|
:: wycinanka
Chwilowo wciąż nie wierzę i nadal trwam
w napiętym oczekiwaniu na sygnał, znak,
gest, drgnięcie. Minie kilka godzin, dni,
miesięcy, stuleci, zanim się rozluźnię,
rozprężę, osłabnę, a potem będzie łatwiej.
Twoje zdjęcie na stole przykryją papiery:
rękopisy coraz gorszych wierszy, odbitki
nieważnych fotografii, kserokopie miłości.
A w końcu wytnę Cię z pamięci starannie,
dokładnie i równo, tak, jak się wycina
małą, zgrabną sylwetkę z szarego papieru.
[25-05-2001]
- Piotr Czerski
|