|
:: *** [przystańmy w oddechach płytkich...]
przystańmy w oddechach płytkich. dźwięki
te same od czasu do zachodu myśli. pośród
rozmów szepty za plecami lustra.
wyjść. gdziekolwiek dalej poza czyste
wyobrażenie siebie. powietrze rozchyla
nozdrza tuż za progiem. boleśnie
przypomina, że życie nie kończy się
na własnych potknięciach. można milczeć
we dwoje, dzielić tylko słowa. między
zdaniami kadry czarno białe, przypadkowe
spojrzenia, banalne niebo, by zadziwiać
i cisza
jak usypianie po raz drugi tej samej nocy
- czarownica
|