strona: 19        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Sporty motorowe

Żużlowa Grand Prix Szwecji w Eskilstunie


Dwa tygodnie po zawodach na Stadionie Olimpijskim przyszedł czas na trzecią rundę Grand Prix. Tym razem zawody odbyły się w szwedzkiej Eskilstunie. Z tamtejszym torem obeznany jest Scott Nicholls, na co dzień jeżdżący w zespole eskilstuńskiej Smederny. Jeździł tam również, aż do tego sezonu, Nicki Pedersen. Rywalizacja zapowiadała się więc nad wyraz ciekawie, bowiem wiadomo było, że oprócz dwóch jeźdźców znających tor od strony technicznej, są też inni żużlowcy, także żądni zwycięstwa.

W inauguracyjnym wyścigu pod taśmą stanęli: pragnący zapewne zrehabilitować się po fatalnym występie we Wrocławiu Antonio Lindbaeck, prześladowany ostatnimi czasy przez pecha Leigh Adams, nie prezentujący w Grand Prix specjalnie wysokiej formy Piotr Protasiewicz oraz jeżdżący w Szwecji z "dziką kartą" Fredrik Lindgren. Walka może nie była zacięta, jednak wynik zaskoczył chyba wielu kibiców, którzy zapewne spodziewali się wygranej Adamsa. Trzy punkty do mety dowiózł "brazylijski Szwed", natomiast Australijczyk był drugi. Trzecie miejsce niespodziewanie zajął Fredrik Lindgren, wyprzedzając naszego rodzimego żużlowca. W drugim biegu inny Polak, Jarosław Hampel, zajął drugie miejsce, wyprzedzając dwóch mistrzów świata- Nickiego Pedersena i Tony'ego Rickardssona. Hampela pokonał inny mistrz, Greg Hancock. Biorąc pod uwagę tak znakomitą obsadę wyścigu, dwa punkty Polaka były niemałym sukcesem. W następnym wyścigu trzeci z naszych rodaków, Tomasz Gollob, przegrał jedynie z Jasonem Crumpem, a wyprzedził Bjarne Pedersena i Jonasa Davidssona. Ten ostatni zastąpił wykluczonego wcześniej Scotta Nichollsa. Z kolei w ostatnim biegu pierwszej serii triumfował Andreas Jonsson, pokonując Iversena, Zagara i Richardsona.

Druga seria rozpoczęła się szczęśliwie dla nas. W piątym wyścigu wygrał bowiem Hampel, przywożąc za sobą Lindgrena oraz dwóch Anglików - Nichollsa i Richardsona. Szósty wyścig był kolejnym "starciem gigantów" - tym razem w pojedynku Crumpa i Nickiego Pedersena było 1:0 dla Duńczyka; jak się później okazało, ci dwaj zawodnicy spotykali się w bezpośredniej rywalizacji aż trzy razy tego wieczora. W walce o jeden punkt wygrał Matej Zagar, zaś Antonio Lindbaeckowi musiała wystarczyć ostatnia pozycja. Wyścig siódmy to drugi start Protasiewicza i po raz drugi ostatnie miejsce. Wygrał Rickardsson przed Bjarne Pedersenem i Nielsem Kristianem Iversenem. W ósmym biegu polscy kibice liczyli zapewne na zwycięstwo Golloba. Polak zawiódł jednak na całej linii, przyjeżdżając na ostatniej pozycji, wyprzedzony przez Hancocka, Adamsa i Jonssona. Po dwóch seriach startów niepokonany był jedynie Greg Hancock. Po pięć punktów udało się zgromadzić Crumpowi oraz... Hampelowi! Tak więc po dwóch startach Polak miał spore szanse na znalezienie się wśród ósemki półfinalistów.

W biegu dziewiątym triumfował Nicki Pedersen, któremu udało się pokonać dwóch Szwedów- Jonssona i Lindgrena - oraz swojego rodaka, Bjarne Pedersena. W następnym wyścigu trzeci z Duńczyków, Iversen, zdobył jeden punkt, ulegając dwójce Polaków - Gollobowi i Hampelowi - a wyprzedzając Lindbaecka. W trzecim wyścigu trzeciej serii Piotr Protasiewicz po raz trzeci zdobył zero punktów i tym samym pogrzebał szanse na swój pierwszy w Grand Prix 2006 półfinał. Wygrał niepokonany dotąd Hancock, przed Nichollsem i Zagarem. Z kolei wyścig zamykający trzecią serię startów bezapelacyjnie należał do Jasona Crumpa, który pewnie zainkasował trzy punkty, wyprzedzając Adamsa, Rickardssona, a także Lee Richardsona, który podobnie jak Protasiewicz, po trzech wyścigach miał na koncie zero punktów. Najbliżej półfinału byli teraz Hancock (komplet punktów), Crump (osiem "oczek"), Hampel oraz Nicki Pedersen (po siedem punktów).

Trzynastka okazała się pechowa dla Tony'ego Rickardssona. Sześciokrotny mistrz świata zgubił gdzieś swoją formę z ubiegłego roku i dojechał na metę ostatni. Zwycięstwo przypadło Gollobowi, zaś drugie i trzecie miejsce odpowiednio Lindgrenowi, prezentującemu wyjątkowo dobrą - jak na żużlowca z "dziką kartą" - formę, oraz młodemu Słoweńcowi, Zagarowi. W następnym wyścigu czwarty raz trzy "oczka" zainkasował fenomenalny Greg Hancock, po walce z Bjarne Pedersenem i Antonio Lindbaeckiem. Lee Richardson, tradycyjnie już, był ostatni. Bieg piętnasty bezapelacyjnie należał do mistrza świata z roku 2004. Crump wygrał ze sporą przewagą nad drugim zawodnikiem, którym okazał się Piotr Protasiewicz! Po walce o trzecie miejsce, z jednym punktem do mety dojechał Andreas Jonsson. Niespodziankę in minus sprawił w tym biegu Hampel, który po trzech bardzo dobrych występach zajął ostatnie miejsce.




