strona: 18        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Ankiety piszących

Czyli redaktorzy w akcji ;)


Co byś w sobie zmienił, gdybyś mógł?
gloggy: Przede wszystkim postarałbym się, aby mój umysł i ciało opuściło stworzenie zwane Lewackim Energooszczędnym Nośnikiem Informacji Etatowo-Mierniczych. W skrócie LENIEM ;).
Goguś: Nie wiem, dużo rzeczy. Chciałbym być mniej uparty.
Ivan: Nic bym nie zmieniał
Jędrzej: Chciałbym wyglądać jak z TV, resztę w sumie sam mogę zmienić:)
Krzysiek-Krze: Zmieniłbym płeć, kolor skóry, oczy, nos, paznokcie i głowę.
Luthien: Po dłuższym zastanowieniu... nic;))
Mateusz Kornaś: Zbyt wiele rzeczy, by je teraz wymieniać
Michał Cieślak: Hmmm... Ideałem na pewno nie jestem, ale w sumie akceptuję siebie takiego jakim jestem
Marek Mirek: Mniej poważnie traktować życie :D
OJQ: Wszystko zależy od tego jak rozumieć pytanie :) Z rzeczy, które mogę zmienić to na pewno trochę zachowanie, a przede wszystkim zamierzam wytępić szerzące się lenistwo. Z rzeczy, na które nie miałam wpływu? przydałoby się kilka centymetrów wzrostu, reszta może pozostać :)
Publo: Charakter ;-)
Tuxedo: Podatność na infekcje, asertywność "po czasie", wygląd zewnętrzny i to chyba tyle z tych ważniejszych spraw :)
ult: Lepsza organizacja pracy, więcej samozaparcia.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
gloggy: Nigdy nie osiągnąłem nic wielkiego, ale za swego rodzaju osiągnięcie traktuję możliwość pracy w @-Sporcie, a wcześniej w AM Sporcie, z tak wspaniałą ekipą redakcyjną (pozdrawiam serdecznie przy okazji :) ).
Goguś: To co osiągnąłem w @-Sporcie.
Ivan: Dostanie się na studia
Jędrzej: Że żyję ponad 20 lat, a ja nie spaprałem jeszcze nic na tyle, żeby nie dało się tego naprawić
Krzysiek-Krze: Wygranie konkursu na najdłuższe splunięcie no szkolnym boisku.
Luthien: Za swoje osiągnięcie uważam m.in. poznanie paru osób;), reszty na razie nie napisze, bo palce bolą;)) (Hm, po czym mogą boleć palce... Hm, hm, hm... ciekawe :) - Tux)
Mateusz Kornaś: To, ze nie zaprzestałem gry w piłkę nożną po poważnym złamaniu nogi.
Michał Cieślak: Fajnie jest kiedy widzi się swoje nazwisko w różnego rodzaju "rzeczach publicznych". Byłem z siebie bardzo dumny kiedy Wirtualna Polska publikowała moje teksty, miło też się czułem kiedy na szkolnym przedstawieniu walentynkowym wybrano mnie najlepszym aktorem ;)
Marek Mirek: Myślę że takie dopiero przede mną
OJQ: Że nie jestem nikim, potrafię żyć w zgodzie ze swoimi postanowieniami i pragnieniami. Potrafię kochać, wybaczać, żyć dla innych a nie dla siebie. Z takich bardziej przyziemnych to z pewnością dostanie się do wybranej szkoły.
Publo: Tylko jedno można wybrać? Uuuu... Nie ma tak, bunt! V-ce mistrzostwo Poznania w piłce siatkowej szkół ponadgimnazjalnych niezrzeszonych oraz AM Sport, a teraz @-Sport ;)
Tuxedo: Porażki mógłbym wymieniać ciurkiem, nad osiągnięciem za długo by się zastanawiać...
ult: Jeszcze na to przyjdzie czas.

Gdzie byś chciał żyć?
gloggy: W dużej, białej, zbudowanej z rozmachem i niesamowitą wizją artystyczną willi. Przydałoby się, gdyby znajdowała się ona na peryferiach jakiegoś większego miasta, przy czym nie znajdowała się przy żadnej głównej drodze do tejże mieściny. Standard.
Goguś: W wielkim mieście...
Ivan: W Turynie, najlepiej na Stadio delle Alpi Jędrzej: Jakieś duże miasto w Polsce absolutnie mi wystarcza. Póki studiuje jest to Wrocław, nie mam nic przeciwko spędzeniu tu reszty życia
Krzysiek-Krze: Tu gdzie mieszkam czyli w krainie bajkowej zwanej Broszkolandia
Luthien: Do niedawna w Norwegii, lecz teraz...gdziekolwiek, byle bym tam była szczęśliwa;))
Mateusz Kornaś: Tam gdzie miałbym przy sobie kochane osoby.
Michał Cieślak: W Barcelonie ze względu na Camp Nou, Ronaldinho, Eto'o, czyli ukochaną Blaugranę
Marek Mirek: Tam gdzie teraz czyli w POLSCE!
OJQ: Na Jamajce ;) Ewentualnie w górach.
Publo: Tam gdzie żyje ;-) Może tylko czasami więcej zieleni i ogólnie przyrody by się przydało.
Tuxedo: Portugalia?
ult: W domu, ciepłym, z kubkiem kawy w ręku.

