Biuletyn Filmowy

 

Wakacje wreszcie się zaczęły i będą trwać aż do września. Szczęśliwcy będą się byczyć i do października, jeżeli nie dotknie ich "kampania wrześniowa", lub "sesja buraczana", czyli ostatnia deska ratunku, aby wskoczyć na wyższy stopień wieloletniej nauki. 

 

Każdy będzie je spędzał inaczej. Jedni będą leżeć plackiem nad morzem, inni będą się szwendać po górach. W pociągach, samochodach i autobusach w ruch pójdą lekkie lektury o tym jak Armando pokochał Isabelę, albo jak Don Vito, zastrzelił Corleone. Właściwie to te wszystkie historie przekładają się na to, co można będzie zobaczyć w kinie. 

 

Juz pod koniec czerwca do kin wchodzi "Biała Masajka" o Szwajcarce, która zakochuje się w Masaju i chce zostać jego żoną, pomimo zdecydowanych różnicy kulturowych i obyczajowych. Zaraz później "Rozpustnik" z Johnym Deppem w roli głównej, którego recenzję będziecie mogli przeczytać za miesiąc. Początek lipca to "Sex w Brnie" opowiadający historię nieśmiałego Stanislava, który dostaje niecodzienny liścik. Produkcję czeską z pewnością, dla ciekawości warto zobaczyć. 

 

Najciekawiej zapowiada się za to koniec lipca i początek sierpnia. Na ekrany wchodzi druga część "Piratów z Karaibów", "Garfield 2", "Superman: Powrót", czy "SEXiPISTOLS", za którym stoi Luc Besson, a na głównym planie Salma Hayek i Penelope Cruz, jako dwie piękne bandytki na Dzikim Zachodzie. Na deser coś dla fanów tuningu, czyli "Szybcy i wściekli: Tokyo Drift". A w ostatni tydzień wakacji piękne zakończenie: kinowa ekranizacja znanego serialu "Mimami Vice", czyli "Policjanci z Mimami" - hit telewizyjny lat '80 z Jamie Foxxem i Colinem Farrellem w rolach głównych i Michaelem Mannem ("Zakładnik") po drugiej stronie kamery. 

 

Warto byłoby jeszcze wspomnieć, co tam w tym numerze Biuletynu. Otóż cały numer ponownie wypchany po brzegi, stoi pod znakiem "Władcy Pierścieni", ale tak nie do końca. Dzięki współpracy z dwiema stronami internetowymi udało się zebrać dość pokaźną liczbę danych o Trylogii Jacksona. Niestety zabrakło samych recenzji, za co muszę Was przeprosić, bo faktycznie głupio wyszło. Na uwagę zasługuje fakt, że pojawił się nowy dział. Jest nim muzyka filmowa. To również zasługa współpracy z jednym z serwisów o soundtrackach. Jeżeli Wam się spodoba, to być może w tej lub innej formie zagości u nas na stałe. 

 

Puszczam Was już wolno, abyście sami mogli się przekonać, co tam dla Was naskrobaliśmy.

 

Miłego leniuchowania

»Autor: Dishman