Coraz więcej horrorów jest oparte na pewnym motywie. „Piła”, „Hostel”, „Strona strachu”. Wszędzie jedno i to samo. Jeden lub więcej świrów bawiących się ludźmi. Cierpienie innych sprawia im przyjemność. A wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze? Nie, nie to, że powstaje pełno takich chorych filmów. Najgorsze jest to, że takie świry łażą po ulicy. Nikt z tym nic nie może zrobić. Co mówisz czytelniku? Panikuję? Odpowiadam: nie.
Gdzieś, w najgłębszych zakamarkach naszego umysłu siedzi zło. Jest ono wpisane w naszą naturę. Od nas tylko zależy, w którą stronę pójdziemy. Człowiek tak naprawdę jest zdolny do wszystkiego. Wystarczy, że znajdzie się w odpowiedniej sytuacji. Historia pokazała to wiele razy. Nie trzeba wcale sięgać do średniowiecza czy jakichś dzikich plemion. Jeszcze bez mała sto lat temu, w czasach, kiedy komuna zaczynała rozkwitać,
dochodziło do aktów kanibalizmu. Na terenach dzisiejszej Ukrainy panował taki głód, że dzieci rodzono tylko po to, by je potem zjeść. Na terenach, które były nazywane „spichlerzem Europy” ludzie najpierw zjedli wszystkie zwierzęta domowe, potem wszystkie rośliny, a następnie z sąsiadami wymieniali się dziećmi. Tymi najmniejszymi i najsłabszymi. Do tego zmusiło ich życie. Ale, jakby niektórzy powiedzieli: „Taka wola Boża”. Pierdolić taką wolę! Jeśli Bóg tak się nami przejmuję, to, czemu pozwolił na takie rzeczy!? Dla mnie, to, co nas stworzyło już dawno o nas zapomniało, albo jest takim świrem, jak Ci ludzie z filmów, które wymieniłam na początku.Jeśli Bóg istnieje, to, czemu pozwala na takie tragedie, które miały miejsce również w czasach komunizmu? Chodzi mi o pewnego seryjnego mordercę, o którym historia zapomniała. Przez kilkanaście lat go nie złapano, bo Rosja nie chciała się przyznać do błędu. On zaś szukał samotnych dzieci, które potem gwałcił i zabijał. Dopiero u schyłku lat 80 (lub początku dziewięćdziesiątych, dokładnie nie pamiętam) go aresztowano, bo się władze zmieniły. „Taka wola Boża”.
„Człowiek jest stworzony do bycia dobrym”. Hahaha! Powiedzcie to Żydom z obozów koncentracyjnych. Albo nie. Powiedzcie to rodzicom tego Belga, który zginął, bo miał odtwarzacz mp3. Jedyne, do czego został stworzony człowiek, to do tego, żeby wybierał. Może być dobry lub zły, ale te dwie cechy nosi w sobie od samego początku. Niestety, według niektórych, ktoś dawno temu za bardzo lubił owoce (ach, kobiety – stworzenia szatana…) i przez to żyjemy w takim świecie.
Módlmy się więc i chodźmy do Kościoła, przecież wiele to zmieni. Przez niecałą godzinę świat może odpocząć. Potem wyjdziemy i dalej będziemy tacy sami. Nic nie zrobimy, bo się pomodliliśmy, więc to Bóg powinien za nas odwalić całą brudną robotę. Trochę się niektórzy rozczarują, bo jak sami nie zaczniemy działać, to zmian nie ujrzymy, a może się nawet wszystko pogorszyć.
Na koniec, chciałabym jeszcze zauważyć, że nawet Jezus się w końcu zorientował, że Bóg niewiele się wszystkim przejmuje. „Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił” wołał. Jeśli Bóg jest tak miłosierny, że pozwala cierpieć własnemu synowi, to ja dziękuję. Zresztą widać, że lubi patrzeć na ból swoich dzieci, bo przypomnę, że chrześcijanie nazywają siebie „Dziećmi Bożymi”. Życie zaś różami usłane nie jest.
I to by było na tyle. Czekam na obrażonych katolików, których, według mnie, wcale nie obraziłam (ale oni wiedzą lepiej). Mam tylko nadzieję, że pomyślicie trochę nad tym artem, zanim zaczniecie na mnie bluzgać.
Nancypl
nancypl@interia.pl
PS. „Żyjemy w świecie ludzi uczących się, tylko Kościół już wszystko wie” (cytat z pewnego kabaretu).