strona: 13        
<< poprzednia | spis treści | następna >>


Koszykówka

Fenomen L.A. Clippers


Los Angeles Clippers - zawsze w cieniu rywala zza miedzy- Lakers. Ostatni raz w play-offach grali 30 lat temu. Od kilku lat w hali Clippers nie było kompletu widzów , w dwóch słowach outsider ligi zawodowej NBA. Co odmieniło tak bardzo tę drużynę, która już teraz gra w półfinale konferencji?

Sezon 2004/2005. W ekipie z LA przywykli już do tej sytuacji- ich drużyna nie znalazła się w najlepszej szesnastce ligi NBA. Z zamiarem odejścia z drużyny nosi się największy gwiazdor teamu z 'miasta aniołów' Corey Maggette. Jednak w tym momencie kunsztem popisuje się trener-weteran, legenda tej ligi- Mike Dunleavy. Nakłonił do pozostania Maggette`iego, oprócz tego wzmocnił swoją drużynę nigdzie niechcianym rozgrywającym Samem Cassellem. Wydawałoby się , że ten 37-letni zawodnik najlepsze lata ma już za sobą, wszak na swym koncie ma tytuł mistrzowski uzyskany w barwach 'Rakiet' z Houston w czasach gry tworzyli tam wspaniały team, m.in. z Hakeemem Olajunowem. Ostatni sezon tego gracza w barwach Minnesota Timberwloves okazał się totalną porażką, gdyż drużyna przymierzania do finału NBA nie weszła nawet do Play-offs. Tym oto sposobem Sam Cassell stał się graczem Clipps.




Dunleavy bardzo dobrze znał wartość Sama i wiedział co może dać jego doświadczenia w walce w Play-offs. Podobne zdanie miał o byłym graczu m.in. Houston Rockets- Cuttino Mobleyu. Wiedział, że to znakomity strzelec z dystansu i typowy 'fighter', którego potrzebuje każda drużyna w lidze. Oprócz tego do składu dołączył znakomity, młody rozgrywający, którzy poprzedni sezon miał zmarnowany ze względu na kontuzję. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- Shaun Livingston miał czas by obserwować ligę NBA i wprowadzić się do niej z wielkim impetem.

Ci trzej gracze to jednak nie cała siła LAC- Od kilku sezonów niekwestionowanym liderem jest tam Elton Brand, w przeszłości m.in. debiutant roku, który rokrocznie uzyskuje statystyki na poziomie 20 punktów i 10 zbiórek w meczu. W trakcie sezonu, gdy drużyna okazała się czarnym koniem rozgrywek, Mike Dunleavy pokusił się o jeszcze o jeden transfer i sprowadził do swojej drużyny znakomitego strzelca zza linii 7,04m - Vlado Radmanovica, prosto z Seatlle Supersonics.

Ta mieszanka doświadczenia z młodością, polotu z rozwagą musiała kiedyś wybuchnąć. Stało się to w najlepszym dla drużyny momencie bowiem w pierwszej fazie Play-offs drużyna ta pokonała gładko 4-1 w meczach Denver Nuggets z niesamowitym Carmelo Anthonym w składzie. Od tego sezonu w hali Staples Center na każdym meczu na pewno zasiadać będzie komplet widzów. Jest przecież co oglądać.


Autor: Piotr Wesołowicz

Skomentuj na forum >>



Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie tekstów czy grafiki jest zabronione!
Copyright: @-SPORT - 2006 - magazyn sportowy.

<< poprzednia | spis trePci | następna >>