|
| Recenzje |
| »
Co nieco o filmie |
|
»
Główną rolę zagrać miał Gene Hackman i Marlon
Brando;
|
|
» Colleen Dewhurst, Geraldine Page, Anne Bancroft, Ellen Burstyn i Angela
Lansbury miały zagrać siostrę Ratched;
|
|
» To drugi film, który zdobył
Oscara w kilku najważniejszych kategoriach, za
najlepszy: film, scenariusz, reżyserię, aktora i
aktorkę;
|
|
» W filmie chorych pacjentów grali
chorzy pacjenci;
|
|
» Film skrytykowano za nieprawdziwe
odzwierciedlenie chorób i szpitali psychiatrycznych;
|
|
» Większość sceny, gdy Nicholson
rozmawia z doktorem jest improwizowana;
|
|
» Ken Kesey - autor książki na
podstawie której był kręcony film, zapowiedział, że
nigdy obrazu nie obejrzy;
|
|
|
Milos Forman jest jednym z niewielu prawdziwych magików wśród tysięcy kuglarzy kina. Każdy obraz Amerykańskiego reżysera to nie tylko dwie godziny projekcji, ale filozoficzny traktat uwieczniony na długiej, czarnej, plastikowej „wstążeczce”. „Lot nad kukułczym gniazdem” – największe dzieło Formana – bezsprzecznie wpisał się w historię kina jako najważniejszych obok „Czasu Apokalipsy” Coppoli film w dziejach światowej kinematografii. Obraz zgarnął w 1975 roku pięć Oscarów w najbardziej prestiżowych kategoriach, co zdarzyło się jeszcze tylko dwa razy w długiej historii nagrody Akademii.
Pierwowzorem dla filmu była znakomita, debiutancka powieść Kena Keseya o tym samym tytule, Forman jednak jak przystało na reżysera takiej miary nie kopiuje książki, lecz usuwa niektóre wątki, dodaje nowe, przez co powieść i film to nie bliźniaki przestawione z pomocą innej formy, lecz dwa różniące się od siebie dzieła, które smakują wyśmienicie nawet, gdy zapoznało się z którymś z nich wcześniej. Obraz kinowy jest znamienitym kąskiem nawet po uprzednim przeczytaniu książki, i na odwrót. Podobnie uczynił z resztą Coppola we wspomnianym „Czasie Apokalipsy”, które znacznie różni się od pierwowzoru - „Jądro ciemności” - spisanego przez Josepha Conrada.
„Lot nad kukułczym gniazdem” opowiada o niejakim McMurphym (w tej roli nagrodzony Oscarem za znakomitą kreację Jack Nicholson), który chcąc uniknąć pobytu w więzieniu udaje wariata i wysłany zostaje na przymusowe leczenie w szpitalu psychiatrycznym. Z początku oszust dobrze się bawi, z czasem jednak dostrzega, że tak naprawdę nikt nie stara się wyleczyć przebywających tu pacjentów, lecz jeszcze bardziej pogłębia się ich niską samoocenę, miast uczyć „szaleńców” życia w społeczeństwie skutecznie się ich od niego izoluje. Dodać do tego trzeba jeszcze siostrę Ratched (Oscar dla Louise Fletcher), zwaną Wielką Oddziałową, która okazuje się być sadystką kreującą psychikę pacjentów i modelującą ich myśli na „własną modłę”.
Zarówno Forman jak i Kesey pokazują jak ludzi obdziera się z prawa do prywatności i jak w dzisiejszym świecie tłamsi się ludzką indywidualność na rzecz schematycznego życia. Ze szczerej jednostki formuje się maszynę; z twarzy tworzy się maskę. Każda scena „Lotu nad kukułczym gniazdem” – z pozoru choćby najmniej istotna – z czasem nabiera głębszego znaczenia i jest niczym klocek w olbrzymiej zeń budowli dopełniający i nadający właściwy kształt całości. Gdyby jednak odjąć choćby jeden element z tego z taką precyzją stworzonego zamczyska, runęło by ono niczym domek z kart przy nagłym podmuchu wiatru. Choć minęło już ponad trzydzieści lat od daty premiery, film się nie zestarzał, a problemy w nim poruszane są nadal aktualne, a to bezsprzecznie świadczy o geniuszu Formana i jego kinowego obrazu.
„Lot nad kukułczym gniazdem” to jeden z tych filmów, które szanujący się widz nastawiony na artystyczną stronę kina, a nie hollywodzki kicz przesycony tandetnymi efektami specjalnymi musi znać. Niewiarygodnym jest, że niegdyś taśma filmowa, a dziś okrągła, plastikowa blaszeczka jest w stanie pomieścić taki ogrom uczuć i artyzmu.
»Ocena:
10/10
»Autor:
|
|