strona: 20        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Sporty motorowe

Żużel: podsumowanie ekstraligi


Po zimowej przerwie żużlowcy wreszcie wyruszyli na polskie tory. Pierwsza kolejka zapowiadała się interesująco, a zwłaszcza transmitowane przez telewizję Polsat Sport spotkanie Rzeszowa z Częstochową.

Był to bowiem mecz z podtekstem. Podtekst ów był narodowości norweskiej, z polskim obywatelstwem, a zwał się Rune Holta. Jak zapewne wiedzą wszyscy miłośnicy czarnego sportu, w ubiegłym roku o "polskim Norwegu" zrobiło się głośno, gdy z hukiem odszedł z częstochowskiej drużyny, publicznie ogłaszając Włókniarz klubem nieprofesjonalnym. Oj, było gorąco, pomimo minusowych temperatur na dworze! Jednak od początku meczu atmosfera była, o dziwo, raczej przyjazna. W trakcie meczu temperatura rosła, a wraz z nią rosło napięcie, głównie w obozie przyjezdnych. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy Rzeszów uzyskał dziesięciopunktową przewagę. Od tej chwili goście wzięli się w garść i zaczęli odrabiać straty. Sytuacja robiła się coraz bardziej skomplikowana, a niejednemu kibicowi skoczyło ciśnienie. Lepszej końcówki chyba nie można było sobie wyobrazić. O wszystkim miał decydować ostatni wyścig. Gdyby goście wygrali piętnasty bieg w stosunku 5:1, wówczas wyjechaliby z Rzeszowa jako zwycięzcy. Takie było zapewne marzenie częstochowian, okazało się jednak nierealne. Gospodarze do tego wyścigu wystawili swoją najmocniejszą parę, o tyle ciekawą, że składającą się z dwóch indywidualistów. Nicki Pedersen i Rune Holta okazali się prawdziwymi asami rzeszowskiej drużyny- nie tylko nie przegrali wyścigu, lecz wygrali go 4:2, zapewniając tym samym czteropunktowe zwycięstwo swojemu zespołowi. Nie mniej ciekawy był pojedynek Wrocławia z Bydgoszczą, choć w tym wypadku nie można było liczyć na emocje do samego końca. Gospodarze wygrali z szesnastopunktową przewagą, nie pozostawiając bydgoszczanom żadnych złudzeń co do swojej dominacji na wrocławskim torze. Gwiazdą meczu był Jason Crump, nowy nabytek WTS-u (w sezonie 2005 startował w barwach Torunia), który ani razu nie doznał goryczy porażki. Honoru Polonii Bydgoszcz zaciekle bronili Piotr Protasiewicz, Robert Kościecha i Andrea Jonsson, lecz w obliczu kiepskiej dyspozycji pozostałych zawodników niewiele mogli zrobić. Natomiast derby Unii w Lesznie rozstrzygnęły się nie na torze, a w parku maszyn. Stamtąd bowiem bez zezwolenia sędziego wyprowadzone zostały motocykle Jacka Golloba i Lukasa Drymla. W obliczu zaistniałej sytuacji Wojciech Grodzki zdecydował się odjąć Tarnowowi punkty zdobyte przez wspomnianych zawodników. Pomimo protestów, jak również dywagacji na temat tego, gdzie ów park maszyn w Lesznie się kończy, sędzia nie zmienił decyzji. W ten oto sposób zamiast odnieść czteropunktowe zwycięstwo, "Jaskółki" poniosły dwupunktową porażkę. Jako ostatni rozegrany został pojedynek Rybnika z Toruniem, z przyczyn technicznych przełożony na późniejszy termin- piętnastego kwietnia. On także zaliczał się do ciekawszych spotkań, choć widać było wyraźną przewagę gości. Ale cóż- w końcu zespół "Rekinów" został zbudowany na potrzeby pierwszej, a nie ekstraligi. Nie wykorzystali oni atutu własnego toru i ulegli torunianom 39:51.

