierw w 88 minucie zdobył wyrównującą bramkę, by następnie w 10 minucie dogrywki zdobyć prowadzenie z rzutu karnego.
| Niemcy - mistrzowie świata z 1990 roku |
źródło: FIFA
Katem Arabii Saudyjskiej stała się reprezentacja Szwecji, a w szczególności Andersson. Dosyć sporym zaskoczeniem zakończył się mecz Rumunii z Argentyną, chociaż trzeba przyznać, że nie były to udane mistrzostwa dla piłkarzy z Ameryki Południowej. Zdyskwalifikowany za doping został Diego Maradona, a w dodatku zespół przegrał 3:2 ze wspomnianą już Rumunią. Pewne zwycięstwa odnieśli piłkarze Hiszpanii (ze Szwajcarią 3:0) oraz Holandii (z Irlandią 2:0). Ciekawe spotkanie rozegrali gospodarze turnieju, którzy dosyć pechowo już w 1/8 trafili na Brazylijczyków. Jednak mylił się ten, kto przypuszczał, że Canarinhios łatwo uporają się z Amerykanami. Zwycięską bramkę dopiero w 72 minucie gry zdobył Bebeto. Obrońcy trofeum, piłkarze Niemiec dosyć pewnie pokonali Belgów, chociaż końcowy wynik może na to nie wskazywać (3:2). Ostatniego ćwierćfinalistę wyłoniły dopiero rzuty karne, w których to Bułgarzy okazali się lepsi od piłkarzy Meksyku!    

Niemcy - Belgia    3:2   
bramki: Voeller (6', 40'), Klinsmann (11'); Grun (8'), Albert (90')  

Hiszpania - Szwajcaria    3:0
bramki: Hierro (15'), Luis Enrique (74'), Beguiristain (86'-k)

Arabia Saudyjska - Szwecja    1:3
bramki: Al Ghesheyan (85'); Dahlin (6'), Andersson (51', 88')

Rumunia - Argentyna    3:2
bramki: Dumitrescu (11', 18'), Hagi (58'); Batistuta (16'-k), Balbo (75') 

Holandia - Irlandia      2:0   
bramki: Bergkamp (11'), Jonk (41')  

Brazylia - USA    1:0
bramki: Bebeto (72')  

Nigeria - Włochy    1:2   (1:1)
bramki: Amunike (25'); Baggio (88', 100'-k) 

Meksyk - Bułgaria    k.1:3   (1:1)
bramki: Garcia Aspe (18'-k); Stoichkov (6')


ĆWIERĆFINAŁY

W tej fazie turnieju żarty już się skończyły. Wygrana dawała bowiem 75% szansy na zdobycie jakiegokolwiek medalu. W gronie 8 zespołów, które walczyły o półfinał sporym zaskoczeniem mogła być obecność Rumunów i Bułgarów. Jak pokazał czas Ci ostatni zdziałali na Mundialu jeszcze więcej.. Ale po kolei! Pierwsze spotkanie zapowiadało się niezwykle emocjonująco, a to z tego powodu, że naprzeciw siebie stanęły 11-ki Włoch i Hiszpanii! Do przerwy prowadzili Włosi po bramce Dino Baggio, jednak Hiszpanie wyrównali 13 minut po wznowieniu gry! Wynik remisowy utrzymywał się do 87' kiedy to decydującego gola zdobył Roberto Baggio! Drugi ćwierćfinał można zaliczyć do tych, które stały się wizytówką MŚ w USA: Holandia vs. Brazylia. Do przerwy wynik bezbramkowy, natomiast po przerwie dwie szybkie bramki Canarinhios. Minutę później kontaktową bramkę strzela Denis Bergkamp, by chwilę później po bramce Wintera na tablicy świetlnej znów pojawił się wynik remisowy! W 81 minucie gry na 3:2 Brazylię wyciągnął Branco i to piłkarze z Ameryki Południowej awansowali dalej! Największą sensację sprawili wspominani już wielokrotnie Bułgarzy, którzy wyeliminowali z dalszej gry obrońców trofeum - Niemców! Półfinalistę spotkania Rumunia - Szwecja wyłoniły dopiero rzuty karnych, w których lepsi okazali się piłkarze trzech Koron! Również dla Szwedów awans do półfinału był już nie lada osiągnięciem..  

Włochy - Hiszpania    2:1 
bramki: D.Baggio (25'), R.Baggio (87'); Caminero (58')  

Holandia - Brazylia    2:3   
bramki: Bergkamp (64'), Winter (76'); Romario (53'), Bebeto (63'), Branco (81')

Bułgaria - Niemcy    2:1
bramki: Stoichkov (75'), Letchkov (78'); Matthaeus (47'-k)

Rumunia - Szwecja    k. 4:5   (2:2)
bramki: Raducioiu (78', 101'); Brolin (78'), Andersson (115')


PÓŁFINAŁY

Spotkania półfinałowe to tak naprawdę najważniejsze pojedynki w Mistrzostwach Świata. Właśnie podczas nich przekonujemy się o tym, które z drużyn będą walczyły o trofeum mistrza świata, a które spotkają się w "małym finale". Rewelacja turnieju - Bułgaria, grała z Włochami, zaś Szwedzi trafili na Canarinhios. Szczególnie w tym ostatnim spotkaniu nie zabrakło wielu emocji! Reprezentacja "Trzech Koron" nie dała się słynnym Brazylijczykom, jednak dzięki bramce Romario (10 minut przed zakończeniem spotkania), to Brazylia cieszyła się z gry w finale. W drugim półfinale Włosi po bramkach Roberto Baggio pokonali Bułgarów 2:1! 

Bułgaria - Włochy    1:2   
bramki:
Stoichkov (44'-k); Baggio (20', 25')

Szwecja - Brazylia    0:1   
bramki: Romario (80')



MECZ O 3 MIEJSCE

W meczu o 3 miejsce spotkały się dwie drużyny, których obecność w tej fazie turnieju z pewnością była sporym zaskoczeniem. Tak jak z 11-ką "Trzech Koron" należało liczyć się zawsze, tak już piłkarze z Bułgarii swoją postawą sprawili niemałą niespodziankę! Mały finał pokazał jednak, że Stoichkov i spółka musi się jeszcze wiele nauczyć. Szwedzi wygrali pewnie 4:0, a w zespole wystąpił m.in Henrik Larsson.    

Szwecja - Bułgaria    4:0   
bramki: Brolin (8'), Mild (30'), Larsson (37'), Andersson (40')


FINAŁ

W finale spotkały się dwie wielkie reprezentacje, które jednak niestety nie pokazały wielkiej piłki. Blisko 95 tysięcy kibiców zgromadzonych na stadionie w Los Angeles było świadkami wspaniałych emocji dopiero w..rzutach karnych! Roberto Baggio wielokrotnie podczas mistrzostw w Stanach Zjednoczonych ratował skórę swoim kolegom, jednak w najważniejszym momencie zawiódł - przestrzelił 11-kę dzięki czemu najważniejsze piłkarskie trofeum powędrowało do Brazylii.  

Brazylia - Włochy    k.3:2   (0:0) 

 


Autor: Paweł Talbierz

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>