Cała Polska Czyta dzieciom
-Tato, tato poczytaj mi na dobranoc!
-A po co przecież umiesz już czytać.
-Też prawda. Będę sobie czytał aż zasnę, później zgaszę światło, odłożę książkę na półkę, przykryję się kołderką, pocałuję się w czoło i wyjdę z pokoju.
-No widzisz, to po co mi głowę zawracasz?
-A nie wiem jakiś przygłupi chyba jestem.
-Moja krew! A co synu zaczytywał będziesz?
-Jakiś CKM albo inny komiks.
-Jakiś dziwny to tytuł. A o czym to jest?
-O Cwelącym Kmieciu Mietku, Takim nowym superbohaterze.
-I co ten Mietek robi? Pewnie codziennie świat ratuje?
-Nie pomaga różnym kolesiom a później zabiera ich na chatę na złomowisku i za...
Wtem zarówno ojciec jak i syn usłyszeli dźwięk rozbrzmiewającej w pokoju melodii Coco Jumbo.
-To mój -rzekł syn z powagą.
-Toć nie mój- Odrzekł ojciec z równą powagą aczkolwiek nieco przewyższającą powagę swego potomka.
-Nie stać cię to nie twój. Hehe.
-Schowaj tą cegłę gówniarzu!
-Najpierw odbiorę
Małolat naciska zielony guzik przy trzeciej próbie gdyż wibracja w jego aparacie jest tak silna, że mało co łba mrówce nie urwie.
-Czego?
-Witaj Genobiuszu, czy wiesz może gdzie jest twoja mama?
-Co ty pierdolisz? ( O co co ci chodzi drogi kolego?) Jak ci zajebie to cię wnuki nie poznają (niestety to chyba pomyłka) Wypierdalaj dziadu ( do widzenia panu)
-Kolega z klasy dzwonił ?- spytał zaciekawiony ojciec.
-Nie to z radia Maryja wywiad chcieli przeprowadzić.
-Zmarnowałeś życiową okazję!! Nasza rodzina zostanie przeklęta na wieki i już nigdy nie uzyskamy zbawienia!
-Nie przeżywaj tak.
-EEE... -zawiech umysłu (chwila namysłu) synu kocham cię.
- O kurwa pedofil ( ja ciebie też) To ja idę poczytać.
- Z Bogiem i krzyż na drogę.
- Ale to 5 metrów stąd.
-Przezorny zawsze ubezpieczony.
-Amen ( I niech się tak stanie)
-Ale przecież jesteśmy żydami.
-A co to żydowi amen powiedzieć nie wolno?
-Ale tato czy ja byłem obrzezany?
- Lekarz przez przypadek cię wykastrował.
- To dlatego mam na imię Weronika
- Taki środek zapobiegawczy, żeby koledzy się z ciebie nie śmiali.
- To ja już pójdę bo jeszcze wyda się, że wychowują mnie dwie lesbijki.
- A naprawdę chcesz żebym ci poczytał?
- Pragnę tego jak niczego innego w życi(u), to moje jedyne marzenie i cel mego egzystowania na tej nędznej planecie.
- Skoro nie chcesz to nie. Laski bez.
Weronika poszedł do swego pokoju, utulił się na łóżku polowym zapalił świeczkę, podniósł książkę z kartonu po telewizorze służącym za półkę i rozpoczął lekturę.
- Zły Książe Xenu zabrał 8,3 biliarda boskich istot ze swych planet aby zlikwidować przeludnienie na swych planetach. Zabrał je na Ziemię i zabił w kraterach wulkanów za pomocą bomb wodorowych. Ich nieśmiertelne dusze zaczęły wnikać w ciała prymitywnych ludzi...
- Co to za fantazja, jaki chlam.
Weronika spojrzał na okładkę.
-To biblia scjentologów.
MORAŁ:
Czytajcie dzieciom albowiem nie znacie dnia ani godziny.
niewierny
Spyniu
03.05.2006. godz. 01:10:45