Przejdź do spisu treści...

Rozważania niespełnionego literata 2

"Rozważania niespełnionego literata vol. 2"

"Konkurs literacki i wybór lektury na czas letni"

Witajcie!

Początkowy plan był taki, że "Rozważania niespełnionego literata" miały ukazywać się co miesiąc w kąciku. Jednak przez zniknięcie Setha pomysł rozsypał się na jakiś czas, stając się zapomnianą ideą w mojej głowie. Ostatnio przeglądałem numer 35 Opowiadań, przeczytałem swój tekst i stwierdziłem, że mógłbym go reaktywować. Tak oto dostajecie w swoje spragnione lektury łapki drugą odsłonę cyklu zatytułowanego "Rozważania niespełnionego literata". Nie będę ukrywał, że drugi felieton (jeśli tak można to coś nazwać) miał dotyczyć innego tematu niż ten, który wyszczególniłem u góry. Lecz przez znaczny upływ czasu postanowiłem napisać odmienną wersję, dotyczącą innych rzeczy. Może jeszcze kiedyś dowiecie się o czym "Rozważania..." traktowały na początku, ale na chwilę obecną stanowi to chyba dosyć odległą przyszłość.

Jak wiecie po tytule w tym miesiącu będę pisał o pewnym konkursie literackim, a także o wyborze lektury na czas letni.

Każdy z piszących do AM#Opowiadań chciałby się gdzieś pokazać, wypromować. Wysyłanie prac do różnego rodzaju zinów jest dobrym pomysłem ku temu, ale na dłuższą metę nie satysfakcjonuję ambicji literackich. Jedyną na to rade stanowi alternatywa w postaci wydawnictw. Wiadomo jednak, że trudno się przebić, a jeśli nawet, to promocja jest wtedy do dupy i nasze prace gniją w zapomnieniu, pokrywając się kurzem w magazynach oraz księgarniach - oto polska rzeczywistość literacka. Istnieją jednak konkursy, umożliwiające zaistnienie, ofiarując szanse wydania powieści w znanym wydawnictwie. Niedawno udało mi się znaleźć właśnie coś takiego, co może zainteresować część twórców z Opowiadań. Poniżej znajdziecie dokładne informacje na ten temat - pochodzi ona z pewnej strony internetowej i wkleiłem ją tutaj bezpośrednio, nie dokonując żadnych przeróbek.

Wielki konkurs literacki na powieść współczesną
Claudia i Prószyński.

Wiele słynnych pisarek zrobiło karierę przypadkiem. Po prostu ktoś dostrzegł ich talent i... pomógł losowi. Tym "kimś" dziś może stać się CLAUDIA i wydawnictwo "Prószyński i S-ka". Jeśli więc lubisz pisać, masz szansę wydać swoją własną powieść.

Taka okazja nie trafia się często, tym bardziej warto z niej skorzystać. Jeśli do tej pory pisałaś tylko dla siebie (do tzw. szuflady), teraz możesz próbkę swojego talentu pokazać światu. Odważ się i przyślij do nas swoją powieść. Wszystkie prace oceniać będzie profesjonalne jury w składzie:

Monika Szwaja (pisarka)
Janusz L. Wiśniewski (pisarz)
Dorota Malinowska-Grupińska (wydawca)
Jan Koźbiel (redaktor książek)
Rafał Grupiński (krytyk literacki i wydawca)
Anna Dmowska (z-ca redaktor naczelnej "Claudii")

Zapraszamy do udziału w naszym konkursie literackim!