WYNIKI I KOLEJKI:
Wrocław-Bydgoszcz 53:37
najskuteczniejszy zawodnik:
Jason Crump (WTS Wrocław)- 15 pkt

Rzeszów- Częstochowa 47:43
najskuteczniejszy zawodnik:
Greg Hancock (Włókniarz Częstochowa)- 16pkt (6 startów)

Leszno- Tarnów 43:41
najskuteczniejsi zawodnicy:
Janusz Kołodziej i Tomasz Gollob (obaj Unia Tarnów)- po 12 pkt

Rybnik-Toruń 39:51
najskuteczniejszy zawodnik:
Wiesław Jaguś (Adriana Toruń)- 13pkt

PIERWSZYM LIDEREM TABELI ZOSTAJE WTS WROCŁAW

II KOLEJKA- 17.04

W Wielkanocny Poniedziałek rozegrana została druga kolejka żużlowej ekstraligi. Tym razem triumfatorami za każdym razem okazywali się gospodarze. Największy "pogrom" dokonany został w Bydgoszczy, gdzie tamtejsza Polonia pokonała Unię Leszno aż trzydziestoma punktami! Nieco mniejszej, bo "tylko" dwudziestopunktowej porażki doznali w Częstochowie rybniczanie, dla których i tak nie była to największa z możliwych porażka. Tarnów, zgodnie z przypuszczeniami, pokonał Rzeszów, choć do dziesiątego wyścigu ekstraligowy beniaminek stawiał zaciekły opór. Niestety, po polaniu toru goście kompletnie pogubili się, zostawiając tarnowianom stosunkowo łatwe zwycięstwo. Walka do samego końca toczyła się za to w Toruniu, który wreszcie pokonał Wrocław, lecz tylko dwoma punktami. Sytuacja w ostatnim biegu była bardzo niejasna, a zwycięstwo gości 5:1 dałoby wrocławianom zwycięstwo. Wystawieni do tego pojedynku przedstawiciele "Aniołów"- Bjarne Pedersen i Karol Ząbik - początkowo spisywali się bardzo dzielnie, jednak młody Ząbik chyba zbytnio chciał dorównać koledze z drużyny. Przyśpieszając, zahaczył o motor Pedersena. Duńczykowi nic się nie stało, za to Ząbik z całym impetem wpadł na- na szczęście dmuchaną- bandę. Poza potłuczeniami nie doznał poważniejszej kontuzji, jednak został przez sędziego wykluczony. W powtórce więc toruński Duńczyk miał przeciwko sobie najsilniejszą wrocławską parę- Crumpa i Hampela. Nie uległ im, wygrałwyścig, zostając tym samym bohaterem "Aniołów" i ulubieńcem toruńskich kibiców.

WYNIKi: Bydgoszcz-Leszno 60:30
Najskuteczniejszy zawodnik:
Andreas Jonsson (Polonia Bydgoszcz)- 13+2 pkt

Częstochowa-Rybnik 55:35
Najskuteczniejszy zawodnik:
Greg Hancock (Włókniarz Częstochowa)- 15pkt

Tarnów-Rzeszów 53:37
Najskuteczniejszy zawodnik:
Tony Rickardsson (Unia Tarnów)- 12+2 pkt

Toruń-Wrocław 46:44
Najskuteczniejszy zawodnik:
Jason Crump (WTS Wrocław)- 15 pkt

