Sierpień 2006      


|:  NEWS  :|

Wiadomości
Shakal

Newsy pochodzą z dnia 21 maja '06 - 20 czerwca '06

Język chiński staje się coraz łatwiejszy
Media w Państwie Środka używają coraz mniej znaków chińskiego pisma - wynika z badań przeprowadzonych przez chińskie Ministerstwo Edukacji.
Analizując niemal 9 mln tekstów z radia, telewizji oraz prasy drukowanej i internetu, urzędnicy stwierdzili, że aż 90 proc. objętości tekstów prasowych napisanych jest z użyciem zaledwie nieco ponad 900 znaków.
– Wszyscy mówią, że chiński jest trudny. Tymczasem to jeden z łatwiejszych języków – powiedział agencji Xinhua szef grupy badawczej Li Ningming.
Największe słowniki chińskiego pisma wyliczają 50 tys. Znaków, jednak przygniatająca większość z nich nie jest używana na co dzień. Przeciętny absolwent uniwersytetu w Państwie Środka operuje 6 tysiącami znaków.

164 lata temu urodziła się Maria Konopnicka
Poetka, nowelistka, autorka utworów dla dzieci, publicystka, krytyk literacki, tłumaczka.
Od 1877 Warszawie związana ze środowiskiem liberalnej inteligencji (1884-86), współredaktorka pisma dla kobiet. Od 1850 poza majem m.in. współinicjatorka akcji protestacyjnej przeciwko pruskim gwałtom we Wrześni i ustawom wywłaszczeniowym.
W 1803 osiadła w Żarnowcu k. Krakowa (w dworku otrzymanym w darze od narodu). Uznana za najwybitniejszą poetkę swej epoki (Poezja seria 1-4 1881-96), zyskała ogromną popularność i autorytet społeczny dzięki liryce patriotycznej (kontynuującej tradycje poezji romantycznej) i społecznej, w której z gorzką ironią opisywała jaskrawe objawy nędzy i krzywdy ludzkiej, ujawniające słabość pozytywistycznego programu społecznego: Wolny najmita, W piwnicznej izbie, Jaś nie doczekał.
Największym osiągnięciem poetki stały się liryki o tematyce wiejskiej i ludowej, oparte na folklorze, z wyrazistą kreacją chłopskiego narratora, np.: „A jak poszedł król na wojnę”, „Wsiałem ci ja w czarną rolę”.
Żywotność zachowały głównie nowele Marii Konopnickiej o tematyce społecznej i psychologicznej: „Mendel gdański,” „Miłosierdzie gminy”, wolne od powierzchownej tendencyjności, o precyzyjnej konstrukcji, stawiające Konopnicką w rzędzie czołowych twórców polskiej nowelistyki (zbiory : „Cztery nowele” 1898, „Na drodze” 1893, „Nowele” 1897, „Ludzie i rzeczy” 1898 oraz niektóre utwory dla dzieci, zwłaszcza popularna opowieść „O krasnoludkach i sierotce Marysi” 1896).
Ponadto autorka liryków refleksyjno - filozoficznych i krajobrazowych (zbiory „Linie i dźwięki” 1897, „Italia” 1901), poematu z dziejów emigracji chłopskiej: „Pan Balcer w Brazylii” 1910, cennych studiów historycznoliterackich „Mickiewicz, jego życie i duch” 1899, „Trzy studia” 1902 i szkiców kryt.
Zmarła we Lwowie

„Kod da Vinci” bije rekordy oglądalnośc
„Kod da Vinci” przyniósł podczas pierwszego weekendu rozpowszechniania 231,8 mln dolarów wpływów.
Łączne wpływy od początku wyświetlania plasują ten obraz na drugim miejscu po ubiegłorocznym filmie „Gwiezdne Wojny. Zemsta Sithów George'a Lucasa (253 miliony dolarów).
„Kod da Vinci” wyświetlany jest w 12.213 salach kinowych w 79 krajach.
Film miał największą oglądalność wśród filmów prezentowanych w Ameryce Północnej (77,1 mln dolarów), Wielkiej Brytanii (17,1 mln dolarów), Niemczech (13,3 mln dolarów).
„Kod da Vinci” pobił także rekordy oglądalności we Włoszech (11,1 mln dolarów wpływów) i Hiszpanii (11 mln dolarów).
Rozpowszechnianie filmu zostało zabronione na Białorusi i na Samoa, a na Wyspach Owczych, autonomicznym terytorium duńskim na Atlantyku, dystrybutor odstąpił od wyświetlania tego obrazu.