1. Przedmiotem naszego konkursu jest powieść współczesna poruszająca aktualne problemy, m.in. samotność, zagubienie, miłosne wzloty i upadki.
2. Uczestnikiem może być każdy, kto ukończył 16 lat i mieszka w Polsce. Uwaga! Osoby niepełnoletnie muszą nadesłać pisemną zgodę rodziców lub prawnych opiekunów na udział w konkursie.
3. Na prace literackie (wydruk lub maszynopis) czekamy do 31 lipca 2006 r. Przysyłajcie je na adres: Prószyński i S-ka SA, Redakcja Książek, ul. Garażowa 7, 02-651 Warszawa, z dopiskiem WKL.
4. Do pracy podpisanej tylko i wyłącznie godłem (w formie pseudonimu lub symbolu) prosimy dołączyć wydrukowany i własnoręcznie wypełniony formularz znajdujący się na dole strony
5. Spośród nadesłanych prac jury wybierze 5 najlepszych.
6. Prace, które wzbudzą zainteresowanie organizatora konkursu, a nie zostały nagrodzone, również mają szansę na publikację. Lista laureatów zostanie opublikowana w numerze 11/2006 Claudii.
7. Szczegółowy regulamin konkursu dostępny jest w siedzibie G+J Gruner+Jahr, ul. Wynalazek 4 w Warszawie lub na stronie www.konkurs.claudia.pl

Oto nagrody dla zwycięzców:

1 miejsce
publikacja książki, udział w wieczorze autorskim promującym wyróżnioną powieść, nagroda pieniężna 10 000 zł.

II i III miejsce
publikacja książki, pięciodniowy pobyt dla dwóch osób w hotelu Nefretete Medical SPA w Krakowie z pełnym wyżywieniem oraz pakietem zabiegów Thalgo.

I i II wyróżnienie
3-dniowa wycieczka do Wiednia dla 2 osób, ufundowana przez Biuro Podróży ITAKA.

Jak widzicie organizatorzy, to firmy znane i lubiane (mam namyśli tutaj wydawnictwo "Prószyński i S-ka", których za porządne wydania oraz zaangażowanie w swoją pracę bardzo sobie cenię), więc to może być spora szansa z dla kogoś zdolnego, kto spełnia wymagania i jednocześnie pisze na bardzo dobrym poziomie. Nie mam za cel reklamy tych dwóch przedsiębiorstw. Umieściłem informacje tutaj, aby poinformować innych twórców o zaistniałej szansie. Świetnie byłoby, gdyby jakiś autor z AM#Opowiadań wygrał:)

Teraz zostawmy konkursy literackie i zajmijmy się nie pracą, a odpoczynkiem. W momencie, w którym piszę te słowa, rok szkolny ma się już powoli ku końcowi. Gdy "Rozważania..." trafią w wasze ręce, to dni pozostałe do wakacji zmniejszą się jeszcze bardziej. Z tego powodu należy już rozplanowywać sobie czas wolny. Ja osobiście wykorzystam go na pracę, pisanie, spotkania ze znajomymi, a także na czytanie. Wyjazd planuje dopiero w listopadzie, co związane jest z pewnym panem, który odwiedzi w niedługim czasie Londyn - postaram się może napisać o tym w następnym wydaniu, ponieważ ta informacja pewnie zainteresuje wielu ludzi:)

Nie będę się produkował o związku pisania z czytaniem, gdyż ostatnio (czyli w numerze 35) poznaliście moje zdanie na ten temat. Aby nie zanudzać niepotrzebnie, przejdę do zaprezentowania listy kilku książek, które mogą wam skutecznie umilić wolne chwile, jednocześnie dokształcając literackiego ducha.

10. Edgar Allan Poe "Opowieści niesamowite". Wydaje mi się, że wiele osób zaglądających do kącika na pewno zna tego autora. Zaproponowana przeze mnie książka to zbiór opowiadań w tłumaczeniu Bolesława Leśmiana i Stanisława Wyrzykowskiego. Znajdziecie w nim około dwudziestu historii dłuższych i krótszych, w większości napisanych w narracji pierwszoosobowej. Oczywiście, polecić trzeba takie standardy jak: "Zagłada domu Usherów", "Przedwczesny pogrzeb", "Złoty żuk", czy Studnia i wahadło". Każde z opowiadań ma w sobie mroczny klimat, a równocześnie są napisane świetnym, obrazowym stylem. Polecam fanom tajemnicy i grozy.

9. Elizabeth Kostova "Historyk". Ostatnimi czasami w świecie literatury nastała moda na powieści pełne tajemnic, tajnych bractw, niekończących się zagadek i mnożących na każdym kroku niebezpieczeństw. "Historyk" w pełni realizuje te założenia, przez co dostarcza czytelnikowi mnóstwa wrażeń. Sama fabuła dotyczy hrabiego Drakuli - jego legendy, prawdziwej tożsamości oraz mitu związanego z tą osobą. Więcej nie zdradzę, dzięki czemu mam nadzieję zachęcić do przeczytania całości.

8. Gabriel Garcia Marquez "Rzecz o mych smutnych dziwkach". Nie będzie to jedyna powieść tego autora w tym zestawieniu, ale tą z pewnych względów zaprezentuje jako pierwszą. Tytuł opowieści w polskim przekładzie jest ocenzurowany, zastępczy - jak określił go tłumacz. Ze względu na prawo w naszym kraju powieść ta nie mogła się ukazać podtytułem "Rzecz o mych smutnych kurwach". Na początku wydaje się, że pisarz postanowił oprzeć swoją powieść na fundamentach uformowanych z kontrowersji, ale tak naprawdę wcale tak nie jest. "Rzecz..." to opowieść o starcu postanawiającym przespać się w swoje dziewięćdziesiąte urodziny z nastoletnią dziewicą. Pech chciał, że zakocha się on w niej. Będzie to jego pierwsza prawdziwa miłość. Książka Marqueza to piękna elegia o tym, że miłość jest wspaniała w każdym okresie życia.

7. Stephen King "Lśnienie". Wyobraźcie sobie, że spędzacie w zimę czas wolny w górach. Wyjechaliście do wspaniale usytuowanego hotelu, ale pech chciał, że jesteście w nim sami z rodziną, obsługa wyjechała, a śnieg zasypuje wszystkie drogi ucieczki. Na domiar złego hotel okazuje się być nawiedzony. Tak pokrótce prezentuje się fabuła trzeciej powieści Stephena Kinga podtytułem "Lśnienie". Król Horroru pokazuje w niej, dlaczego dorobił się tego przydomku. Świetny klimat klaustrofobii, szaleństwa i grozy sprawiają, że książka ta na zawsze wpisała się w kanon literatury grozy. Dla czytelników lubiących się bać.

6. Gabriel Garcia Marquez "Sto lat samotności". Miała to być pierwsza powieść tego autora, który od dziecka dzięki swym dziadkom znał dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Był to świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar codzienności, zwyczajności. Zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie posiadało jeszcze nazw. Marquez potrzebował aż dwudziestu lat, by wreszcie spisać te rodzinne opowieści z całym dobrodziejstwem i przekleństwem odniesień biblijnych, baśniowych, literackich i politycznych. "Sto lat samotności" to kwintesencja kunsztu noblisty. Piękna, magiczna opowieść o przeklętej rodzinie oraz mieście przez nią założonym.

5. Graham Mastertona "Zaklęci". Wielu spośród czytelników Opowiadań na pewno sięga również po książki tego autora. Ja osobiście jestem fanem jego twórczości do mnie więcej połowy lat dziewięćdziesiątych - później jakby stracił styl, zaczynając produkować gnioty pokroju "Szatańskich włosów". "Zaklętych" uważam za jeden z najlepszych horrorów, jakie czytałem. Obłędna historia o ludziach zaklętych w ścianach, którzy po latach postanawiają wrócić do życia w społeczeństwie i aby to zrobić, każdy z nich musi zamordować około dziewięciuset osób! Horror krwawy, pełen wyrazistych postaci i świetnych dialogów. Do tego dochodzą monumentalne sceny nasilające grozę. Do końca życia będę pamiętał osobliwe ukrzyżowanie księdza...

4. Stephen King "To". Najlepsza powieść grozy, jaką dane było mi czytać. Jednocześnie stanowi ona wspaniałą opowieść o dzieciństwie, jego problemach, lękach, urokach. Opowiada o grupce dzieciaków, która w młodości zmierzyła się z demonem zamieszkującym kanały pod Derry - ich rodzinnym mieście. Po prawie trzydziestu latach znowu przychodzi pora na konfrontacje, a lęki dzieciństwa powracają. W zmniejszonym składzie wracają, aby stawić czoła wspomnieniom oraz mrokom Derry. Powieść liczy sobie ponad tysiąc dwieście stron, ale wciąga bez reszty. Po przeczytaniu całości człowiek żałuję, że to już koniec. "To" Stephena Kinga to dzieło uważane za horror wszechczasów i zgadzam się z tym. Lektura obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli Króla oraz świetnej literatury.

3. Gabriel Garcia Marquez "Miłość w czasach zarazy". To ostatni książką tego autora, jaką polecam wam w tym zestawieniu. Już sam fakt, że Marquez pojawił się powyżej dwa razy świadczy o tym, że tworzy kapitalne opowieści. Nie inaczej jest tym razem. "Miłość..." to najlepsza historia o miłości, jaką czytałem. Polecam wszystkim lubującym się w romantycznych, a jednocześnie urzekających tekstach. Powieść opowiada o uczuciu silniejszym niż śmierć, przeciwności losu i różność klasowa - o uczuciu spełniającym się po ponad półwieku czekania. Do tego dochodzi humor bijący z kart książki. Na zakończenie opisu umieszczę cytat, który mam nadzieję zachęci tych bardziej opornych: Przemijali w milczeniu, niczym dwoje starych małżonków doświadczonych przez życie, poza zasięgiem pułapek namiętności, poza zasięgiem brutalnego szyderstwa, marzeń i pełnych ułudy rozczarowań: poza zasięgiem miłości. Bo zdążyli razem już tyle przeżyć, żeby pojąć, że miłość jest miłością o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jest intensywna.

2. John Irving "Regulamin tłoczni win". Tego pisarza uważam za jednego z najlepszych prozaików XX-ego wieku i dziwi mnie, że jeszcze Nobla nie dostał. "Regulamin..." to wielowątkowa historia pewnej sieroty nazywanej Homerem Wellsem oraz lekarza Wilbura Larcha. Głównym wątkiem jest, oczywiście, miłość do kobiety. Mistrzowska opowieść, o finale wbijającym w ziemie! Pomimo objętości sześciuset stron warto z nią spędzić trochę czasu. Wierzcie mi, że po jej przeczytaniu na pewno nikt z was nie pozostanie obojętny.

1. Stephen King "Mroczna Wieża". Mam tutaj na myśli całą sagę złożoną z siedmiu tomów. Nie będę się o niej za dużo rozpisywał, ponieważ kolejne "Rozważania..." mam zamiar jej poświęcić. Powiem tylko tyle, że opowiada o Rolandzie, ostatnim rewolwerowcu, który wraz ze swoim ka-tet podąża do Mroczne Wieży, miejsca na Krańcu Świata, spajającego wszelkie istnienie. Monumentalny cykl, stanowiący ukoronowanie twórczości Króla, który w szczególności w siódmym tomie powala na kolana, wyciskając z czytelnika uczucia, jak z gąbki. Ale nie lękajcie się, poprzednie tomy też są kapitalne.

To byłoby na tyle jeśli chodzi o ten miesiąc. Pozostaje mi życzyć miłej lektury, bo jak widać sporo tych książeczek i nie wszystkie są proste w odbiorze. Mógłbym podać znacznie więcej tytułów, ale pozostawiam je sobie na inną okazję. Do tego zestawienia przydałoby się dodać jeszcze "Cień wiatru" Carlosa Ruiza Zafona. Nie napisze żadnych informacji o tej powieści, ale wierzcie mi, że warto w nią zainwestować. Mam nadzieję, że nie zanudziłem was za bardzo. A jeśli tak, to przepraszam:) Do napisania. Wszelkie opnie, sugestie, bluzgi ślijcie na mojego meila.


Ogór [ gaau@wp.pl ]



Storytellers 2oo6. Wszelkie prawa zastrzeżone. Oprawa graficzna: aNomaLy


Online Napisz do nas! Ankieta - pomóż nam stworzyć jeszcze lepszy magazyn! Regulamin dla writerów

Spis treści
W górę

Spis treści