|
Piłka nożna
Mistrzostwa Świata chuliganów
Końcowe odliczanie do pierwszego gwizdka w Mistrzostwach Świata rozpoczęło się na dobre. Napięcie staje się coraz większe. Z każdej strony jesteśmy zasypywani informacjami przedmundialowymi. Głównie są to ciekawostki: ile organizatorzy zarobili na biletach, ile prostytutek zjechało do Niemiec, ile piwa zostanie sprzedanego itp. Takich informacji jest mnóstwo. Ja pragnę jednak skoncentrować się na tych, które dotyczą kibiców.
Nie od dziś wiadomo, że taka impreza emocjonuje fanów z całego świata. Media tylko podsycają całą sprawę. Wysuwają kosmiczne hipotezy. Do najgroźniejszych zaliczają Polskę, Holandię, Anglię czy też Ukrainę.
Niemiecki tygodnik Der Spiegel napisał duży artykuł o polskich kibicach, przedstawiając ich jako bandytów oraz terrorystów stadionowych. Jednocześnie ostrzegał rodaków przed spotkaniami ze wschodnimi sąsiadami. Telewizja RTL komentując ostatnie wydarzenia z Warszawy nazwały nadchodzący mundial zemstą Polaków za II Wojnę Światową!!
Zresztą nasze media nie pozostają w tyle. Gazeta "Fakt" napisała o mistrzostwach jako o idealnym miejscu do walk chuliganów. Dużą rolę mają odegrać Tureccy emigranci. Pomimo, iż ich reprezentacja nie gra na mundialu, to jednak mają być silną ekipą w pozasportowych atrakcjach. To właśnie redaktorzy odkopują wojenne topory. Opisują stare dzieje uważając, że w Niemczech dojdzie do zemsty. Ale media posunęły się dalej. Wysunęły tezę, iż dojdzie do połączenia się neonazistów Europejskich przeciwko Arabom czy też Murzynom. Ciekawą informacją było również to, że Anglicy w czasie mistrzostw będą mieszkać ze względów finansowych w Polsce, gdzie zorganizują "obozy treningowe" bijąc się z okolicznymi mieszkańcami.
|
|
Przeciwko kibicom przemawiają jednak fakty. Służby ochronne mistrzostw z niepokojem obserwują Polskę. Dali im do tego podstawę kibice Wisły czy też Legii w ostatnich meczach Orange Ekstraklasy. Polska policja pragnie pomóc Niemcom. W Opolszczyźnie do każdej osoby wyjeżdżającej na mundial zapuka funkcjonariusz i zrobi krótki wywiad. Ta cała akcja jest pokazowa, odpowiednie służby chcą się pokazać jak bardzo się starają. A co z tego wyjdzie to chyba każdy wie najlepiej. Nowy minister sprawiedliwości zapowiada walkę z chuligaństwem, jednak częste konferencje prasowe czy też zapewnienia nie pomogą.
Brzmi to wszystko jak scenariusz filmu akcji. Jest to tylko czysta wyobraźnia dziennikarska. Temat jest chwytliwy. Zwykły Kowalski woli zobaczyć w TV urywki z bijatyki niż relację o wspaniałej zabawie kibiców na meczu. Czy jednak dojdzie do starć? Zapewne tak, ale będą to tylko incydenty, które na pewno nie będą zaplanowane z zimną krwią. A "Bitwa Futbolowa" wymyślona przez media, skończy się szybko tak jak się zaczęła.
Autor: Krzysztof Krzemień
Komentarz: Mam nadzieję, że autor wybaczy mi to wtrącenie. Ja nie uważam, by temat agresji kibiców był "rozdmuchany" przez media i ogólnie mało ważny. To nie telewizja czy prasa wykreowały stadionowych bandziorów, one tylko unaoczniły problem. Bo to jest problem. Być może mówienie o "stadionowych terrorystach" jest przejaskrawieniem, ale jeśli nawet, to bardzo niewielkim. Na naszych stadionach już od dawna nie widuje się całych rodzin, zniknęła atmosfera pikniku - "dzięki" pseudokibicom futbol przestał być sportem familijnym. I to z pewnością nie jest wymysł prasy i telewizji - ciekawe, czy to samo powiedziałbyś rodzicom zabitego w tym roku w Krakowie Maćka i rodzicom wielu innych poszkodowanych - że nie ma sprawy?! Tuxedo
Skomentuj
na forum >>
| |