|
Olimpizm
Elwira Seroczyńska
Nauczycielka wf, trenerka, łyżwiarka z Wilna, pierwsza mistrzyni z "elbląskiego zagłębia łyżwiarskiego" (Kazimierza Kalbarczyka), srebrna medalistka olimpijska ze Squaw Valley (1960) i mistrzyni świata z Imatry (1962).
Urodzona 1 maja 1931 w Wilnie, córka Stanisława i Heleny Monkiewicz, absolwentka Państwowego Liceum Administracyjno-Gospodarczego w Elblągu (1951) i warszawskiej AWF (1972), gdzie otrzymała tytuł magistra wf. Łyżwiarka szybka (160 cm, 59 kg), reprezentantka Stali Elbląg (1950-1953) i klubów warszawskich: Stali FSO (1954-1957) i Sarmaty (1957-1964), wychowanka trenera Kazimierza Kalbarczyka.
Pani Elwira trafiła do sportu, tak jak to często bywa - przez przypadek. Gdy w 1947 r. wraz z rodzicami przeniosła się z Wilna do Elbląga, miała wówczas 16 lat. Tam też wpadła w "łyżwiarskie sidła". Elbląski klub "Stal" organizował świąteczny sportowy obóz w Zakopanem, na który młoda Elwira z przyjemnością pojechała. Wówczas została wypatrzona przez trenera Kalbarczyka, dzięki któremu już po trzech miesiącach swojej przygody z panczenami, została mistrzynią Polski. Oprócz niewątpliwego talentu, od początku dała się poznać jako zdecydowana maksymalistka, kochała zwyciężać, kochała walczyć.
Niebawem, we własnym klubie spotkała godną rywalkę (Helena Majcherówna), która coraz częściej stawała jej na drodze do zwycięstw. "Helenka - wspominała - jeździła inaczej niż ja, była wyższa, miała może mniej dynamiczne ruchy, jednak bardzo rytmicznie i płynnie pokonywała dystans.
Zaczęła się pomiędzy nami wielka rywalizacja, która po kilku latach doprowadziła i mnie i ją do miejsca na olimpijskim podium". Było to 21 lutego 1960 za oceanem, w amerykańskiej Squaw Valley. Wystartowała w wyścigu na 1500 m w siódmej parze z Jeanne Omelenczuk (USA), uzyskała wynik bliski rekordowi świata (2.25,7), do którego rywalki nie mogły się zbliżyć. Wszystko się rozstrzygnęło dopiero w ostatniej parze. "Pilejczyk chciała wygrać ze mną, Skoblikowa nie wyobrażała sobie, że może przegrać z Polkami - opowiadała po latach Seroczyńska. Obie były strasznie zawzięte i dały z siebie wszystko. Skoblikowa miała rezultat lepszy od mojego, a Helena - trzeci wynik dnia".
|
|
I tak był to najszczęśliwszy moment w historii naszego łyżwiarstwa szybkiego. Ale nie najbardziej dramatyczny dla srebrnej medalistki w wyścigu na 1500 m, która zapisała we wspomnieniach: "Moje życie, z którego i tak byłam zadowolona, nabrało teraz jeszcze większych rumieńców. Przekonałam się, że jeśli czegoś bardzo się pragnie, staje się to osiągalne. Teraz po srebrze, zapragnęłam złotego medalu. Jeszcze tu, w Squaw Valley. Właśnie rozpoczynał się wyścig na 1000 metrów. Od startu biegłam jak szalona, szybko weszłam w swój rytm i jakbym nie czuła oporu powietrza, mknęłam po lodzie szybciej niż kiedykolwiek w życiu. Kiedy wjeżdżałam na ostatni wiraż, trener stojący tam ze stoperem histerycznie niemal krzyczał: biegniesz po złoto, biegniesz po złoto. I dosłownie w ułamek sekundy później już leżałam na torze. Dramat! Mocno operujące słońce roztopiło śniegowe bandy i wjechałam w sam środek wielkiej kałuży. Mój złoty medal leżał na tacy. Ale wręczony został komu innemu".
To niepowodzenie pani Elwira powetowała sobie już dwa lata później w fińskiej Imatrze, gdzie wywalczyła tytuł mistrzyni świata w biegu na 500m. 26-krotna mistrzyni Polski: na 500 m (1952-1953, 1957, 1959, 1961, 1963), 1000 m (1951, 1954, 1959, 1963-1964), 1500 m (1952-1953, 1959), 3000 m (1953-1954, 1963), 5000 m (1953-1954), w wieloboju (1952-1954, 1959, 1963) i w sztafecie 4 x 1000 m (1952-1953) i 3-krotna wicemistrzyni Polski w wieloboju (1951, 1956-1957). Uczestniczka MŚ: wielobój, 1957 Imatra: 11 m., 1959 Swierdłowsk: 10 m., 1960 Oestersund: 11 m., 1961 Tonsberg: 14 m., 1962 Imatra: 9 m. (1 - 500 m, 7-1000 m, 8-1500 m); 1963 Karuizawa: 21 m. 17-krotna rekordzistka Polski: 500 m - 4 x (od 50.90 w 1955 do 46.80 w 1960), 1000 m - 5 x (od 1.55,00 w 1952 do 1.41,80 w 1959), 1500 m - 5 x (od 2.59,80 w 1953 do 2.25,70 w 1960), 3000 m - 1 x (6.11,10 w 1954), 5000 m - 1 x (10.35,40 w 1954), wielobój mały - 1 x (212,450 w 1959). Po IO w 1964 r. zakończyła sportową karierę, po czym zajęła się trenowaniem swoich następczyń. W latach (1971-1976) trenerka żeńskiej kadry narodowej (pierwsza kobieta w tej roli). Jej podopieczne to m. in.: Elwira Rysiówna, Stanisława Pietruszczak, Janina Korowicka, Ewa Malewicka, Wanda Król.
Od 1985 szef wyszkolenia w Polskim Związku Badmintona. Zasłużona Mistrzyni Sportu odznaczona m. in. srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Krzyżem Kawalerskim OOP. Zasłużona Działaczka Kultury Fizycznej, m. in. członek zarządu PKOl, przewodnicząca Centralnego Klubu Olimpijczyka PKOl, sekretarz Towarzystwa Olimpijczyków Polskich. Mężatka (od 1955 z łyżwiarzem z Elbląga Jackiem Seroczyńskim), aktualnie rozwiedziona, ma syna Dariusza (1958), mieszka w Warszawie.
Źródło: www.olimpijski.pl
Autor: Marek Mirek
Skomentuj
na forum >>
| |