Nowa biblioteka w Łodzi
Ponad 44 mln zł kosztowała rozbudowa gmachu biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego (BUŁ).
Rozbudowa biblioteki Uniwersytetu Łódzkiego trwała blisko trzy lata. Jej powierzchnia zwiększyła się do prawie 20 tys. m kw. Inwestycja sfinansowana została ze środków Ministerstwa Edukacji i Nauki (obecnie Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego).
Główna częścią nowej biblioteki są tzw. magazyny otwarte – z wolnym dostępem do półek, które umożliwiają wypożyczającym swobodny dostęp do zbiorów. (Do tej pory, większość książek dla wypożyczających, była sprowadzana z zamkniętych magazynów, niedostępnych dla czytelników).
Wydzielone zostały również czytelnie, m.in.: informatyczna, pokoje do pracy indywidualnej (także dla niepełnosprawnych) oraz miejsca nauki zbiorowej dla studentów. Powstała sala konferencyjna i projekcyjna, wyposażone w system TV SAT i audio video.
W nowym budynku – w pracowni konserwacji zbiorów – znajduje się jedyna w Łodzi i regionie komora odkażająca, służąca do oczyszczania książek z kurzu i roztoczy. Budynek wyposażony jest także w najnowocześniejszy system zabezpieczenia przed kradzieżą.
Obecnie biblioteka UŁ ma blisko 30 tys. czytelników, zbiory obejmują ponad 1,9 mln. woluminów, (a wraz z bibliotekami wydziałowymi – ok. 3 mln. woluminów). Biblioteka powstała w 1945 r. jako jedna z pierwszych powojennych bibliotek naukowych w kraju. Korzystać z niej mogą studenci i pracownicy UŁ oraz innych wyższych uczelni. Pełni ona też rolę biblioteki publicznej.

Ginące dialekty
Przedstawiciele 55 grup etnicznych Chin posługują się jeszcze stoma dialektami, ale wiele z nich znalazło się w niebezpieczeństwie. Niedługo zaniknąć może ich aż pięćdziesiąt.
Powodem tej sytuacji jest przyspieszona urbanizacja, idąca w parze ze wzrostem gospodarczym Chin oraz starzenie się ludności, odwrót młodych pokoleń od tradycji przodków i postępujące ujednolicanie języka w szybko modernizującym się kraju.
Takie prognozy i wnioski przytacza w sobotę agencja Xinhua powołując się na ustalenia raportu Państwowego Komitetu Językowego Chin.
Szczególnie zagrożonych jest 20 dialektów, zaś najbliższy wymarcia jest mandżurski. Powszechnie używała go elita rządząca, związana z wywodzącą się z Mandżurii ostatnią chińską dynastią Qing (1644-1911). Dziś mandżurski zna już tylko 100 starszych osób.
Raport podkreśla, że proces wymierania dialektów jest zjawiskiem globalnym.