Kto jest twoim ulubionym bohaterem literackim?
gloggy: Krótko: nie mam.
Ivan: Jaś Skrzetuski ;P
Jędrzej: Faraon (ten od Prusa)
Krzysiek-Krze: Zbyszko z Bogdańca i Janko Muzykant
Luthien: Chyba nie posiadam takiego.
Mateusz Kornaś: Yyy... nie czytam z taką pasją książek, jak chociażby interesuję się piłką. Jeśli juz miałbym wybierać, to byłaby to postać JP II, bo przecież na jego temat jest napisanych mnóstwo dzieł.
Michał Cieślak: Harry Potter
Marek Mirek: Nie mam takiego
OJQ: Nie posiadam takiego.
Publo: Takowego nie ma mimo, że książek wiele przeczytałem. Jakbyś się czepiał na siłę to może "Pan Samochodzik" za liczbę przeżytych przygód ;P
Tuxedo: Zadziwiające, ale nie potrafię wyróżnić któregokolwiek z carrollowych, więc... może diabeł Crowley z "Dobrego Omenu" albo ŚMIERĆ z twórczości Pratchetta :)
ult: Hamlet.

Jaką cechę najbardziej podziwiasz u płci przeciwnej?
gloggy: Takiej jednej, jak większość zapewne, nie mam. Za to najbardziej cenię sobie szczerość, inteligencję, zdolność rozkręcania rozmowy i... piękno, nie tylko to zewnętrzne.
Goguś: Zdolność wydawania nie swoich pieniędzy w ogromnych ilościach w krótkim czasie, toteż zapisałem się do klubu kawalerskiego.
Ivan: Cierpliwość i dar przekonywania
Jędrzej: Cechy żadnej, faceci rządzą światem:)
Krzysiek-Krze: Zależy kiedy. Na imprezach uległość, w związku wierność, i czasami zwinność :p
Luthien: Potrafią zachować zimną krew w niektórych sytuacjach
Mateusz Kornaś: Co tu dużo gadać - "Kobitki jesteście najpiękniejszymi istotami na ziemi" ;)
Michał Cieślak: Twarz, nogi i inteligencja - jak dziewczyna ma jedno i drugie, i trzecie to się prawie zawsze zakochuje ;)
Marek Mirek: Konsekwencję w dążeniu do celu vel zdobycia mężczyzny :D
OJQ: Odpowiedzialność, troskliwość, umiejętność opanowania emocji i zachowania się w trudnej sytuacji, krótko mówiąc męskość :) (To ja w takim razie nie jestem męski... Chlip! -Tux)
Publo: Szczerość.
Tuxedo: Zdolność do mnożenia problemów; na końcu zawsze okaże się, że wszystkiemu winny był złamany paznokieć.
ult: Kobiecość.

Jaki jest twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu?
gloggy: Zależy od czasu, chęci i humoru. Raz wolę aktywny wypoczynek, przejażdżkę na rowerze czy jakiś wspólny wypad ze znajomymi, w innym wypadku po prostu chcę świętego spokoju i dobrego meczu w telewizji.
Goguś: Komputer, mecze Zagłębia, gra w nogę na podwórku.
Ivan: W lecie na rowerze, w zimie przed komputerem albo TV
Jędrzej: Długi spacer z dziewczyną, gra w piłkę nożna
Krzysiek-Krze: Kto powiedział, że mam wolny czas?
Luthien: Wolny czas najchętniej spędzam z bliskimi i przyjaciółmi
Mateusz Kornaś: Zawsze staram się być w ruchu, nie lubię siedzenia w jednym miejscu, więc zwykle wolny czas spędzam na uprawianiu sportu.
Michał Cieślak: Sport, PlayStation, komputer i spanie
Marek Mirek: Oglądanie wszelakich dyscyplin sportowych, czy to live, czy dzięki mediom :D, poza tym komp i "grube" imprezki z ziomkami.
OJQ: Granie na gitarze, w siatkówkę, pisanie czego się da i oczywiście słuchanie muzyki. Albo też po prostu spanie (i to wcale nie do góry brzuchem, lecz na brzuchu ;) )
Publo: Ulubiony? Grill, przyjaciele obok, świeże powietrze. Niestety nie za często mam sposobność by tak wolny czas spędzać ;-)
Tuxedo: Pisanie/czytanie/granie - wymiennie.
ult: Grzebanie w systemie / granie w piłkę.

Którą z żyjących osób najbardziej podziwiasz?
gloggy: Kiedy zobaczyłem to pytanie, myślałem dłuższą chwilę. I doszedłem do wniosku, że nie da rady wybrać tej jednej, jedynej osoby, którą podziwiam ponad inne. Po prostu w każdej z osób zasługujących na szacunek, znajdują się inne cechy, które sobie cenię.
Ivan: Siebie
Jędrzej: Bogusław Wołoszański, dr Jacek Korczak (mój wykładowca z Organizacji i Zarządzania)
Krzysiek-Krze: Kazimiere Sztuke - jak taki głupi człowiek może chodzić po naszej planecie? (To Twoja sąsiadka? Bo z tych sławniejszych Kazimier ja znam tylko Szczukę :-) - Tux)
Luthien: Bono z U2, Papież Benedykt XVI
Mateusz Kornaś: Alessandro Del Piero - za oddanie barwom klubowym, za to jak wielkim jest piłkarzem i człowiekiem, co juz nie raz udowadniał.
Michał Cieślak: Ronaldinho i Adasia Małysza
Marek Mirek: Trudno dziś wskazać taką osobę.
OJQ: W sferze siatkarskiej - Gosię Glinkę, dziennikarskiej pewnego pana (ochrona danych osobowych ;) ), w życiowej moją mamę.
Publo: Swojego brata
Tuxedo: Ronaldo (czy mogłem odpowiedzieć inaczej? :-)) (A tak pozasportowo to jeszcze Tomasz Lis. A może przede wszystkim on?)
ult: Mamę.

