|
|
|||
|
Witam Wiecie ile jest na świecie zakrętów? Przede wszystkim zakręt w prawo i zakręt w lewo. Ludzkie zywoty są jednak bardziej skomplikowane niż siatka dróg, Niemal każdy człowiek znajdzie się kiedyś na jakimś zakręcie. Jeżeli o kimś z nas da się powiedzieć, że ma życie proste jak odcinek drugorzędnej między Łapczycą a Niegowicią, to z pewnością można dodać, że to postać z bajki albo ktoś, komu tę drogę prostują pieniądze czy coś w podobnym rodzaju. Dlatego zakrętów na świecie jest niemal tyle, ile istnień ludzkich. W wydaniu Action Maga, do którego zaraz zajrzycie, aż roi sie od zakrętów. Większa niż zwykle liczba tekstów traktuje właśnie o znalezieniu się na jakims zakręcie tudzież próbach wyprostowania. Autorzy podchodzą do tego zadania na rózny, powazniejsze lub śmieszniejsze sposoby. Czasem rysują jakieś obłędne wizje, w innym przypadku dają dowody mniej lub bardziej kompletnego zagubienia, w większości po ludzku ględzą i marudzą. Takiego wysypu marud nie pamiętam w AMagu od czasów gremianlego wspominania złotego wieku. Niemniej polecam wszystkie te marudne teksty, bowiem ich autorzy - a są to ci, co pisza zwykle - robią to z własciwym dla każdego urokiem. Ględzenie to byc może kolejne stadium ich wyrabiania się. Poziom tekstów w tym numerze jest naprawde wysoki. Być może teksty podobają mi się dlatego, ze czytając je byłem na kacu gigancie i parujący z nich klimat lekkiej egzystencjalnej spiórki był mi dość bliski? Polecam teksty Michała Chmielewskiego, zwróccie też uwagę na twórczość Sypee. Z artowq wyłamujących sie konwencji numeru do gudstu szczególnie powinien Wam przypaść okładkowy Lucek R_T_N, zatrącający lekko o opowiadanie. Poza tym, do końca dotarł plebiscyt. Jak zapewne większość się spodziewała, zwyciężył Polak, którego działalność odbiła się szerokim echem na całym współczesnym mu świecie. Donald
|
||
|
|||