Wolność słowa w Internecie
Amnesty International i brytyjski tygodnik „Observer” zainaugurowały wspólną akcję poszanowania wolności słowa w Internecie, wskazując na przypadki więzienia ludzi za ich polityczne poglądy wyrażane za pośrednictwem tego medium.
Akcja, która zbiega się z 45 rocznicą utworzenia Amnesty, wzywa rządy do zaprzestania cenzurowania internetowych stron, instalowania filtrów odsiewających treści uznane np. za szkodliwe dla interesów bezpieczeństwa narodowego, blokowania e-maili, zamykania blogów.
Adresatem akcji są także międzynarodowi potentaci działający na rynku nowych technologii – Microsoft, Yahoo i Google – którzy przymykają oczy na takie praktyki, a nawet je czynnie wspierają.
– Internet jest wielkim, potężnym narzędziem. Niektóre rządy blokują dostęp do niego lub represjonują ludzi za to, że za jego pośrednictwem dyskutują o demokracji i wolności – napisała dyrektorka brytyjskiego oddziału AI Kate Allen.
Największym echem odbiła się jak dotąd sprawa chińskiego dziennikarza Shi Tao skazanego na 10 lat ciężkich robót za to, że ujawnił partyjny dokument nakazujący chińskim mediom unikanie poruszania tematu o rocznicy masakry na Placu Tiananmen w związku z rocznicą tego wydarzenia. Podstawą oskarżenia i skazania go była informacja przekazana przez władzom przez Yahoo.
Przypadki cenzurowania internetowych treści i represjonowania internautów AI zanotowała także w Wietnamie, Tunezji, Izraelu, Iranie i na Malediwach. Z cytowanych przez „Observera” chińskich źródeł opozycyjnych wynika, że internetowa policja liczy sobie w Chinach 30 tys. ludzi.

Niezdrowa sensacja wypłoszyła duchownego
Pastor szkockiego Kościoła episkopalnego Michael Fass odchodzi z funkcji proboszcza słynnej kaplicy Rosslyn – napisał w poniedziałek dziennik „The Scotsman”.
Powód: duchowny ma dość niezdrowej sensacji, towarzyszącej książce Kod Leonarda da Vinci i filmowi „Kod da Vinci”, które przekształciły jego miejsce posługi duszpasterskiej w Disneyland.
XV-wieczna kaplica w szkockim regionie Midlothian jest według Dana Browna, autora Kodu Leonarda da Vinci, miejscem, w którym ukryto świętego Graala. Efektem twierdzeń Dana Browna, od których Kościół się odciął, był wzrost napływu turystów odwiedzających Rosslyn Chapel.
Według legend, Graal – inaczej święty Graal, Sangreal – to misa lub kielich, którym miał się posłużyć Jezus Chrystus podczas Ostatniej Wieczerzy i do którego Józef z Arymatei zebrał krew z jego przebitego boku.
61-letni pastor powiedział przyjaciołom, iż „Kod da Vinci” uniemożliwia mu pracę w społeczności liczącej 300 wiernych, ponieważ jego miejsce pracy dla fanów książki Browna stało się rodzajem Disneylandu. Od czasu opublikowania książki w 2003 roku liczba turystów odwiedzających Rosslyn Chapel wzrosła z 9,5 tys. do 117 tys. rocznie.
– Pastor Fass jest poważnym i zaangażowanym duchownym. Zapewne doszedł do wniosku, iż nie może dłużej pełnić posługi, gdy turyści, nie zdając sobie sprawy, że przebywają w żywym kościele, nieustannie przerywają mu nabożeństwa – powiedział szkockiej gazecie jeden z jego przyjaciół.