Kiedy i gdzie czułeś się najszczęśliwszy?
gloggy: Ostatnio, kiedy moja klasa wygrała z dwa lata starszą w turnieju piłki nożnej 4:3, a ja strzeliłem jakimś cudem trzy bramki. Wciąż czekam na zdarzenie, które sprawi, że będę najszczęśliwszy nie tylko przez kilka chwil.
Goguś: 3.05.06r. Zagłębie zdobyło Puchar Polski... Cholerka rozpędziłem się... Ivan: Trudno stwierdzić kiedy to było...
Jędrzej: W Jarosławcu latem zeszłego roku, głównie z uwagi na towarzystwo. A i tak najlepsze przede mną.
Krzysiek-Krze: Hala Lodowa w Oświęcimiu przy ulicy Chemików 4 i zdobycie MP przez Unię.
Luthien: Na Słowacji (koncert Nightwish), w objęciach Tommy`ego Ingebrigtsena;)), oraz w towarzystwie pewnej osoby...
Mateusz Kornaś: A to Ci dopiero osobiste pytanie :> Zachowam je dla siebie:P (Możesz sobie zachowywać odpowiedź, pytanie jest nasze i na pewno Ci go nie oddamy ;P - Tux)
Michał Cieślak: Na boisku kilka dni temu - graliśmy zawody międzyszkolne w piłkę kopaną, wszedłem z ławki i pyknąłem gola :D
Marek Mirek: Jak do tej pory (:D lol) na meczu Polska- Norwegia 3:0 w 2001 r., po którym po 16 latach nieobecności, znowu pojechaliśmy na mundial.
OJQ: Na pewno zawsze w górach, kiedy? choćby zeszłe wakacje. Poza tym jedno spotkanie dwa miesiące temu, o czym lepiej nie mówić. Polskie Tatry ponad wszystko.
Publo: Kiedy? Od końca grudnia 2005 roku, do końca marca tego. Gdzie? Na tym świecie ;-)
Tuxedo: Ponad rok temu czułem się szczęśliwy w każdy poniedziałek, przez jakieś dwadzieścia minut licząc od godziny czternastej. Reszta jest objęta klauzulą tajemnicy państwowej, ale już mi przeszło. I nie wiem - dobrze to, czy źle.
ult: Wszędzie, wśród prawdziwych przyjaciół.

Co najbardziej cię wyróżnia?
gloggy: Nie mam pojęcia.
Goguś: Uparcie, i dążenie po trupach do celu - coś co sprawia że zawsze mam na pieńku z naczelnymi.
Ivan: Chyba nic...
Jędrzej: Szajba. Bezgraniczne uwielbienie Blaze'a Bayley'a i Andrzeja Juskowiaka. Pozostałe rzeczy raczej w normie.
Krzysiek-Krze: Gópota
Luthien: Mój urok osobisty;))
Mateusz Kornaś: Moja pasja w zawziętym kibicowaniu Juventusowi Turyn i łódzkiemu Widzewowi, mimo, że mieszkam na płd. Polski :)
Michał Cieślak: Nie wiem... może nadmierne poczucie humoru
Marek Mirek: Naprawdę nie wiem heh
OJQ: Ciężko mi samej odpowiedzieć na takie pytanie, ale z pewnością gadulstwo.
Publo: Irokez jak go sobie zrobię ;)
Tuxedo: Inteligencja :) (czy mogłem odpowiedzieć inaczej? :P)
ult: Czepialstwo.

Jakiej cechy najbardziej w sobie nie znosisz?
gloggy: Lenistwa, pychy, chamstwa. (Przesadzasz... - Tux)
Ivan: Braku cierpliwości
Jędrzej: Lenistwa i tumizwisizmu.
Krzysiek-Krze: Prostactwa, pijaństwa, chamstwa, wulgarności, głupoty, lenistwa ...... i mógłbym tak do jutra
Luthien: Nadwrażliwości (tak przynajmniej mi mówią;)),upartości,
Mateusz Kornaś: Tego, że nie potrafię utrzymać nerwów na wodzy i zbyt często jestem nieśmiały :[
Michał Cieślak: Hmm... chyba częstego odwlekania rzeczy na ostatnią chwilę
Marek Mirek: Łatwowierności
OJQ: Lenistwa, upierdlistwa i marudzenia
Publo: Częstokroć zaprzeczania samemu sobie
Tuxedo: Zaborczości.
ult: Czepialstwa i narzekania.