WROCŁAW ZOSTAJE ZASTĄPIONY NA POZYCJI LIDERA PRZEZ TORUŃ





III KOLEJKA- 23.04

I oto w Polsce przeminęła kolejna żużlowa niedziela. Statystyki- według których poza jednym, niechlubnym wyjątkiem (Rybnik), we wszystkich meczach ekstraligi 2006 wygrywali gospodarze- "popsuła" Bydgoszcz, ulegając u siebie Unii Tarnów. Nie była to porażka wysoka, bowiem tylko dwupunktowa, ale jednak. W pozostałych wypadkach wygrywali gospodarze i to zazwyczaj wysoko. Najniższe zwycięstwo, dziesięciopunktowe, zanotowali żużlowcy z Leszna, którzy na swoim torze ścigali się z Toruniem. Nieco wyżej- szesnastoma punktami- wygrał z Częstochową Wrocław. Najwyżej zaś, bowiem aż dwudziestoma ośmioma punktami zrehabilitował się za porażkę w Tarnowie Rzeszów, pokonując drugiego ekstraligowego beniaminka- RKM Rybnik. Zwycięstwu temu dodaje smaczku fakt, iż rzeszowianie ścigali się bez swojego najmocniejszego zawodnika- Nickiego Pedersena, który przeszedł operację nadgarstków. Pomimo jego nieobecności jedna z drużyn typowanych do bycia "outsiderami" bez problemu poradziła sobie ze słabszym Rybnikiem.

WYNIKI:

Bydgoszcz-Tarnów 44:46
Najskuteczniejszy zawodnik:
Tomasz Gollob (Unia Tarnów)- 14+1 pkt

Leszno-Toruń 50:40
Najskuteczniejszy zawodnik:
Leigh Adams (Unia Leszno)- 14 pkt

Wrocław- Częstochowa 53:37
Najskuteczniejszy zawodnik:
Jason Crump (WTS Wrocław)- 15 pkt

Rzeszów-Rybnik 59:31
Najskuteczniejszy zawodnik:
Tomasz Chrzanowski (Stal Rzeszów)- 14+1 pkt

WROCŁAW WRACA NA FOTEL LIDERA, A TORUŃ SPADA NA CZWARTE MIEJSCE

IV KOLEJKA- 30.04

Czwarta kolejka była arcyciekawa i składała się ze wspaniałych, choć nie zawsze zaciętych pojedynków. Niestety, tychże pojedynków było tylko trzy, bowiem z powodu silnych opadów deszczu odwołany został mecz w Częstochowie. Rybniczanie zanotowali czwartą w tym sezonie porażkę, przegrywając u siebie z Bydgoszczą. Tarnów za to, zgodnie z przypuszczeniami, pokonał na własnym torze wrocławską drużynę. Trzeba jednak pryznać, iż porażka byłaby mniejsza (a może nawet i żadna), gdyby nie dwa defekty Jasona Crumpa. Mimo to dziesięć punktów straty do Tarnowa, zwłaszcza na ich specyficznym torze, nie jest taką znów wielką klęską. Wiele szczęścia mieli za to kibice wybierający się na pojedynek Toruń-Rzeszów. W Grodzie Kopernika bowiem jeszcze w niedzielę padało i właściwie do końca nie było wiadomo, czy zawody się odbędą. Wreszcie udało się doprowadzić tor do porządku i na czterdześci minut po dziewiętnastej rozpoczęły się jakże pasjonujące zawody. I chociaż rzeszowianie przegrali aż dwudziestoma ośmioma punktami, nikt jednak nie może odmówić im waleczności. Ostrą walkę o punkty jeden z czołowych zawodników Stali, Rune Holta, przypłacił groźnie wyglądającym upadkiem, gdy sczepił się motorem z machiną Karola Ząbika. WYNIKI:

Rybnik-Bydgoszcz 41:48
Najskuteczniejszy zawodnik:
Piotr Protasiewicz (Polonia Bydgoszcz)- 15 pkt (w 6 startach)

Tarnów-Wrocław 50:40
Najskuteczniejszy zawodnik:
Janusz Kołodziej (Unia Tarnów)- 12+1 pkt

Toruń-Rzeszów 59:31
Najskuteczniejszy zawodnik:
Wiesław Jaguś (Adriana Toruń)- 14 pkt

Częstochowa- Leszno
Mecz odbędzie się 13.05

TORUNIANIE WRACAJĄ NA POZYCJĘ LIDERA.

Tabela po czterech kolejkach:
1. Toruń- 4- 6- +32
2. Tarnów- 4-6- +26
3. Wrocław-4-4- +20
4. Bydgoszcz- 4-4- +19
5. Rzeszów- 4- 4- -12
6. Leszno- 3- 4- -18
7. Częstochowa- 3-2- 0
8. Rybnik- 4-0- -67




Autor: Lill

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis trePci | następna >>