Oriana Fallaci wysadzi meczet
Konsternację i oburzenie wywołał we Włoszech wywiad, jakiego znana i kontrowersyjna pisarka Oriana Fallaci udzieliła pismu „New Yorker”.
Powiedziała w nim, że wysadzi w powietrze meczet, który ma zostać zbudowany w Toskanii.
„Fallaci, najnowsza prowokacja” – tak o liczącym dziesięć stron wywiadzie pisze włoski dziennik „La Repubblica” i nazywa go szokującym.
Pisarka, deklarująca w swych książkach niechęć do islamu i jego wyznawców, odnosząc się do planów budowy meczetu w miejscowości Colle Val d'Elsa powiedziała amerykańskiemu pismu: „Nie chcę widzieć tego meczetu, to bardzo blisko mojego domu w Toskanii. Nie chcę widzieć minaretu wysokości 24 metrów w miejscowości Giotta, skoro ja w krajach muzułmańskich nie mogę nosić krzyżyka ani mieć Biblii. Jeśli będę dalej żyć, pojadę do przyjaciół w Carrarze, miasta marmuru. Tam jest wielu anarchistów: razem z nimi wezmę materiały wybuchowe i wysadzę ten meczet w powietrze”.
Oburzenie z powodu tej deklaracji wyraził we wtorek burmistrz Colle Val d'Elsa Paolo Brogioni, który uznał te słowa za karygodną prowokację. Skonsternowani są, jak donosi „La Repubblica”, przedstawiciele społeczności muzułmańskiej we Włoszech.
W rozmowie z dziennikarką „New Yorkera” mieszkająca w Nowym Jorku pisarka wypowiedziała się także stanowczo przeciwko małżeństwom gejów mówiąc: „Tak jak muzułmanie chcieliby, żeby wszyscy stali się muzułmanami, geje chcieliby, aby wszyscy byli homoseksualistami”.

W Warszawie stanął pomnik Janusza Korczaka
1 czerwca został odsłonięty pomnik Janusza Korczaka.
Stoi on w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki, od strony ul. Świętokrzyskiej.
– Pomnik znalazł się w miejscu, w jakim podczas wojny stał dom dziecka, z którego 2700Korczak wyprowadził grupę dzieci na Umschlagplatz – powiedziała w środę dziennikarzom dyrektor generalny Fundacji Shalom Gołda Tencer.
Pomnik przedstawia drzewo, przed którym stoi Janusz Korczak z sześciorgiem dzieci.
– Niektórzy w otwartych konarach drzewa dopatrują się dłoni skierowanych do Boga, inni – siedmiu ramion menory, żydowskiego świecznika – powiedział współautor projektu, Zbigniew Wilma.
Tencer przypomniała, że idea budowy pomnika narodziła się tuż po wojnie – już w 1946 r. powstał Komitet Uczczenia Pamięci Janusza Korczaka.
– Jednak przez wiele lat nie udało się zbudować pomnika – dodała.
Inicjatywę w latach 90. podjęły na nowo Fundacja Shalom i Polskie Stowarzyszenie im. Korczaka. W 2001 r. budowę pomnika przejęło miasto.
Janusz Korczak (właściwie Henryk Goldszmit), lekarz, pedagog, pisarz i publicysta urodził się w 1878 lub 1879 roku. W 1905 rozpoczął pracę w Szpitalu dla Dzieci im. Bersonów i Baumanów w Warszawie. Był współtwórcą oraz dyrektorem Domu Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie, który istniał od 1912 do 1942 roku. Zginął wraz ze swymi wychowankami w komorze gazowej obozu koncentracyjnego w Treblince.
Korczak jest autorem m.in. jednej z najpopularniejszych powieści dziecięcych Król Maciuś Pierwszy (1922 rok), a także książki Król Maciuś Pierwszy na wyspie bezludnej (1923 rok).


Zagraj w Biblię
Posiadacze konsoli PSP mogą bawić się Biblią, a konkretnie grą The Bible Game.
Gra jest turniejem, w którym grający odpowiada na pytania związane z Biblią. Jest ich ponad 1500. Dodatkowo uczestniczy też w minigrach inspirowanych Starym Testamentem (m.in. przypowieściami o wieży Babel, Dawidzie i Goliacie).
Gracz może bawić się w pojedynkę, jak również w gronie przyjaciół lub rodziny, bowiem The Bible Game posiada tryb multiplayer.
30 czerwca The Bible Game za sprawą firmy Crave Entertainment ukaże się również na PS2.

