:: Szla - szlakiem szklanych wyobrażeń.

Szla, panie, długa jakby szło się miastem, 
lecz spróbuj tylko w bok pójść a tam wiocha 
z zagród na pola i w rowy kanciaste 
do gęstych kniei, gdzie zwierzyna płocha 
schodzi w ruczaje popijać spragniona 
i nie wiesz jakaż nad tobą korona, 

bo las czupryną kędziory zieleni, 
wyrywa wiatru i na powrót do Szli, 
panie, toż ubaw mają drzewa z cieni, 
gdy w dach a z dachu znajdzie wśród zarośli 
wykrętną słońcu połać, co przez chwilę 
ze Szli się olszą wtrąca dość zawile, 

lecz póki Szla jest, chłopy gospodarzą, 
to niech pan szklanę obali przed wejściem, 
bo chłopy zaraz tam się i obrażą 
i ześlą traktem, bójże, co tam jeszcze, 
tośmy po drodze do Szli i nie doszli 
do Szli choć na Szlę poszli, no i po Szli. 

------------------------------------------------- 

Szla – (pow. przasnyski) wieś w okolicy Bartnik, na północ, w kierunku Lipy.

- Messalin Nagietka


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl