:: widokówka - ulica. kobieta na tle. bulwar snów.

Wiele tu paskudnie wygląda, a jeszcze więcej 
równie paskudnie cuchnie. 

Co krok perfumeria, gdzie rozszczebiotane arystokratki 
rozdają próbniki ku cudzej uciesze, na rogu 
jest cukiernia i parasole kawiarni. 
Panie w kapeluszach, panowie w cylindrach, obraz 
rodem przypominałby akt niemego kina. Gdyby 
tylko nie pies, co zdechł na chodniku, plakaty 
wyborcze i wolność słowa pod bramą. 

Półświatek ubóstwia nieszczęścia. Dzisiaj kontrastuje 
głodem, nawiązuje do powszechnej strony człowieka. 

Pośrodku dziewczyna, zawieszona pomiędzy kobiecością, 
a dzieciństwem. Chłonie wszystko topielą spojrzenia, 
po swojemu, na zimno. Uczy się życia 
ze świadomością, czego powinna tutaj poszukać. 

Kiedyś zrozumie, stawiając sztalugi odda 
harmonię zgiełku, perfumy i tę świadomość, że 
kwadratowy centymetr snu musi kosztować tysiące.

- Kamil Małek


Kontakt periodyk-poetycki@epf.pl - Strona On-Line (www.periodyk.prv.pl)
Layout & GFX: Urimourn - urimourn@vp.pl