A co cię denerwuje u innych?
gloggy: Lenistwo, pycha, tchórzostwo, chamstwo.
Goguś: Idiotyzm
Ivan: Zbytnia pewność siebie
Jędrzej: Trendy'owatość, gadanie tego co chce się powiedzieć, a nie tego, co trzeba powiedzieć.
Krzysiek-Krze: Wszystko!
Luthien: Dwulicowość, chamstwo
Mateusz Kornaś: Chamstwo, kłamstwa, obgadywanie kogoś za jego plecami, zmienność (cecha szczególnie charakterystyczna dla kobiet, niestety :/)
Michał Cieślak: Chamstwo, zarozumiałość
Marek Mirek: Cynizm/ arogancja/ przesadna pewność siebie
OJQ: Ignoranctwo i brak szacunku w stosunku do drugiego człowieka
Publo: Obłuda, kłamstwo.. Pozerstwo, chociaż na szczęście coraz mniej go doświadczam, bo obcuję z coraz starszymi ludźmi ;)
Tuxedo: To, że nie są do mojej dyspozycji 24h/dobę ;-)
ult: Czep... :). Nieszczerość i hipokryzja.

Jaka jest twoja największa ekstrawagancja?
gloggy: W niektórych sprawach nie mam porównania z innymi, ale chyba tzw. "syndrom symetrii". W czym się objawia? U mnie wszystko musi być równo poukładane ;).
Goguś: Nie wiem
Ivan: Mnie ciężko to stwierdzić. Nic co robię nie wydaje mi się dziwaczne. Ale inni mogą już tak nie uważać...
Jędrzej: W sensie, ze dziwactwo? Zdaniem niektórych jestem "sześćdziesięciolatkiem zamkniętym w ciele dwudziestolatka, który czasem zachowuje się jak pięciolatek". Niech to będzie odpowiedź:)
Krzysiek-Krze: A co to jest ekstrawagancja? (Najoględniej mówiąc - dziwactwo, zresztą koledzy wyżej już podpowiedzieli :) - Tux)
Luthien: Dużo by tu wymieniać...;)
Mateusz Kornaś: Nie wiem
Michał Cieślak: Moje majteczki w kropeczki :D
Marek Mirek: Włosy na żelu :D
OJQ: Jeszcze przede mną :)
Publo: Zapytaj się moich znajomych ;-)
Tuxedo: Długie włosy. (27 dni później: pytanie trzeba w moim przypadku zmodyfikować na "jaka BYŁA twoja największa ekstrawagancja. 26 kwietnia Anno Domini 2006r. włosy moje nie opuściły salonu fryzjerskiego razem z właścicielem :-))
ult: ..nie mam zielonego pojęcia. Staram się nie rzucać w oczy :P.

Których słów/zwrotów nadużywasz?
gloggy: Aczkolwiek, acz, iż, bo, ponieważ, owszem, ano etc.
Goguś: [Ocenzurowano] a ostatnio też Kochani naśladując mają matematyczkę.
Ivan: Jedyne do czego mogę się przyznać to nadużywanie emotek w gygy ;P
Jędrzej: Przynajmniej trzy czwarte z nich nie nadaje się do druku:)
Krzysiek-Krze: !@$@#%#$^$%*$^%@
Luthien: "o yeah" ;PP
Mateusz Kornaś: "Tzn"
Michał Cieślak: "nie?"
Marek Mirek: Głównie niecenzuralnych :D Może przytoczę takie bardziej "lajtowe"- "pogięło Cię" heh
OJQ: dupa, kurde, by the way
Publo: "Tej", "Pamiętam jak byłem mały" ;P
Tuxedo: "Poważnie" i tych najpotoczniejszych wulgaryzmów, chociaż staram się z tym walczyć.
ult: Nie jestem rozmowny, więc trudno czegoś nadużywać.

Czego najbardziej nie lubisz?
gloggy: Chamstwa, arogancji.
Ivan: Gorzkiej czekolady!
Jędrzej: Dźwięku budzika.
Krzysiek-Krze: Nie lubię jak smaruję chleb masłem i skórka mi odchodzi i zostaje sam środek.
Luthien: Jak ktoś próbuje coś na mnie wymusić, gdy ktoś nie jest szczery wobec mnie
Mateusz Kornaś: W szkole lekcji historii(wieje nudą)lol. W życiu, ogólnie, nienawidzę się rozczarowywać, być sfrustrowanym.
Michał Cieślak: Chamstwo, zarozumiałość, jak wyżej ;)
Marek Mirek: Konwenansów wszelkiej maści
OJQ: Braku szacunku do drugiej osoby, braku poszanowania tego, co się posiada
Publo: Tuxiu, zadajesz zbyt podobne pytania ;P (Nieprawda ;P Było pytanie o to, co nas denerwuje u innych ludzi, a teraz tak ogólnie - mogłeś na przykład powiedzieć, że nieuprzejmy listonosz, przeciągający się remont stacji PKP czy cuś :P - Tux)
Tuxedo: Najbardziej nie lubię robić tego, czego nie lubię :)
ult: Wysypującego się systemu, systemu, który ogranicza mnie w pracy, deszczu w dzień zaplanowanego meczu, braku dobrej książki na długi wieczór... (wspominałem, że dużo narzekam?). (Coś tam przebąkiwałeś ;) - Tux)



W jaki sposób chciałbyś umrzeć?
gloggy: We śnie. Wtedy potraktuję śmierć jako długi sen.
Goguś: A czy to ważne? (Freud twierdził, że tak ;-) - Tux)
Ivan: Nie zastanawiałem się nad tym. Byle szybko. Rach-ciach i po sprawie.
Jędrzej: W żaden. Nie chcę umierać.
Krzysiek-Krze: Byle jak, byle nie przy pomocy Chucka Norrisa.
Luthien: Szczerze mówiąc... nie mam pojęcia. Co to w ogóle za pytanie?;))
Mateusz Kornaś: Z taka godnością i spokojem jak Jan Paweł II, ale tez nie sprawiać bólu swym bliskim.
Michał Cieślak: Byle bezboleśnie, najlepiej we śnie...
Marek Mirek: Przemilczę to pytanie
OJQ: naturalny, szybki i bezbolesny
Publo: Nie wiem. Nie lubię myśleć o śmierci..
Tuxedo: "Chciałbym umrzeć z miłości" - Myslovitz
ult: Wiedząc, że nie zmarnowałem danego mi czasu.

Gdybyś po śmierci miał powrócić jako człowiek lub zwierzę, to kim lub czym byś się stał?
gloggy: Ciężkie pytanie... Może chciałbym być orłem, albo jakimś innym ptakiem. Goguś: Człowiekiem.
Ivan: Rybką
Jędrzej: Zwierze to leniwcem, a jako człowiek to piłkarz, który poprowadzi Wisłę Kraków do nieśmiertelnej chwały, albo genialny wokalista heavymetalowy:)
Krzysiek-Krze: Królem Lwem. UUUAAAAA I'm lion and this is my jungle :)
Luthien: Jakimś VIP-em;))
Mateusz Kornaś: Dzieckiem z całą pewnością :P
Michał Cieślak: Chciałbym zostać gwiazdą piłki nożnej, bądź skoczkiem narciarskim
Marek Mirek: Jako katolik nie wierzę w takie rzeczy
OJQ: sobą
Publo: Hmm.. Chciałbym być tą samą osobą, która miałaby szansę "przeżycia życia" raz jeszcze, ale w trochę inny sposób..
Tuxedo: Jakoś żadnemu zwierzęciu nie zazdroszczę, więc wybrałbym jakiegoś nieznanego trampkarza z Ameryki Południowej, któremu jedynie słaba psychika nie pozwala na zrobienie kariery. A potem uczyniłbym z niego (tzn. z siebie) gwiazdę na miarę Ronaldo :)
ult: Pingwinem :P.

A jeśli miałby to być jakiś przedmiot?
gloggy: Wtedy rozważyłbym wszystkie "za" i "przeciw" bycia cegłą.
Goguś: Obojętnie - i tak się umrze.
Ivan: wibratorem! Nie no...pytania mnie zaskakują:P
Jędrzej: Nie wiem, ale nawet gdybym był lustrem Szarapowej, to za wiele by mi to nie dało:)
Krzysiek-Krze: Automat do coli. (Lubisz być kopany i poniżany? :P - Tux)
Luthien: Byłaby to gitara! :D
Mateusz Kornaś: ...piłka - co mogę poradzić na to, ze ciągle wszystko się z nią wiąże? :P
Michał Cieślak: Piłka ;)
Marek Mirek: j.w.
OJQ: Łatwiejszy zestaw pytań poproszę. Może klucz? który zawsze ktoś ma przy sobie...
Publo: Gumką :P do mazania ;-)
Tuxedo: Wibrator Dody? ;-))))))
ult: Szachownica? :)

Jakie jest twoje życiowe motto?
gloggy: Do każdej sytuacji mam inne motto.
Goguś: Mam dwa: "Czas to pieniądz" i "Piłeś? Nie jedź! Nie Piłeś? Wypij!"
Ivan: Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż odezwać się rozwiać wszelkie wątpliwości.
Jędrzej: Żyj tak, aby kiedy odejdziesz, ludziom zrobiło się nudno:)
Krzysiek-Krze: Nie chodź boso po jogurcie bo ci zupa wykipi.
Luthien: Nie bój się marzyć, czasem to, na co nie liczysz, podaje nowy dzień.
Mateusz Kornaś: Odrzuć smutki, musisz być w końcu szczęśliwy, wiedz, że na świecie pewne są tylko śmierć i podatki(;p), wszystko inne się zmienia.
Michał Cieślak: "Carpe diem", czy jak to tam się pisze
Marek Mirek: Żyj tak żeby nie przeszkadzać innym, ale uważaj żeby inni nie weszli Ci w życie z buciorami :D
OJQ: Kochaj i szalej i nie myśl co dalej.
Publo: "Żyj i daj żyć innym" :P
Tuxedo: Nie posiadam, jeśli już, to taki cytacik z Garfielda: "żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce".
ult: Gdy się urodziłeś, płakałeś, a wszyscy wokół Ciebie się śmiali. Żyj tak, abyś umierając śmiał się, a wszyscy wokół Ciebie płakali.

