:: Cyganek

[wyróżnienie w konkursie na messalinkę]

Hej, we wsi Cyganek, jak kogo zapytasz 
skąd się wzięła nazwa, każden ci odpowie, 
że tutaj zło czarne wciąż zębami zgrzyta 
i włos jeży każdej, bez wyjątków, głowie. 
Że tu ludzi mierzi mroku dziejów scheda, 
odkąd stary Cygan duszę diabłu sprzedał. 

Mówią, że tu ongi stawały tabory, 
by z potoku rzeki wody czerpać świeżej, 
żeby dać odetchnąć koniom od tobołów; 
aby ogień skrzesać, po czém noc przeleżeć. 
Tu się Cygan kochał w pięknej Cyganeczce; 
tutaj dom swój mieli i spoczynek wieczny. 

Hej, on oddał duszę, by mieć dziecko mogła, 
później dom budował, ze spoconym czołem. 
Ona krucha była i cienka jak jodła - 
i jak jodłę drwale strzaskają toporem, 
tak ją poród strzaskał, odbierając życie: 
chował Cygan żonę wraz z dzieckiem o świcie. 

Hej, nie było człeka, który by nie słyszał, 
jak Cygan lamenty wznosi pod niebiosy. 
Przeklęty cyrograf własną krwią podpisał, 
duszę oddał, zmarłszy śmiercią Iskarioty. 
Dom się po nim ostał - co go stawiał żonie, 
wóz, pies jego biały i trzy juczne konie. 

Psa po dziś dzień widzą, jak staje nad rzeką 
i Cygana patrzy pustym, tęsknym wzrokiem. 
Dziecko jego słyszą, gdy płacze o mleko 
każdej jednej nocy, hołubione mrokiem. 
Podobno i zmarły przez okna zagląda, 
żony swej szukając i ciepłego kąta. 

Ale gdy po zmierzchu wszystkie światła gasną, 
Piaskun wejść do izby mało co się trudzi. 
Hej, kto tam w Cyganku nocą umiał zasnąć, 
może w innym świecie był się już obudził 
i po wsi się włóczy, i do drzwi kołacze, 
i - za domem tęskniąc - razem z dzieckiem płacze. 

4 IV 2006

------------

Cyganek - wieś w powiece nowodworskim, w województwie pomorskim. Około 35km (w kierunku południowo-wschodnim) w linii prostej od Gdańska. Osobiście nigdy tam nie byłem, jednak słyszałem wiele ciekawych opowieści (podobnych powyższej) z ust babci. ;)

- Metis


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl