|
Nie będę ukrywał, że od najmłodszych lat należę do szerokiej grupy fanów filmu Georga Lucasa. Już po obejrzeniu "Nowej nadziei" bez reszty pochłonął mnie świat rycerzy Jedi, a po zobaczeniu "Imperium kontratakuję" i "Powrotu Jedi" (według mnie najlepszej części), pałałem nieustanną chęcią oglądania Gwiezdnych Wojen w kółko i w kółko. Później przyszła pora na "Mroczne widmo" (zdecydowanie najsłabsze), "Atak klonów" (znacznie lepszy od Epizodu I), no i na "Zemstę Sithów" (film mroczny, pełen akcji, a przede wszystkim doskonale spaja całą sagę). Do tego doszła jeszcze masa książek i gier (KOTOR rządzi!) o tej tematyce, a teraz (jakby na deser) wypatrzyłem w numerze 35 opowiadanie Serka, które przeczytałem niemal jednym tchem.
Tym razem, dla odmiany, zacznę od pozytywnych stron "Kryzysu Rebelii", a później przejdę do moich zastrzeżeń (kilka ich mam, ale obiecuję, że nie będę marudził za długo). Przede wszystkim spodobało mi się, że fabuła (rozdziału pierwszego) jest mocno zakorzeniona w całej sadze. "Kryzys Rebelii" ukazuje nam losy mistrza Yody (w dziesięć lat po "Zemście Sithów"), który jak wiadomo udał się na banicję po przegranej z Palpatine. Spotyka młodego Hana Solo (jeden z moich ulubionych bohaterów z całej sagi), któremu ratuje życie, a ten później odwdzięcza mu się pewną przysługą. Nie będę się dalej zagłębiał w całą historię, ponieważ zepsułbym czytanie. Ogólnie fabuła jest związana z przemytem prowadzonym przez Hana Solo, a jak wiadomo w tym miejscu, powinny się pojawić skojarzenia dotyczące późniejszych (filmowych już) konsekwencji zatrudnienia u Jabby. Kolejnym plusem jest to, że historia uzupełnia niedopowiedzenia w sadze. No, wiadomo, że nie są to pomysły Lucasa, ale miło się czyta takie coś, tym bardziej,
jeśli ma się to zmienić w cykl (trzymam Setha za słowo - wspomniał o tym we wstępniaku! (I zaraz potem znikł, więc nie wiem czy to aktualne, ale looknę na tą sprawę - dop. Shiro)). Do kolejnych plusów należy to, że autor starał się zachować sposób mówienia Yody (ogólnie dobrze mu to wyszło, nie licząc dwóch - może trzech - kwestii). Ostatnim dużym plusem jest to, że pomimo niedużej ilości akcji wszystko czyta się wyśmienicie.
No, a teraz pora na kilka minusów - bo nie ukrywajmy, kilka się znajdzie. Jak już wspomniałem "Kryzys Rebelii" czyta się bardzo dobrze, ale jest pewna wada tego. Wszystko byłoby okay, gdyby nie to, że styl Serka jest za mało obrazowy. Są momenty, gdy zamiast wypasionego opisu walki Yody, dostajemy kilka zadań, które informują nas o tym, co zrobił. Osobiście nie przepadam za czymś takim (chociaż też zdarza mi się to stosować, ale tylko wtedy, kiedy nie leży mi opisywany temat, bądź muszę się ograniczać). Czytywałem opowiadania ze znacznie gorszym stylem (powieści też - możecie mi wierzyć, że po "Podpalaczach ludzi" G. Mastertona już nic nie jest takie samo), więc Serek nie ma się czego wstydzić - ogólnie jest całkiem nieźle, ale pamiętaj (!): zawsze może być lepiej. Nie wiem, od jak dawna autor (bądź autorka - nie wiem:) pisze, ale jeszcze musi sporo popracować (przede wszystkim nad tym, żeby urozmaicić opisy oraz język), a na to są tylko dwie rady: pisz i czytaj jak najwięcej! Ostatnim minusem jest mała objętość całego tekstu, ale czekam na zapowiadany cykl, dlatego nie będę nad tym marudził.
Tak patrzę na komentarze mojego autorstwa i stwierdzam, że za niedługo dłuższe niż opowiadania będą (niż shorty na pewno:)). Teraz pora na małe podsumowanie - obiecuję, że będzie krótko. "Kryzys Rebelii" jest opowiadaniem jak najbardziej godnym uwagi dla fanów Gwiezdnych Wojen (osoby nie znające sagi nie znajdą w nim zbyt wiele przyjemności). Fabuła jest ciekawa, a co najlepsze stanowi początek cyklu i wpasowuje się w historię opowiedzianą w dziele Lucasa. Zawodzi mało obrazowy styl i słabo zróżnicowany język, ale polecam przeczytać i samemu osądzić. Czekam na rozdział drugi i dalej... Mam nadzieję, że moja opinia do czegoś się przyda...
Plusy:
+ Gwiezdne Wojny!!!
+ Łączy się z sagą Lucasa
+ B. Dobrze się czyta
+ Początek nowego cyklu!!!
Minusy:
- Mało obrazowy styl
- Słabo zróżnicowany język
- Za krótkie (ale ciąg dalszy mi to zrekompensuje)
Ogór
[ gaau@wp.pl ]
|