Kto wywarł na ciebie największy wpływ?
gloggy: Ludzie, których spotkałem podczas swego życia.
Ivan: Mama
Jędrzej: Jednej osoby bym nie znalazł, wszyscy po trochu
Krzysiek-Krze: Co wpływ? Aha no to taki statek, który sobie kiedyś do portu wpływał.
Luthien: Chyba Benedykt XVI, nie kojarzę nikogo innego
Mateusz Kornaś: Rodzicie
Michał Cieślak: Rodzice
Marek Mirek: Rodzice/ rodzina
OJQ: bezdyskusyjnie-mama :)
Publo: Brat, brat, brat, brat.. Jeden i ten sam ;P
Tuxedo: Moja spaczona psychika :)
ult: Mama.

Kto jest twoim ulubionym bohaterem Klanu/M jak Miłość?
gloggy: Gdyby w tych serialach występował Chuck Norris, to byłby to on. W innym wypadku jest to Chuck Norris.
Goguś: Rysio / brak
Ivan: Rysio taksówkarz jest the best!
Jędrzej: "M jak miłość" nigdy nie widziałem, ale z pewnych względów lubię Joanne Koroniewską. Nie wiem niestety jak się nazywa bohaterka. I jeszcze Teresa Lipowska za mamuśkę Johny'ego Bravo:) A z Klanu nieśmiertelny Rysio o czystych rękach:)
Krzysiek-Krze: Zdecydowanie Rysio z Klanu
Luthien: BRAK;)) (Tjaaaa, jasne :P - Tux)
Mateusz Kornaś: Niestety muszę was zasmucić - nie oglądam :P - ewenement na skale kraju nie ma co :p (Następny się nie chce przyznać :P - Tux)
Michał Cieślak: Rysio :D/z "M jak Miłość" nie mam
Marek Mirek: Kamil z M jak miłość - koleś nie owija w bawełnę i wie co chce z życia mieć.
OJQ: nie oglądam
Publo: No jak to kto? Rysiek z Klanu :P
Tuxedo: Ogólnie rządzi słodki Rysio-pysio, ale nie pogardziłbym Małgosią (Joanna Koroniewska), chociaż to akurat nie było pytanie o preferencje seksualne... Właśnie, nie było? :P:P:P
ult: Fajne te pytania rozluźniające :)

Ile książek przeczytałeś w tym roku? (i czemu tak alarmująco mało :P)
gloggy: Nikt mi nie powiedział, że miałem to liczyć, więc do niego z pretensjami :).
Goguś: Jedną albo dwie, z tym, że nie dokończyłem ani jednej.
Ivan: Dużo. Nie liczyłem. Zresztą nie liczy się ilość a jakość;P Nie uważam żebym czytywał mało...wręcz przeciwnie.
Jędrzej: Jak mało? Dopiero kwiecień:) Cztery bodaj - "Co z tą Polską? Lisa, "1000 postaci, które wywarły największy wpływ na historię? Harta, i dwa podręczniki do prawa karnego i międzynarodowego.
Krzysiek-Krze: AAAYYYYYYYYEEEEEEE nie potrafię policzyć :) , a tak mało dlatego że ...yyyyy.....mam daleko do biblioteki :)
Luthien: Już nie pamiętam... coś tam było...
Mateusz Kornaś: Teraz czytam 3, rzecz jasna, lekturę :]
Michał Cieślak: chyba cztery (Jak na nasze realia to wyczyn, nie wstyd :) - Tux)
Marek Mirek: Na razie 0, ale nadrobię to
OJQ: lektury też się liczą? bo jak tak to będzie dużo :P
Publo: Trzy.. Bo na więcej nie mam czasu ;P
Tuxedo: Nie chciałbym skłamać, pewnie kilka, głównie lektur. Mało dlatego, że brakowało mi czasu, ale już zacząłem nadrabiać. (27 dni później :P - "Kolor Magii" i "Blask Fantastyczny" Pratchetta, "Oko dnia" Carrolla - z tych nie-lekturowych)
ult: Nie liczę, po prostu czytam.