Autobiografia syna powodem alkoholizmu
Gerard Depardieu zaczął nadużywać alkoholu, aby ukoić ból, jaki sprawiła mu opublikowana w ubiegłym roku autobiografia jego syna.
Francuski gwiazdor pracował przy filmie 36 Quai des orfevres, kiedy jego syn Guillaume opublikował książkę Tout donner, w której przedstawił swojego sławnego ojca w bardzo negatywnym świetle.
– Gerard zachowywał się bardzo dzielnie i pozostawał na planie, a ja opiekowałem się nim jak małym chłopcem. Inni aktorzy sprawiają w takich sytuacjach trudności, ale jemu mogłem to wybaczyć, chociaż zdjęcia zajęły nam więcej czasu, bo często zjawiał się na planie tak pijany, że nie mógł utrzymać się na nogach. Oczywiście to przydało się w budowaniu jego postaci, ale Gerard jest człowiekiem o tak olbrzymim sercu, że i tak nie mógłbym mieć do niego pretensji – wspomina reżyser Oliver Marchal.


Gdzie nie wyświetlą „Kodu da Vinci”?
Mieszkańcy kilkudziesięciu miast w Polsce nie zobaczą w swoich kinach kontrowersyjnego filmu „Kod da Vinci”. Zakazali tego włodarze miast.
„Kod da Vinci” nie zostanie wyświetlony w Świdniku w Lubelskiem. Taką decyzję podjął burmistrz miasta Waldemar Jakson, który zakazał emisji filmu w podległym mu, finansowanym z budżetu miasta kinie. Powód? Recenzje na tyle go zniechęciły, że uznał, iż nie jest wart pokazania świdniczanom.
Dziennik przypomina, że „Kod da Vici” opowiada o tym, że Jezus miał potomstwo z Marią Magdaleną, a Kościół katolicki od lat walczy, żeby to nie wyszło na jaw. M.in. przy pomocy organizacji Opus Dei, pokazanej w filmie bardzo niekorzystnym świetle. To obraziło uczucia religijne burmistrza Jaksona, który nie ukrywa, że sympatyzuje z rzeczywistym Opus Dei.
„Bliska jest mi nauka głosząca, że droga do świętości prowadzi przez pracę zawodową i wypełnianie codziennych obowiązków chrześcijanina. Dużym szacunkiem obdarzam kult aniołów – szczególnie aniołów stróżów” – pisze na swojej stronie internetowej.
– Burmistrz stwierdził, że film jest kiepski, a poza tym nie mamy tyle kasy na sprowadzenie filmu – broni przełożonego jego rzecznik Artur Sobań.
Taka argumentacja nie przekonuje radnych.
– Kierownik kina powiedział nam, że filmu w Świdniku nie będzie, bo zabrakło kopii. A tak naprawdę chodzi o związki burmistrza z Opus Dei – denerwuje się świdnicki radny Jan Kondrak.
W ślad za decyzją burmistrza Świdnika idą włodarze innych miast. Film zablokowano już w Dobrym Mieście na Warmii. Kontrowersyjnego obrazu nie zobaczą też mieszkańcy Śremu, rodzinnego miasta Romana Giertycha. Dylematy z „Kodem” mają też włodarze innych miast. Gorące debaty – sprowadzać film czy nie – toczą się np. w Policach i Hajnówce.
– To cenzura. Tego zabrania konstytucja. Władza publiczna nie powinna kierować się własnymi przekonaniami ideologicznymi ani politycznymi – sprawę komentuje konstytucjonalista z Uniwersytetu Łódzkiego dr Anna Młynarska- Sobaczewska.

J.K. Rowling jest największa
Autorka powieści o Harrym Potterze zajęła pierwsze miejsce w rankingu największych żyjących pisarzy brytyjskich.
Pokonała tym samym takich gigantów literackich, jak Salman Rushdie i Ian McEwan.
J.K. Rowling otrzymała trzykrotnie więcej głosów, niż twórca cyklu powieści fantasy Terry Pratchett, który zajął drugie miejsce w ankiecie przeprowadzonej przez brytyjskie czasopismo „The Boo Magazine”. Na miejscu trzecim znalazł się McEwan, zaś Rushdie, który w 1988 roku wywołał skandal w kulturze muzułmańskiej wydając książkę Szatańskie wersety, znalazł się na miejscu czwartym.
Oto pierwsza dziesiątka najwybitniejszych współczesnych pisarzy brytyjskich:
1. J.K. Rowling
2. Terry Pratchett
3. Ian McEwan
4. Salman Rushdie
5. Kazuo Ishiguro
6. Philip Pullman
7. Harold Pinter
8. Nick Hornby
9. A.S. Byatt
10. Jonathan Coe i John Le Carre.

Proces Oriany Fallaci odroczony do 26 czerwca
Przed sądem w Bergamo na północy Włoch rozpoczął się w poniedziałek proces znanej pisarki Oriany Fallaci, której zarzuca się obrazę islamu w jej książce Siła rozumu.
Rozprawa została natychmiast odroczona do 26 czerwca.
Mieszkająca w Nowym Jorku, ciężko chora Fallaci zgodnie z zapowiedziami nie stawiła się na rozprawie. Nie było również autora skierowanego przeciwko niej pozwu – radykalnego działacza muzułmańskiego Adela Smitha, którego zdaniem w osiemnastu zdaniach książki pisarka dopuściła się obrazy jego religii.
Poprzez swego adwokata Smith złożył wniosek o przyznanie mu statusu osoby pokrzywdzonej, gdyż – jak argumentuje – poczuł się dotknięty atakiem autorki książki osobiście jako wyznawca islamu oraz jako duchowny, a także jako przewodniczący i prawny reprezentant Związku Włoskich Muzułmanów. Ponadto adwokat Smitha zgłosił wniosek o pozwanie firmy wydawniczej Rcs International Publications z siedzibą w Nowym Jorku, której nakładem ukazała się książka Fallaci.
Wnioski te zostaną rozstrzygnięte na następnym posiedzeniu sądu za dwa tygodnie.
Proces słynnej pisarki toczy się w Bergamo, gdyż tam wydrukowano tom Siła rozumu.
W pamflecie tym, kolejnym opublikowanym po zamachach w Ameryce 11 września 2001 roku, Oriana Fallaci napisała między innymi, że Europa coraz bardziej staje się prowincją i kolonią islamu, który jej zdaniem dokonuje materialnego i duchowego podboju Starego Kontynentu, przekształcając go w Eurabię. Skrytykowała Kościół katolicki za prowadzenie dialogu z muzułmanami. Na prawie 300 stronach wymieniła również zbrodnie, jakich islam dopuścił się w ciągu wieków w Europie. Wyraziła też opinię, że nie ma dobrego i złego islamu.
Gdy w maju zeszłego roku sędzia z Bergamo podjął decyzję o wytoczeniu procesu, Oriana Fallaci uznała, że jest to hańba i przestępstwo. Oświadczyła też, że nie zamierza stawić się w sądzie.
– Nie zaszczycę ich swoją obecnością. Ta sprawa jest nie do przyjęcia, to niedopuszczalne i niewybaczalne – powiedziała wtedy pisarka w wywiadzie prasowym.

