|
Opowiadanie przeczytałem na stronie kącika. Odpowiedź na pytanie: "dlaczego?" jest prosta. To trzecie opowiadanie Kosimusa jakie widziały moje oczy, a sięgnąłem po nie, bo byłem po prostu ciekaw...
Spodziewałem się, że autor będzie kontynuował historię z opowiadań, które ukazały się na nieoficjalnym forum AM#O. Ku mojemu zaskoczeniu tak nie jest, i ocenie treści, wyżej wymienionego z tytułu opowiadania, wyszło to zdecydowanie na plus.
"Atak" jest prosty od strony fabularnej. Cała esencja opowiadania - jak mi się wydaje - leże w sposobie narracji i klimacie jaki ona oddaje. Czytając sam początek byłem sceptycznie nastawiony: postacie zarysowane pobieżnie (ale różniące się od siebie), " to będzie kolejna historia w stylu miłosne wzloty i upadki młodzieży szkolnej". Czytając dalej czułem jak roztacza się monotonna, codzienna szkolna rzeczywistość... do momentu w którym oknem wypada profesor Rogowiec burząc wrażenie dnia codziennego.
W "Ataku" urzekło mnie to jak został zachowany chłodny, bezwzględny ton narracji. Przy tym autor, nie idąc na łatwiznę, zdołał zachować dystans od skrajnej brutalności, bo jak mi się wydaje to najprostszy sposób na zszokowanie i przyciągnięcie uwagi czytelnika (jednak niekiedy pożądany). Ale liczy się tu też to, jak ten aspekt współgra z sama fabułą.
Na koniec dodam jeszcze, że opowiadanie w stosunku do dwóch poprzednich, prezentuje się lepiej. Nie tylko dlatego, że autor poczynił postępy, ale też jest to rezultat zmiany gatunku. Jeśli się nie mylę, świat we wspomnianych już, wcześniejszych opowiadaniach, zbliżony był do realiów z pogranicza s-f/fantasy. Wiązało się to z przestrzeganiem pewnych zasad i reguł, tak by opowiadanie przenosiło w sensowny, poparty rzeczową konstrukcją alternatywny świat. Rzeczywistość w opowiadaniu "Atak" jest nam bliższa, przez to łatwiejsza do pojęcia.
Pozdrawiam i życzę jeszcze wielu udanych opowiadań.
Rat
[ neon_rat@o2.pl ]
|