Pisarz, wykonawca, aktor/reżyser - wolne pole do opisania w kilku zdaniach swych preferencji kulturalnych ;-)
gloggy: Pisarz... Taki, który dobrze i ciekawie pisze. Ulubieni wykonawcy - Dżem, Metallica (starsza), Happysad, Blind Guardian, Ozzy Osbourne, T. Love, Republika, stary, dobry polski rock, domieszka black i death metalu, całość doprawiana kawałkami, które wpadają mi do ucha przy różnych okazjach. Zaś aktora ani reżysera ulubionego nie mam, nie skupiam się na tym, kto jakie filmy produkuje. Ważne, żeby dało się je obejrzeć i chcieć zaraz po seansie krzyknąć "Jeszcze, jeszcze, jeszcze!!!".
Goguś: Raz, Dwa, Trzy; Sikorowski, Nickelback, Linkin Park etc. Pisarz - brak, aktor - Pazura i to by było na tyle
Ivan: A tam...czytam, słucham, oglądam bardzo wiele. Skoro wolne pole to ja robię sobie wolne...od pytania:P
Jędrzej: Pisarz- Orwell, Bułhakow, wykonawca- Blaze, Iron Maiden, Ramms+ein, Aria, Budka Suflera, aktor- Harris, Morse, Williams, Holoubek, C. Pazura, J. Stuhr, reżyser- Koterski, Stuhr
Krzysiek-Krze: Papa Smerf a dlaczego? A bo tak.
Luthien: Lubię czytać książki S.Kinga, pani A. Christie - nieśmiertelne kryminały!, H. Ibsen - wzruszające i mądre dramaty. Jeśli chodzi o muzykę, lubię słuchać gitarowych brzmień - wszelkiego rocka, bywa też metal:). Do zespołów (bądź artystów), których słucacham zalicza się: Alice in chains, nightwish, audioslave, the darkness, u2, apocalyptica, Franz Ferdinand, the strokes.
Mateusz Kornaś: Jeśli chodzi o muzykę, to tu preferuje Stachursky`iego, choć gdy jakaś inna muza, jest godna uwagi, też z chęcią ją słucham;). Aktor? Paweł Adamczyk nie tylko za znaną wszystkim rolę, ale tez za te komediowe ;) (Oj tak, zwłaszcza Dziupla a'la Cezar ;-) Tylko czy on przypadkiem nie miał na imię Piotr? Hmm - Tux)
Michał Cieślak: Pisarz: J. K. Rowling, Hanna Ożogowska; Wykonawca: stare ale jare - Beatlesi, Bee Gees, Elvis, nowsze - Coldplay, Whitney Houston; Aktor: Robert de Niro, Keanu Reeves, Eddie Murphy, Reżyser: Stanisław Bareja, Juliusz Machulski, Olaf Lubaszenko. Zatem, co do muzyki głównie rock 'n roll ipop, nie dzierżę hip - hopu, lubię książki przygodowe, takie "o życiu" i biografie. Filmy różne, najczęściej komedie, nierzadko dramaty i dobrą sensację.
Marek Mirek: Pisarz- brak/ Wykonawca- brak/ Reżyser- Sylwester Chęciński, który nakręcił m.in. "Trylogię o Kargulach i Pawlakach" lol
OJQ: Jacie... ja tu może tylko wypowiem się o muzyce :) Szaleje za zespołem Wilki i jego wykonawcą - Robertem Gawlińskim. Poza Wilkami to U2, Coldplay, Myslovitz, Hey, Lady pank, Perfect, Bajm, Kult, Kobranocka
Publo: No nikogo nie zaskoczę, jeżeli w tym momencie wspomnę o Krzyśku "Grabażu" Grabowskim. Wielu go nie cierpi, wielu irytuje jego głos, a ja po prostu cieszę się, że mogę słuchać jego utworów (specyficzny głos pomijam :P). Więcej nie napiszę, bo dla mnie zarówno osoba Grabaża jak i jego zespoły Pidżama i Strachy to temat rzeka :P
Tuxedo: Jonathan Carroll wymiata, lubię jeszcze Pratchetta, Coelho i Lisa :) Winamp najczęściej gości Myslovitz, projekty Grabaża i Łzy. 21 gram, Odmienne stany świadomości... Tyle. (Przy okazji polecę nową płytę T.Love - I hate rock'n'roll - świetna!)
ult: Pisarze: Norman Davies, Szekspir, Morell, Ludlum i kilku innych. Aktorzy to na pewno Hopkins, Cage i Depp. Co do wykonawcy i reżysera - jest mi to obojętne, byle to co zrobią podobało mi się.

Najpiękniejszy widok?
gloggy: Jeżeli chodzi o krajobraz, to jakże piękna i niezwykle urozmaicona zdarzeniami losowymi droga do szkoły. Jeśli chodzi o coś innego niż krajobraz, nie powiem, bo dostanę po mordzie ;).
Goguś: eeeee...
Ivan: Z mojego okna (Masz naprzeciwko góry czy dom publiczny? :P - Tux)
Jędrzej: Ale sobie samobója zadałem tym pytaniem:) Pewna dziewczyna o kasztanowych włosach, którą serdecznie pozdrawiam:)
Krzysiek-Krze: Zasmucone miny hokeistów po przegranym meczu z Unią Oświęcim.
Luthien: Piękne górskie krajobrazy
Mateusz Kornaś: Alessandro Del Piero z Pucharem Mistrzów
Michał Cieślak: Uwielbiam patrzeć na zdjęcia i projekty obiektów sportowych :)
Marek Mirek: Z klasztoru Monte Casino na otaczające je wzgórze.
OJQ: Tatry!
Publo: Pole, zachód słońca, blisko las i dwóch ludków trzymajacych się za ręce, z czego jednym z nich byłbym ja, a drugim ONA :P
Tuxedo: Trzyletnia dziewczynka uśmiechająca się do mnie. Słoooodkie.
ult: Właśnie teraz - za oknem, ok. 19.10.

Dlaczego kura przeszła przez ulicę?
gloggy: Poproszę o telefon do przyjaciela, następnie chciałbym pomoc publiczność, a na samym końcu niech prowadzący poda mi prawidłową odpowiedź.
Goguś: Bo umie chodzić.
Ivan: Bo miała zielone światło
Jędrzej: Dla ziarnka. Ziarnko do ziarnka - uzbiera się wyżerka:)
Krzysiek-Krze: Ja słyszałem, że to przez tego Zenka. Ostatnio Karol przez niego przeszedł sam siebie.
Luthien: Za potrzebą
Mateusz Kornaś: Bo ptasia grypa szaleje
Michał Cieślak: Bo chciała postraszyć samochody ptasią grypą
Marek Mirek: Bo nie miała innego przejścia lol
OJQ: bo było zielone światło
Publo: Bo nie umiała latać ;P
Tuxedo: Ponieważ za tą przebrzydłą lumpenkurą stoi układ, a przechodzenie przez ulicę to tylko przykrywka dla nielegalnego handlu jajkami. Na szczęście trwają już prace nad powstaniem Komisji Jajecznej, która prześledzi proces znoszenia jajek i ich późniejszego wywożenia poza granice kurnika.
ult: Żeby zęby umyć.