O wyścigu szesnastym można by napisać długi wywód. Był to niewątpliwie najbardziej emocjonujący wyścig Grand Prix Szwecji a.d. 2006. Po znakomitym starcie, Nicki Pedersen został wyprzedzony przez Adamsa, Nichollsa i Iversena. Waleczny Duńczyk nie pogodził się jednak z ostatnią pozycją. Najpierw wspaniałą szarżą wyminął swojego rodaka, krótko potem "rozprawił się" z byłym kolegą ze szwedzkiej Smederny. Wreszcie zaczaił się za plecami Adamsa, uśpił czujność Australijczyka i na mecie wyprzedził go o grubość opony. Takie wyścigi nie zdarzają się często! Ten wspaniały bieg zamknął czwartą serię startów, po której na czele tabeli byli: Greg Hancock (dwanaście punktów), Jason Crump (punkt mniej) oraz Nicki Pedersen (dziesięć punktów).

Ostatnie cztery biegi otworzyło kolejne "starcie gigantów". Z pojedynku dwóch mistrzów świata zwycięsko wyszedł Amerykanin Hancock, zdobywając tym samym komplet punktów po rundzie zasadniczej! Dwa punkty zainkasował Jason Crump, zaś ostatnia punktowana pozycja przypadła Fredrikowi Lindgrenowi. Szwed wprawdzie nie miał już szans na półfinał, jednak siedem punktów to bardzo dużo jak na zawodnika z "dziką kartą". Za plecami rywali do mety dojechał Niels Kristian Iversen. Wyścig siedemnasty okazał się triumfem Szwedów, co przy szwedzkiej obsadzie nikogo specjalnie nie dziwiło.
| Grand Prix Szwecji |
Wygrał Jonsson, przyjeżdżając na metę przed Lindbaeckiem oraz jedynym nie-Szwedem w tym wyścigu- Nichollsem. Ostatni, ku ogólnemu zaskoczeniu, był Rickardsson, grzebiąc tym samym swoje szanse na półfinał i zdobywając w pięciu biegach... cztery punkty! Dziwi i martwi słaba postawa sześciokrotnego mistrza świata. Z kolei w dziewiętnastym wyścigu triumfował nasz rodak, Tomasz Gollob, wyprzedzając na mecie Nickiego Pedersena, Piotra Protasiewicza oraz Lee Richardsona. Ten ostatni w Grand Prix Szwecji 2006 nie zdobył ani jednego punktu! Ostatni wyścig rundy zasadniczej należał do Australijczyka Leigh Adamsa, który okazał się lepszy od Bjarne Pedersena, Jarosława Hampela i Mateja Zagara. Do półfinału przeszli: Greg Hancock (komplet piętnastu punktów!), Jason Crump (trzynaście "oczek"), Nicki Pedersen (dwanaście punktów), Leigh Adams, Tomasz Gollob (po jedenaście punktów), Andreas Jonsson (dziesięć "oczek"), Jarosław Hampel (osiem punktów) oraz Bjarne Pedersen (siedem punktów). O krok od awansu był Fredrik Lindgrena, który miał tyle samo punktów co Duńczyk, jednak miał mniej indywidualnych drugich miejsc.

W pierwszym półfinale sędzia, Marek Wojaczek, wykluczył Andreasa Jonssona. W powtórce triumfował, szósty raz tego wieczora, Hancock, a do finału awansował również Tomasz Gollob, pozbawiając tym samym szansy na podium swojego kolegę z reprezentacji, Hampela. Z kolei w drugim półfinale zwycięstwo odniósł Nicki Pedersen, po raz drugi w Eskilstunie pokonując w bezpośredniej rywalizacji Jasona Crumpa. Australijczyk zajął drugie miejsce, również awansując do finału. Trzecia lokata, dość pechowo, przypadła Adamowi, a ostatni był Bjarne Pedersen.

W finale na pierwszym łuku Gollob zamknął Pedersena, uniemożliwiając mu powtórzenie wyczynu z Krsko. O pierwsze miejsce rywalizowali Crump i Hancock, jednak tym razem Amerykanin musiał uznać wyższość Australijczyka. Na znakomitym, trzecim miejscu, ukończył rywalizację Tomasz Gollob.

Wyniki Grand Prix Szwecji:

1. Jason Crump 25 punktów
2. Greg Hancock 20
3. Tomasz Gollob 18
4. Nicki Pedersen 16
5. Leigh Adams 11
6. Andreas Jonsson 10
7. Jarosław Hampel 8
8. Bjarne Pedersen 7
9. Fredrik Lindgren 7
10. Antonio Lindbaeck 6
11. Scott Nicholls 5
12. Tony Rickardsson 4
13. Niels Kristian Iversen 4
14. Matej Zagar 4
15. Piotr Protasiewicz 3
16. Lee Richardson 0
17. Jonas Davidsson 0


Autor: Lill

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis treści | następna >>