|
Wstępniak - Numer 13 (Sierpień 2006)
Dusqmad
Zaraz,
jeszcze chwilkę, jutro, nie wiem, nie mam. Tak, nadeszły wakacje i mogę wreszcie
pozwolić sobie na jeszcze większą dawkę lenistwa, niż miesiąc, czy też dwa
miesiące temu. Słońce i nieziemska temperatura to czynniki, które bez zbędnego
zwlekania doprowadziły mnie do tego błogiego stanu. Zawsze zastanawiałem na co
narzekają naczelni wszystkich zinów teraz na mojej własnej skórze okoliczności
wyryły odpowiedź. Złożenie
średnio obszernego numeru i napisanie jeszcze czegoś od siebie w przeciągu kilku
godzin rzeczywiście nie jest łatwą sprawą i daje powody do narzekania.
Nowy numer również dopadł taki wakacyjny stan i mało piszących było w stanie
wyjść z tego starcia obronną ręką. Tekstów jest stosunkowo niewiele i mocno kontrastuje to z
ostatnimi wydaniami, podkreśla fakt. że trudno przez cały czas utrzymać się na
mocnej pozycji. Mimo tego, że słabo jest z ilością muszę pochwalić jakość. Nie
ma tu właściwie słabych tekstów, wszystko trzyma dobry poziom.
|
|
Zapewne zauważycie, że recenzje i artykuły widniejące w kąciku czyta się lepiej,
niż zwykle, nie zawierają już tylu błędów i magazyn stał się bardziej
profesjonalny. Wiąże się to z tym, że od tego numeru cara, osoba znana dotąd
jedynie z naszego forum dyskusyjnego postanowiła zająć się korektą. Chciałbym
jej podziękować za bardzo dobre wypełnianie swoich obowiązków oraz to, że przed
deadlinem, w dniach kiedy docierało do mnie najwięcej tekstów mogłem na liczyć
na jej dyspozycyjność. Podziękowania ślę również w stronę dan_daki - to ona
rozpoczęła tą rewolucję (więcej o tym w 'Forum Offline).
To właściwie tyle, nie będę Was dłużej trzymać na tej stronie, gdyż czekają
kolejne przepełnione dużo bardziej wartościowym tekstem. Mogę jedynie obiecać,
że za miesiąc nasza sytuacja już powinna się ustabilizować i kącik wróci do
formy sprzed miesiąca.
|