Dlaczego psy podnoszą nogę przy sikaniu?
gloggy: Ponieważ uczą się nowego stylu tańca samotnego, przy równoczesnym wykonywaniu czynności pobocznych.
Goguś: Rozciągają się...
Ivan: A próbowałeś kiedyś na czworaka? To spróbuj! :P
Jędrzej: Żeby widzieć czy aby na pewno leci
Krzysiek-Krze: A ty byś nie podniósł jak byłbyś psem? (Szczerze? Nie zastanawiałem się nad tym - Tux)
Luthien: Może im tak wygodniej...
Mateusz Kornaś: Żeby zachować pozory czystości
Michał Cieślak: Chyba lubią pokazywać profil swojego ptaszka
Marek Mirek: Żeby się "czymś" pochwalić lol
OJQ: bo faceci zawsze mają coś z mózgiem (Ooooj... - Tux)
Publo: Żeby nie pomoczyć nogawki ;)
Tuxedo: Bo inaczej musiałyby się wznosić ponad drzewo, żeby je obsikać. Logiczne?
ult: Próbują być oryginalne.

Czy kosmici są lojalni?
gloggy: Moja dziewczyna spytała się mnie ostatnio, czy dla swoich poprzednich wybranek też byłem taki lojalny jak dla niej. Myślę, że tak ;).
Goguś: Nie zdążyłem się o tym przekonać, jeszcze mnie nie porwali.
Ivan: Tak średnio. Znam kilku i różnie z tym bywa. Nie można generalizować, to bardzo indywidualna cecha.
Jędrzej: Zależy od płci
Krzysiek-Krze: To zależy jacy. Ci z Marsa tak, ale ci z Plutona mają zielono w głowie.
Luthien: Są.
Mateusz Kornaś: A ja to co ? :P
Michał Cieślak: Chyba tak - moje rodzeństwo do nielojalnych nie należy
Marek Mirek: To zależy z której są planety
OJQ: Oczywiście!
Publo: Tylko wtedy jeżeli nie przekroczą pola grawitacyjnego Ziemi ;)
Tuxedo: Fox twierdzi, że tak.
ult: Nie ma kosmitów.

Czy Tusk mógł mieć brata bliźniaka?
gloggy: Zdawało mi się, że widziałem go w spotach przedwyborczych, ale mogło mi się wydawać.
Goguś: Kaczor może, ale mówią ze głupi ma szczęście.
Ivan: Hmm...teoretycznie tak. Ale jego rodzina jakoś specjalnie mnie nie intryguje. No, może poza córką ;P
Jędrzej: Tak, ale zginął podczas puczu w Hamburgu, próbując reaktywować Wehrmacht. To rodzinne.
Krzysiek-Krze: Kaczor ma, Lepper ma, Giertych ma to dlaczego Tusk nie może mieć?
Luthien: Wszystko na tym świecie jest możliwe, ale chyba nie... chociaż ja i polityka...
Mateusz Kornaś: Jedna para bliźniaków nam w zupełności wystarczy:]
Michał Cieślak: Eeee, myślę, że raczej Lech Kaczyński...
Marek Mirek: Niestety co za dużo, to nie zdrowo lol
OJQ: Tak! Ukrywa go u Ojca Dyrektora w łazience! Wszystko jest jednym wielkim sPiSkiem :)
Publo: Nie, bo ma dwa jaja? ;)
Tuxedo: Na tyle, na ile możliwe jest, że Kaczyński jest tylko jeden.
ult: Nie interesuje mnie to.

Kto pierwszy powiedział, ze krasnoludków nie ma?
gloggy: Ostatni krasnoludek, po czym wskoczył z powrotem w krzaki.
Goguś: Są... mam nawet jednego w klasie.
Ivan: Chuck Norris!
Jędrzej: Nazwisko nie przeszło do historii. Jako że każdy wie, iż krasnoludki wesoło zamieszkują wśród kniey (o hey, o hey, o hey), ten szaleniec i wywrotowiec zgnił w zakładzie dla obłąkanych.
Krzysiek-Krze: Księżniczka Śnieżka po dwóch piwach.
Luthien: Baba Jaga! :P
Mateusz Kornaś: Smerfy, by zwalczyć konkurencję
Michał Cieślak: Jacek Chmielnik w "Kingsajzie"
Marek Mirek: Gargamel
OJQ: Wujek Adolf, jak pomylił bajki.
Publo: Baba Jaga ;P
Tuxedo: Lech albo Jarosław, jak sądzę.
ult: Kolega z ławki. Gdy to usłyszałem przykro mi się zrobiło, na szczęście była to fizyka.


Autorzy: Redakcja @-sport

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis trePci | następna >>