Lalki Andersena

Lalki oraz elementy scenografii, które powstały w polskich teatrach na potrzeby przedstawień dla dzieci opartych na baśniach Hansa Christiana Andersena, można oglądać w warszawskim Państwowym Muzeum Etnograficznym.
Wystawa prezentuje lalki, kostiumy, elementy dekoracji i projekty, które powstały w ciągu ostatnich kilku lat, do najbardziej znanych utworów duńskiego pisarza. Pochodzą one ze zbiorów kilku teatrów lalkowych m.in.: Opolskiego Teatru Lalki i Aktora w Opolu, Teatru Lalek Banjaluka w Bielsku-Białej i Wrocławskiego Teatru Lalek oraz Centrum Scenografii Polskiej w Katowicach i Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie.
– Pokazujemy teatralną wizję Andersena, wizję ludzi teatru. Baśń można wizualizować na różne sposoby; jednym z nich jest teatr lalkowy. Mamy tutaj jedną z najstarszych sposobów wizualizacji baśni. Teatr lalkowy buduje rzeczywistość. Wchodzimy dzięki niemu w zmaterializowany kosmos Andersena – powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej dyrektor Państwowego Muzeum Etnograficznego Jan Suliga.
Na wystawie znalazły się lalki i projekty scenografii autorstwa wybitnych artystów, m.in. Leokadii Serafinowicz, Andrzeja Łabińca, Rajmunda Strzeleckiego, Wiesława Jurkowskiego i Joanny Braun.
Na ekspozycji przeczytać można fragmenty nowych wersji baśni i opowiadań Andersena w przekładzie Bogusławy Sochańskiej z Duńskiego Instytutu Kultury. Sochańska jest pierwszą polską tłumaczką, która przełożyła dzieła pisarza bezpośrednio z duńskiego na polski.
Oprócz elementów scenografii zaprezentowano ilustracje do baśni Andersena autorstwa grafika Jana Marcina Szancera.
Duński pisarz Andersen jest wielką postacią światowej kultury. Napisał około 170 baśni, a także powieści, szkice z podróży, utwory sceniczne i około 800 wierszy. Jego utwory zostały przełożone na wiele języków. W 2005 roku przypadała 200. rocznica urodzin pisarza.
Honorowy patronat nad wystawą objęła Ambasada Królestwa Danii. Ekspozycję można oglądać do listopada.

W Turcji nie chcą Prosiaczka
Turecka telewizja państwowa usunęła z programu rysunkową wersję „Kubusia Puchatka”, ponieważ występuje w niej... Prosiaczek - doniosła w sobotę gazeta „Sabah”.
Krytycy coraz częściej zarzucają państwowej telewizji, że pod rządami konserwatywnej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju premiera Recepa Tayyipa Erdogana programy mają wyraźny przechył religijny. Islam zabrania jedzenia wieprzowiny; świnia przez muzułmanów jest uważana za zwierzę nieczyste.
Według gazety „Sabah” początkowo zastanawiano się w telewizji nad wycięciem najlepszego przyjaciela Kubusia Puchatka z kreskówki, ale okazało się, że Prosiaczek występuje tam zbyt często, więc film zdjęto z programu. Ofiarą cenzury w telewizji padały już i inne filmowe świnki, na przykład panna Piggy ze słynnego „Muppet Show”.

Ostatnia książka Stanisława Lema
Z końcem czerwca ukaże się ostatnia książka Stanisława Lema Rasa drapieżców.
Rasa drapieżców to ostra i surowa diagnoza współczesności. Stanisław Lem w ostatnich latach rzadko już wychodził z domu, to raczej świat przychodził do niego. Był niby mędrzec obserwujący rzeczywistość. Tyle że mędrzec-samotnik kojarzy nam się z kimś, kto zachowuje chłodny dystans – a diagnozy Lema do końca podszyte były emocją, bo to, co się wokół działo, dotykało go do żywego.
Siedział w swoim wypełnionym książkami gabinecie na piętrze, wśród stert różnojęzycznych pism, które regularnie czytał. Czasem przyjmował zagranicznych dziennikarzy, oglądał też telewizję, głównie niemieckie serwisy informacyjne, bo polska telewizja go irytowała. Gromadził informacje, porządkował, przetwarzał i wyciągał wnioski. A ponieważ nigdy nie tracił z oczu najdalszego horyzontu, więc nawet drobne fakty stawały się elementem wielkiej, globalnej układanki.
W krótkim felietonie Lem potrafi rozpiąć łuk łączący odległe punkty na globie czy rozmaite epoki, umie zobaczyć bieżące wydarzenia polityczne w perspektywie historii. Nie jest to jednak spojrzenie beznamiętnego stratega, który spokojnie przesuwa chorągiewki na wielkiej mapie. Teksty z Rasy drapieżców podszyte są żarem i namiętnością. Lem do końca był światem przejęty – i ten świat bardziej go bolał niż cieszył.
Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Literackiego.
 

© Copyright by Książki ® Layout & Grafics by Shlizer. All Rights reserved!