Mark Kewlar (wiecmsb@wp.pl)

| zawód bezdomny |

 

wolność?

po co wam wolność?

 

Od kilku lat w świetle polskiego prawa jestem pełnoletni. Dla „zjednoczonej” Europy – od ponad roku. Co mi to daje? Oprócz tego, że mogę legalnie kupować piwo i fajki – nic. Mogę bywać w klubach, które oficjalnie wpuszczają od osiemnastu czy dwudziestu jeden lat. Mogę też kilka innych rzeczy, co specjalnie mnie nie cieszy; ale tak już podobno jest.

Życie.

 

Od kilku lat korzystam z usług miejskiej „komunikacji”. Patrzę na ludzi, którzy w ten sposób dojeżdżają do pracy, do rozmaitych szkół. Od ponad roku jeżdżę razem z nimi. Dostałem się na studia; dobre o tyle, że mogę przedłużyć sobie młodość, a, kto wie, może nawet dzieciństwo. Ale nie zmienia to faktu, że jestem trybikiem w maszynie zmian. Dzieckiem jutra. Jednym z tych, którzy dają nadzieję.

Spokój.

 

Czytam… muszę… od ponad roku… Od kilku lat – nie tylko to, co trzeba. Przede wszystkim dlatego, że to są dużo lepsze światy; ludziom żyje się łatwiej. Nie muszą się uczyć, nie muszą pracować, nie muszą zdobywać. Mogą się zakochiwać i odkochiwać, mogą zostawiać ślady (na piasku) i kręgi (na wodzie), jeżeli chcą; mogą mieć wszystko w dupie. To co, że to wszystko wymyślone, to co, że to wszystko nieprawda.

Szczęście.

 

Od kilku lat nie ma bogów (przynajmniej dla mnie); to znaczy są, ale tylko dlatego, że ludzie sobie tego życzą. Ludzie – nie ja. Podziękowałem im za „opiekę” – od ponad roku oficjalnie jestem ateistą. Dobra decyzja, zwłaszcza że coraz częściej religia staje się sposobem na biznes. Całkiem niezły biznes. Tylko jako niewierzący mam w tym kraju przechlapane.

Prawda.

 

Od kilku lat zakochiwałem się, tak jak bohaterowie mnóstwa przeciętnych książek i nawet paru dobrych. Skutecznie. Niby działało to w obie strony, ale… Zawsze zjawiał się ktoś. Czas… który nawet w takich chwilach działał na naszą niekorzyść. Od ponad roku nie zdarzyło mi się to ani razu. Wiem, że już nie pójdzie im ze mną tak łatwo.

Kocham.

 

Kilka lat czekam na odpowiedź. Niekiedy opłaca się być cierpliwym. Może stanę się czyimś skarbem, może ktoś znajdzie we mnie swoją legendę.

Minął już ponad rok od naszego ostatniego spotkania, od ostatniej rozmowy. Przez ponad rok staram się zapomnieć.

…może…

Dziękuję.

 

jeśli zechcesz wrócić wracaj jeśli odejść idź

to nieważne z kim i wszystko jedno gdzie

ale tamto zawsze będzie w sercach nam się tlić

jak neonowy szyld: gdzie jesteś…