|
Wstępniak
Dzisiaj we wstępie troszkę prywaty i spraw organizacyjnych. Jak większość zauważyła mieliśmy ostatnio olbrzymie problemy ze stronką i forum. Część z nich - strona on-line - udało nam się tymczasowo rozwiązać. Co prawda strona nie spełnia oczekiwań wielu ją odwiedzających ale...muszę przyznać że jestem z niej dumy. Przede wszystkim dlatego, że będąc zielonym w tej dziedzinie udało mi się ją jako tako uruchomić. Ale też nie podejrzewajcie mnie że sam ja stworzyłem!! Szablon pobrałem ze stronki - www.slifka89.w.interia.pl - gorąco polecam. Chciałem też publicznie i na forum magazynu podziękować autorce tegoż serwisu - Ewelinie - za cierpliwość w stosunku do tak mało zorientowanego człowieka jak ja. Wielkie dzięki za techniczno-merytoryczną pomoc! Problem forum również został już rozwiązany (serdecznie zapraszamy!), mimo licznych kłopotów. W końcu sport to nasza pasja i nic nie jest nas w stanie złamać! A kolejne przeszkody tylko umacniają nas w przekonaniu, że poddać się byłoby nie fair, nie po sportowemu. Więc zapewniam - trwać (bez podtekstu) będziemy dopóty, dopóki ktoś będzie chciał nas czytać. A teraz nie przedłużam i zapraszam do lektury jubileuszowego - już 50. numeru @-Sport! Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego numeru - jak i wszystkich pozostałych - chciałbym serdecznie podziękować! Dzięki że jesteście!!
Marek Iwaniszyn
|
|
Przewrót majowy
No, prawie "przewrót" :) Zacznę może od sprawy niezbyt fajnej, ale ważnej - nasz dotychczasowy naczelny i jednocześnie DTP-owiec zrezygnował ze swojej funkcji. Z tego miejsca, w imieniu swoim, jak i całej załogi, chciałbym mu bardzo podziękować za dotychczasową współpracę. Mam też nadzieję, że nie odejdzie od nas tak zupełnie i będzie obecny - nie tylko duchem :)
Kiedy dwa lata temu rozpoczynałem przygodę z pisaniem o sporcie, nawet nie myślałem sobie, że przyjdzie taki dzień, w którym swoimi słowami będę mógł zapełnić pierwszą stronę tak dobrego zinu. Miesiące jednak mijały, warsztat się doskonalił, a mój ówczesny magazyn rósł w siłę. Niedługo potem przyszła fuzja, której z pespektywy czasu nie żałuję. I każdemu życzę takiej drogi - bo ta nasza praca może nie jest dochodowa, ale za to ogromnie satysfakcjonująca.
Jak można było zauważyć, ostatnio @-sport przeżywał niejakie trudności. A to obsunąła się data wydania, a to tekstów było mniej, a to akurat padła nam strona... Mam jednak nadzieję, że kłopoty były przejściowe. W końcu wydajemy właśnie 50. numer @-sportu, teraz po prostu musi być dobrze!
Na zakończenie zachęcam do uważnej lektury - a jest co poczytać, szczególnie polecam niezwykle rozrośniety dział motorowy, żużel zaczyna powoli rządzić wśród naszych redaktorów :) Przy okazji przepraszam wszystkich, których teksty w jakikolwiek sposób ucierpiały przy składaniu - nie miałem pojęcia, że to tak czasochłonne zajęcie, musicie więc wybaczyć debiutantowi i kompletnemu laikowi w kwestii DTP :) Pożegnam się słowami Krzyśka Krawczyka, po których już po prostu musicie mi wybaczyć wszystkie błędy :)
Chciałem dać coś dobrego
Dałem - tylko siebie
Do przeczytania jeszcze przed Mundialem!
Daniel "Tuxedo" Markiewicz
| |